A sio luty, sio..!

Umyka luty, aż miło. Zakończy się kolorowo i wesoło w nadchodzący wtorek, w ostatki 🙂 Bardzo mi to odpowiada, bo mimo że lubię zimę, to jednak tęskni mi się do wiosny, do cieplejszego słońca, do radosnego śpiewu ptaków, do soczystych, zielonych trawników, ukwieconych mniszkiem i jaskrami 🙂
A propos – często mylą mi się kaczeńce z jaskrami, ale wyczytałam, że kaczeńce lubią podmokłe tereny, zatem to, co wiosną kwitnie żółto na trawnikach powinno być jaskrem.
W piątek postraszyła nas zima, że jeszcze nie odeszła:

Ale i tak krojąc czosnek znalazłam zapowiedź wiosny. Zielono mi... 😀

Nowe Centrum Łodzi – Dworzec Łódź Fabryczna

„O, Dworcu ów, kto ciebie widział w naszym kraju..”
Wybaczcie tę maleńką parafrazę do XI księgi Pana Tadeusza, ale byłam niedawno na Dworcu Łódź Fabryczna i jestem pod wielkim wrażeniem! Pozytywnym, jak najbardziej! Na marginesie – dworzec został uruchomiony 11 grudnia 2016 roku po wielu perypetiach z terminami, ale wciąż trwa budowa/rozbudowa obiektu. Niejedna inwestycja nie wytrzymałaby tempa, gdyby miała tyle przeszkód, ile powstało w trakcie tej przebudowy. Ale udało się zakończyć to, co najważniejsze, a reszta pójdzie gładko, mam nadzieję.
Na zdjęciach poniżej poza samym dworcem znajduje się planetarium EC1 – najnowocześniejsze w Polsce, umiejscowione w zabytkowej elektrowni, przepiękny Sobór św. Aleksandra Newskiego oraz instalacja artystyczna Piotra Janowskiego, artysty mieszkającego od 30 lat w USA, ale duchem wciąż łodzianina – zabytkowa lokomotywa z 1953 roku, oklejona folią aluminiową. Instalacja nosi nazwę: Wysiadać! Łódź Fabryczna!
Przyjeżdżajcie do Łodzi, dworzec już czynny! 😀