Cat Graffiti

Spotkałam dziś wrocławskiego grafficiarza;)
Pochwalił się od razu, że to jego dzieło.
Ale autografu nie chciał dać..;)

Reklamy

10 thoughts on “Cat Graffiti

  1. Angie 10/09/2012 / 21:02

    Goldi, toszzz to musi być brat przyrodni mojego Milorda! :))))

    Polubienie

  2. goldenbrown 10/09/2012 / 22:02

    Jak go zobaczyłam, pomyślałam, że Endzi się ucieszy z takiego kota:))) To prawdziwa perełka wśród ulicznych kotów we Wrocławiu, elegant, kot w butach, a w dodatku artysta;))

    Polubienie

  3. Krzysiek Kupiński 11/09/2012 / 02:51

    Hm… zawsze wyobrażałem sobie graficiarza w bluzie z kapturem na głowie a tu… proszę: wyszło szydło z worka. Ot, kot:-)

    Polubienie

  4. urden 11/09/2012 / 10:51

    Bo on tylko na murku potrafi. Pisanie na papierze zostawia ludziom. Z resztą, widzę tam pustą michę. Tak za frajer miał dawać?

    Polubienie

  5. goldenbrown 11/09/2012 / 13:40

    Kiedyś malowanie na ścianach było aktem wandalizmu, ale z czasem stało się sztuką. Niejedno graffiti powala swoją urodą i bardziej kojarzy się z malarstwem artystycznym.
    Kot chyba dopiero raczkuje jako grafficiarz;)

    Polubienie

  6. goldenbrown 11/09/2012 / 13:43

    Bez pracy nie ma kołaczy.
    Jak kocio zapracuje, to micha się napełni;)
    Może on myslał, ze na piękne oczy dostanie jedzenie?:))

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s