Bic Runga – One More Cup Of Coffee




Lubię Bic Rungę. Lubię ten utwór. I lubię kawę;) 

Niedawno było tu o kawie, ale znów jest okazja, by wspomnieć o niej parę słów.
Dostałam kilka dni temu taki oto prezent – włoski czajniczek do parzenia kawy. Myślałam, że kawa z expressu jest najwyborniejsza, ale okazuje się, że – jak to się mówi w reklamie – ODKRYŁAM inny smak kawy. I od tego momentu express poszedł w odstawkę. Gdy w czajniczku zagotuje się woda, to już tylko chwila i następuje bulgotanie, chrobotanie, parowanie , jakby w środku siedział jakiś Dżin i chciał się wydostać na zewnątrz;) Bawią mnie te dźwięki:)
A potem nalewam gorącą kawę do filiżanki i.. jest dobrze..:))

Reklamy

13 Comments Add yours

  1. Znam to ustrojstwo i ten smak kawy pochodzący z niego. Wiem o czym piszesz, Golden. A music akuratny:-)))

    Polubienie

  2. goldenbrown pisze:

    To było takie nagłe skojarzenie – kawa i piosenka:) Można powiedzieć, ze poczułam „przymus wewnętrzny”, by o tym napisać;)

    Polubienie

  3. Po kantowsku to byloby… imperatyw wewnętrzny🙂

    Polubienie

  4. goldenbrown pisze:

    „Imperatyw” brzmi dumnie:) A „przymus”…? Bardziej wynika z czasów „wiecie, rozumiecie”.

    Polubienie

  5. goldenbrown pisze:

    Jak to głęboko jednak w nas tkwi…

    Polubienie

  6. Angie pisze:

    Może zaskoczę Cię Goldi, ale od kilku lat nie jestem fanką kaw. Kiedyś piłam 3 lub 4 szklanki mocnej jak diabli, parzonej kawy. Mam tak niskie ciśnienie, że kawusia była moim ratunkiem.Dziś piję tylko rano w pracy. A gdy jestem w domu, kawa może nie istnieć dla mnie 😉

    Polubienie

  7. goldenbrown pisze:

    Endzi, nie jestem zaskoczona:) Nie byłam nigdy fanatyczką picia kawy, raczej wolałam dobrą, mocną herbatę. Może dlatego, że „kiedyś” kawa była byle jaka, a zdobyć naprawdę smaczną nie było łatwo. W ciągu ostatnich paru lat raczej nie piłam kawy.. A teraz bardziej ją smakuję i podobnie, jak TY, ratuję nią moje ciśnienie;)
    Ale kawa w Rzymie była wyborna…:)))

    Polubienie

  8. urden pisze:

    Też jestem fanem tak parzonej kawy. Zaczynałem od kaw smakowych, ale teraz wolę własne mieszanki przypraw.

    Polubienie

  9. goldenbrown pisze:

    Czasem dodawałam/dodaję kardamon do kawy.
    A „innym czasem” robię cappuccino z cynamonem:)

    Polubienie

  10. 4_dina pisze:

    Jaki elegancki, az slubnemu pokazalam, bo ja to mam taki zwykly, ale od kad mi pokazano jak sie w nim kawe robi pije tylko taka. Ja zawsze uwielbialam kawe a kiedy tutaj gdzie jestem teraz odkrylam dobre gatunki kocham ja jeszcze bardziej, niestety nie moge jej duzo pic bo mam problemy ze snam i pije ja tylko rano i czsem okolo poludnia. Nawet kiedys pisalam u siebie o mojej przygodzie z kawa.

    Polubienie

  11. goldenbrown pisze:

    Dina, to prezent od kolezanki z Włoch, powiedziała, że specjalnie wybierała ten czajniczek.
    Lepiej wypić jedną kawę, ale dobrą, niż popijać jakąś lurę..;)
    Zalinkuj ten wpis o przygodzie z kawą:)

    Polubienie

  12. 4_dina pisze:

    prosisz i masz http://dinaikoty.blox.pl/2010/01/Kawa.html#ListaKomentarzy Ten czajniczek o ktorym tam pisze na koncu postu to wlasnie to wlasnie „expres wloski” zwany tez tygielkiem, wtedy jeszcze nie wiedzialam ze to wlasnie jest to.

    Polubienie

  13. goldenbrown pisze:

    Dina, masz rację z tymi „podejrzanymi” kawami. Organizm mówi „nie” i ma rację, można potem bardzo cierpiec..;)

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s