Gryzoń ;)

Czy koty są GRYZONIAMI?? Nie, ale Dibi zachowuje się, jak typowy gryzoń;)
Czego przykładem jest poniższy film – Dibi na żywo;)

Reklamy

18 thoughts on “Gryzoń ;)

  1. Krzysztof Kupiński 10/11/2012 / 07:04

    To może jakieś skrzyżowanie kota z gryzoniem, skoro przejawia takie zachowanie. A tak w ogóle to sympatycznie występuje przed kamerą:-)

    Polubienie

  2. krogulec14 10/11/2012 / 08:20

    Goldi
    A może Dybiemu brakuje jakiejś roślinki co wywołuje… wymioty? Czasem niestrawiona sierść (i inne takie) muszą się ewakuować w inny sposób niż pozostałe rzeczy 😉

    Polubienie

  3. goldenbrown 10/11/2012 / 12:36

    Ostatnio nie daje mi spokoju, dojrzewa, więc jest marudna;) Co trochę wyciąga mnie do zabawy, bo jej się nuuudzi:)

    Polubienie

  4. goldenbrown 10/11/2012 / 12:38

    Nasze koty dostają karmę z odkłaczaczem, ale być może mała potrzebuje coś extra?

    A mój szwagier skwitował ten film:
    „Ale głodzicie te koty, skoro kartony jedzą.”
    :))

    Polubienie

  5. Angie 11/11/2012 / 21:24

    Ach, wszelkie pudla, kartony to przecież koci raj! ;)))Moje wprawdzie nie gryzły AŻ tak, ale kilka sprzętów domowych ” uległo zniszczeniu” ..
    😉

    Polubienie

  6. goldenbrown 11/11/2012 / 22:08

    Dibi jest pierwszym kotem, który AŻ tak gryzie kartony i co popadnie. Jesli zostawię na stole jakis notes, czy segregator z dokumentami, to mam zagwarantowane ogryzione rogi!!
    Nie tak dawno na chwilę dosłownie położyłam prezent opakowany w śliczną torebkę i za moment już jeden róg torebki był przedziurawiony..;) Na Dibi nie ma rady…;))

    Polubienie

  7. wg108 14/11/2012 / 18:39

    Może dało by się nauczyć ją obierać ziemniaki, albo marchewkę? Miałabyś pomoc w kuchni

    Polubienie

  8. urden 15/11/2012 / 07:49

    Znajoma kotka, będąc świeżo upieczoną mamą, wygryzła cały środek boku kartonu, który dostała na swoje nowe mieszkanko. Wygryzła go od góry aż po samą podłogę, równiutko jak pod linijkę, żeby jej maleńkie dzieci mogły sobie spokojnie wchodzić i wychodzić. Gdybym nie widział, nie uwierzyłbym ze kot 🙂

    Polubienie

  9. goldenbrown 15/11/2012 / 13:25

    Do tej pory z takim wygryzaniem kojarzyły mi się psy, które mieliśmy. Jak tylko w domu pojawiał się karton, to zostawialiśmy go przez pewien czas, zeby psica mogła się pobawić, powygryzać, poznęcać;)
    Sprytna ta Twoja znajoma kicia, pokazała przy okazji maluchom, jak radzić sobie w różnych sytuacjach 🙂

    Polubienie

  10. goldenbrown 16/11/2012 / 16:43

    hahaha, nie dam się;))
    Mam trochę zakręcony tydzień i nie mam kiedy na spokojnie zrobić nowy wpis:)

    Polubienie

  11. Katon Najmłodszy 16/11/2012 / 17:09

    Kot dla mnie jest zwierzęciem typowo użytkowym – są myszy w domu, trzeba kota. Pies to wyższy poziom zażyłości. Nie wiem, nie wiem.. ale zastanawiam się ciągle, dlaczego stare panny tak lubią koty? Być może dlatego, że koty pilnują dziur? Mysich dziur.

    Polubienie

  12. goldenbrown 16/11/2012 / 21:51

    Kaciu, takie podejście użytkowe, jak Twoje, prezentował też mój ś.p. wujek, który mówił, że psy, koty są niepotrzebne człowiekowi, bo nie ma z nich pożytku – ani się nie da ich wydoić, ani zjeść.. (wujek nie lubił wschodniej kuchni)
    Na starych pannach nie znam się, nigdy nie byłam, więc ani potwierdzę, ani zaprzeczę, czy aż tak bardzo lubią koty;)
    Mam 2 sąsiadki, które są bardzo starymi pannami, ale nie wiem, czy one takie wyjątkowe, czy się czasy zmieniły, bo one lubią tylko psy. To znaczy tylko suczki. (miały kiedyś pieska, ale to był spaniel, czyli jaki tam z niego pies..;) )

    Polubienie

  13. goldenbrown 16/11/2012 / 21:52

    Smutne, smutne..
    Szkoda, że nie mógł spełnić swoim marzeń do końca, chyba to go załamało.

    Polubienie

  14. Katon Najmłodszy 17/11/2012 / 16:02

    Goldi, co to za sztuka trzymać kota lub psa „z miłości”? Sztuką jest mieć kota, chociaż się go nienawidzi, karmić drania i pielęgnować ;P

    Polubienie

  15. goldenbrown 17/11/2012 / 21:49

    Kaciu… no, nie wiem, ja bym to nazwała nie sztuką, lecz masochizmem ;P
    I mimo że to kobiety są największymi masochistkami, ja się do takich nie zaliczam, chociaż moje 5 kocich potworów potrafi mi nieźle zaleźć za skórę;)

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s