Rzymskie wakacje cz.4

Tym razem już bez wątpienia fauna:))
Z wizyty w rzymskim ZOO wybrałam zdjęcia przesympatycznych lemurów kattapo trosze dlatego, że te zwierzęta pochodzą z Madagaskaru, a tam chciałabym kiedyś dotrzeć.. poza tym kojarzą mi się z zabawną komedią z Johnem Cleese „Lemur zwany Rollo”, a w ogóle, to są prześliczne i przezabawne:))
Zobaczcie, co za gracja, poczucie artyzmu i pomysłowość!



Reklamy

17 Comments Add yours

  1. Te strzeliste ogony zwracają uwagę:-)

    Polubienie

  2. goldenbrown pisze:

    Śliczne ogonki:)Lemury są pocieszne:)

    Polubienie

  3. Angie pisze:

    Nie wiem dlaczego przypominają mi mego Milorda..? Zresztą: co mi jego nie przypomina?
    ;)))

    Polubienie

  4. goldenbrown pisze:

    Hahaha, bo tak mamy juz, kociarze;)
    A mnie te lemurki przypominają moją Dibi, która też tak dumnie trzyma ogon w górze, a ma wyjątkowo długi.. Dlatego mówię do niej czasem, ze to lemurek:)

    Polubienie

  5. 4_dina pisze:

    Fajna taka wycieczka, a dla mnie teraz tym bardziej fantastyczna ze ogladajac Twoje zdjecia nie musialam sie wcale z domu ruszac, bo ja ostatnio mam tak dosc miasta ze, nawet z domu do parku mi sie nie chce wychodzic. Jakos na poczatku wakacji maz zapytal, tak mimochodem „a moze bysmy tak na Majorke wyskoczyli” najezylam sie i zapytalam „a co tam jest?”, a siostrzeniec smiejac sie powiedzial „cala kupa ludzi”, co ja podsumowalam „to jsa nie chce bo dzikie tlumy mam na miejscu i to calkiem za darmo, ja chce gdzies gdzie nie ma ludzi, samochodow i halasu …” A w Rzymie nie bylam, moze kiedys sie wybiore, moze jak wczesniej odpoczne na jakims odludziu … A lemury sa poprostu fantastyczne z tymi swoimi ogonami jak anteny w paski.

    Polubienie

  6. goldenbrown pisze:

    Dina, dzięki:) To prawda, podrózować mozna w rózny sposób, mozna aktywnie samemu, albo za pośrednictwem np. blogów:) Też to lubię:) Właśnie przez to uwazam, ze swiat się skurczył i to bardzo. Ty też pokazujesz nam swój świat widziany z Londynu:)
    Jeśli znajdziesz kiedyś trochę czasu, wybierz się do Rzymu, warto:) Wprawdzie w Rzymie zawsze pełno turystów, ale teraz było ich mniej, niż latem.
    🙂

    Nie wiem dlaczego Twój komentarz był w spamie, ale już Cię wyciągnęłam:)

    Polubienie

  7. wg108 pisze:

    Gdybym miał taki ogon to też tak bym go nosił

    Polubienie

  8. goldenbrown pisze:

    Osiołki mają przypinane ogony
    😉

    Polubienie

  9. wg108 pisze:

    yhm, nie wykluczam, że gdybym taki miał to przypiąłbym go być może z przodu

    Polubienie

  10. goldenbrown pisze:

    Z przodu to Ci widok przesłoni, lepiej z boku

    Polubienie

  11. goldenbrown pisze:

    Myslalam o czapce oczywiscie

    Polubienie

  12. krogulec14 pisze:

    Zachwyciły mnie swoją urodą 🙂

    Polubienie

  13. goldenbrown pisze:

    Marku, wprawdzie to małpiatki, ale jakże urodziwe:)

    Polubienie

  14. ależ one urocze:)A trzecie zdjęcie od góry to wo ogóle bomba:)

    Polubienie

  15. goldenbrown pisze:

    Przy lemurach było bardzo dużo ludzi, musiałam sporo czekać na miejsce w „pierwszym rzędzie”;) Nie wiem dlaczego tak lubię te zwierzęta, są pocieszne i przeurocze:)
    To trzecie zdjęcie jest rzeczywiście udane. Teatrzyk „Pod lemurem” zaprasza!
    To mówi konferansjer, a aktorzy pokazują, gdzie mają widzów;)

    Polubienie

  16. pojechana pisze:

    Przecież to Król Julian we własnej osobie! Możemy go wielbić 😉

    Polubienie

  17. goldenbrown pisze:

    Hej, Pojechana, miło, że zajrzałaś:))
    Jasne, jasne, to król Julian, tylko incognito;)
    „Onga, onga, onga, laski lubią pstrąga.”
    :))

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s