Wroślak

Kilka dni temu Caddi spotkał szrot na drodze, co przypomniało mi, że całkiem niedaleko mojego domu mam też podobne „zjawisko”, które ja jednak nazwałam „wroślakiem”. A dlaczego tak? Nie przepadam za pornografią, więc nie powiem, że widać gołym okiem. Ale widać:))) 
Dla porównania wstawiam zdjęcia z wiosny 2012 i dzisiejsze – BMW wciąż tkwi w tym samym miejscu… 
I obawiam się, że nie ruszy się stąd przez najbliższe lata..


Reklamy

14 myśli nt. „Wroślak

  1. Może właściciel się zgubił…:)). U mnie też się zdarzają podobne przypadki, co przy ograniczonych możliwościach parkowania, to powoduje, że nie najlepsze życzenia wysyłane są pod adresem właściciela.

    Polubienie

  2. Oj, racja, racja… Trudno powiedzieć, co się stało, że Beemka jest tak zaniedbana. Przyznam, że dziwi mnie, że to auto jeszcze jest w tym miejscu, że nikt go nie wywiózł na szrot..

    Polubienie

  3. To prawda, żal, że tak się na oczach marnuje..
    To uczucie jest chyba z czasów, gdy każdy samochod, a już „zachodni” był niezwykle cenną zdobyczą i marnowanie go, to była zbrodnia.

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s