Akwarium

Pora karmienia ryb. Porcja ochotki wypełniła karmidełko, jednak niezwykle żywotne robaczki zaczęły szukać drogi ucieczki, przeciskając się przez malutkie otwory karmidełka. 

Nierozumne! Nie ma ucieczki od przeznaczenia, jest tylko, co najwyżej, opóźnienie jego nadejścia. Robaczki wkręcone w warstwę piasku to jak zapasy w spiżarni. Tak to widać z pozycji kiryśnika.

Z kryjówki wychylił się glonojad syjamski, ulubiona żółta rybka naszej kotki – Furii. Mozliwe, że i Furia jest ulubionym kotem glonojada, bo czasem widać, jak się oba zwierzaki wzajemnie obserwują. Telepatyczne porozumienie?
Kończy się pora posiłku. Powoli w akwarium wszystko wraca do ustalonego porządku. I tylko monolit nieruchomo wciąż trwa…
Reklamy

6 myśli nt. „Akwarium

  1. Jednym słowem barbarzyństwo z tymi robaczkami, a Ty opowiadasz, że przeznaczenie:-)

    Ale tak to już jest, ze wszyscy jesteśmy częścią łańcucha pokarmowego. Cały problem polega na tym, by znaleźć się w nim jak najpóźniej.

    Lubię to

  2. Instynkt przetrwania każe robaczkom wsiskać się w podłoże, by opóźnić swe przeznaczenie. Kombinują, ile się da;)
    W akwariowym kręgu życia wszystko jest proste – są potrzeby i ich zaspokajanie, a to, co nazywasz barbarzyństwem, opiera się na odwiecznym instynkcie zaspokojenia głodu.
    😉

    Lubię to

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s