Polskie Koleje Byle Jakie

W drodze do siebie i od siebie.
w Malborku
*******

I na tym powinien zakończyć się wpis.
Byłby to prawie poetycki obraz podróży, z jej urokiem jazdy w nieznane, przed siebie, gdyby…..

Gdyby nie dalszy ciąg zdjęć, które odzierają z tajemniczości i magii podróże koleją w Polsce.
To już proza, proza, proza..
Chociaż nie taka zła, bo jestem optymistką i mówię: „zawsze może być gorzej”;)

Uroczy zakątek tak bardzo nieodzowny w każdym pociągu – tu w wagonie 1 klasy:

 Scheda po PKP – dawna marka tylko zaklejona taśmą, bo kto wie, może „se vrati…”?

Początek podróży, niby ma być czysto.. hmmm… Z zakamarków umywalki wychylają się wspomnienia PRLu.. Ale co tam! zwróćcie uwagę na zielony kwadracik!

 Przyszło nowe – nigdzie nie uświadczysz kurka! Za to jest czujnik ruchu..:)

A tu inna wersja tego zakątka w wagonie 2 klasy, również na początku podróży.
Ujęły mnie szczególnie te kostki mydła:)

 I stylizowane lustra..;)

Oszczędziłam Wam widoku najistotniejszej części pomieszczenia. Nie ma czego żałować…

Reklamy

13 myśli nt. „Polskie Koleje Byle Jakie

  1. Polskie Koleje Byle Jakie….. Przypomina mi to PKB gdyby nie to „Jakie”. Produkt Krajowy Brutto równie beznadziejny jak polska kolej. A poza tym czepiasz się :D. Bardzo ładna toaleta. M. mówi że czeskie koleje wcale nie lepsze, czyli cytując jakże modne w obecnych czasach hasło: „Nic się nie stało Polacy, nic się nie stało” :rotfl:

    Lubię to

  2. Endzi, owszem, się jeździło:)) Ale miało się hmm.. parę latek mniej;)) Przeładowane pociągi, jazda prawie na jednej nodze, ważne było, żeby wejść do pociągu, a miejsce?? Byle jakie też musiało wystarczyć..;)

    Lubię to

  3. Tak, Marku, też słyszałam o tym i w tym momencie jestem niezmiernie wdzięczna liniom IC, że nie zafundowały nam dodatkowej „atrakcji” w postaci złaknionej krwi zwierzyny…;)

    Lubię to

  4. :)) Kiedyś jechałam kolejami rumuńskimi…Za czasó komunizmu. Nie chciałbyś jechać takimi, z pewnością nie. Wszystko się lepiło w przedziale. A toalety nawet nie oglądałam..

    Zdjęcie zrobiłam na początku podróży, bo po paru godzinach na podłodze walał się mokry papier i ogólnie było nieteges.
    Może trzeba wprowadzić instrukcję obsługi toalety? 😉

    Lubię to

  5. CC, z racji, nazwijmy to, doswiadczenia życiowego,:) mamy już spore pojęcie o tym, jak może wyglądać podrózowanie w tzw cywilizowanym świecie.
    Zależy to nie tylko od zdobyczy techniki, ale przede wszystkim od mentalnosci ludzi -zarówno tych, którzy stworzyli jakąś tam wizję transportu, urealnili ją, dali środki i mozliwosci, ale i od użytkowników, czyli pasażerów.
    Czasem patrząc na zaśmiecone przedziały, na pocięte siedzenia, czy wypalone dziury w dywanikach, przychodzi na myśl stare powiedzenie: „wpuscic chama do biura, to atrament wypije”.
    Bardzo lubię to zdanie o koniu:)

    Lubię to

  6. A ja zawsze lubilam i nadal lubie jezdzic naszymi rodzimymi kolejami, pomimo ich wszystkich wad mam do nich ogromny sentyment, tak wiem jestem dziwolagiem, ale dziwolagiem bylam jestem i pewnie mi juz tak zostanie. Chociaz masz racje,bo moge pominac milczeniem wszystkie wady naszych kolei, ale co do ubikacji zgadzam sie na 100% sa poprostu tragiczne i slicznie je tu obsmarowalas, nalezy sie im. A co do instrukcji obslugi to mysle ze niewiele by to dalo, bo zeby zadzialalo to ludziska musieli by je czytac a zdecydowana wiekszosc tego nie robi, bo i po co oczy wysilac. W moim college w ubikacjach sa np.takie instrukcje: „prosze nie myc stop w umywalce”, „uwaga ciepla woda bardzo goraca” pomimo to nie raz widzialam jak patrzac na taka informacje baba jedna z druga zadzierajac nozysko do gory myla sobie stopy, albo syczala: „oj jakie gorace”…

    Lubię to

  7. Dina:))) Jak widać, nie musimy mieć kompleksów wobec innych nacji, że jesteśmy nieukami, czy prostakami:))
    Musi być to nagminne, skoro umieszczono kartkę, żeby nie myć stóp w umywalce. W akademikach (niektórych) powinni umieścić napis, by w umywalkach nie załatwiać potrzeb fizjologicznych..
    Jeśli miałabym do wyboru podróżowanie pociągiem, czy autobusem, to jednak wybiorę pociag. Nawet, jesli część podróży miałabym spędzić na stojąco (a bywało, bywało..), to i tak jest fajniej, niż w autobusie.
    Nawet Polski Bus nie jest taki super, jak mi się wydawało po lekturze na stronie przewoźnika – odległości między siedzeniami małe, klima ledwo działa, czułam się z lekka „zakleszczona”.

    Lubię to

  8. Pingback: Jak w prosty sposób poprawić wizerunek? | Ugoldenbrown's Blog

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s