Jadąc do Cisnej cz.3 – u celu.

znów nie wyszedł mi 
I taki deszcz wyśpiewany przez Krystynę Prońko towarzyszył nam w drodze z Jabłonek do Cisnej.
Jadąc tam śpiewałam w kółko tę piosenkę, a jakże!:)
Mielismy „szczęście” wlec się za autobusem wycieczkowym, który przecierał szlak, rozbryzgując spod kół hektolitry wody. W pewnym momencie podczas brania ostrego zakrętu pod górę, autobus zaczął się staczać. Na szczęście kierowca miał refleks i w porę zahamował, nie staranował nas.. 
W Cisnej jest takie miejsce, które od lat przyciąga turystów. Wugi stwierdził: „koniecznie pojedźcie do Siekierezady”, to pojechalismy:)
Z zewnątrz nic specjalnego, knajpka, jak wiele. Nawet początkowo zajrzelismy do będącej po sąsiedzku „Łemkowyny”.Na szczęście zawróciliśmy do Siekierezady, gdzie czekały na nas biesy i czady…
Weszliśmy do salki, gdzie za siatką stał autentyczny Willys
Pierwsze, co nam się rzuciło w oczy, to fajne siekiereczki wbite w stoły…
… z przykutym łancuchem bardzo obszernym menu.. 
Zamówiliśmy najlepszą kawę, jaką mają, za całe 7 złociszy sztuka;) I była to wysmienita latte macchiato:) 
Jak już nadmieniłam wcześniej, menu dostarczało nie tylko składników o(d)żywczych dla ciała, ale i co nieco dla ducha;) Była tam np. bardzo pouczająca „Krótka rozprawa z fallusem w roli głownej”, ale dla potrzeb tego wpisu będzie inna opowieść:
Reklamy

6 thoughts on “Jadąc do Cisnej cz.3 – u celu.

  1. goldenbrown 27/06/2012 / 19:54

    Fajne miejsce, można tam bezproblemowo spędzić niejeden deszcz..;)
    Urlop i deszcz – trochę zgrzyta, ale są tacy, którym to obojętne, bo mają swój kufel złocistego płynu i żaden płyn za oknem nie ma wpływu na ich nastrój;)

    Polubienie

  2. wg108 29/06/2012 / 22:00

    Cieszę się, że tam byłaś. Hm, kiedyś to może wybierzemy się tam razem…, co?

    Polubienie

  3. goldenbrown 29/06/2012 / 22:41

    Z przyjemnością, Wugusiu:) To było moje pierwsze spotkanie z Bieszczadami, ale na pewno nie ostatnie, dlatego zapraszam Cię na herbatę 😉 do Siekierezady 🙂
    O ile mają tam jakąś herbatę…
    😉

    Polubienie

  4. Angie 15/07/2012 / 15:29

    Ależ tam fajnie! Nabieram coraz więcej ochoty na te okolice!
    :)))

    Polubienie

  5. goldenbrown 15/07/2012 / 18:18

    Endzi, bo to własnie tak jest – jedni kochają Bieszczady od dziecka, a inni dojrzewają do tej miłosci,..;)

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s