Z moich malutkich podróży

Powoli żegnam się z zimą.
Mam nadzieję, że gdy będę jechać następnym razem do stolicy, to za oknem będzie zdecydowanie wiosenniej.
Chociaż…

….śnieżna zima ma tę zaletę, że starannie ukrywa pod kobiercem eleganckiej bieli wszelkie brudy, śmieci, starocie.. 

😉

Reklamy

12 thoughts on “Z moich malutkich podróży

  1. wg108 03/03/2013 / 22:02

    Biało, czysto 😉
    Na wiosnę zobaczymy wszystkie papierki po snickersach…

    Polubienie

  2. goldenbrown 03/03/2013 / 22:09

    Jechałam niedawno do Warszawy InterRegio, gdzie wysiadło w trakcie podróży ogrzewanie.. Po kwadransie wszyscy byli poubierani, okutani i kazdy myslał to samo – byle już być na miejscu…

    Polubienie

  3. goldenbrown 03/03/2013 / 22:11

    I po Marsach…;)
    A, nie, to nie ta bajka;))
    Bardzo elegancko określiłeś owe papierki..;) Obawiam się, że to będzie najładniejszy element krajobrazu..;)

    Polubienie

  4. urden 04/03/2013 / 15:10

    Ja tam wolę widzieć wszystko pod stopami, niż zachwycać się bielą i wdepnąć w gie 🙂

    Polubienie

  5. goldenbrown 04/03/2013 / 20:05

    Tego „dobra” ci u nas dostatek…!
    Mam psa od wielu lat i sprzątam po moim, nie tylko u siebie na podwórku, ale i na róznych miejskich trawnikach, bo właśnie nie lubię, jak mi się gie przylepia do podeszwy..

    Polubienie

  6. Krzysztof Roszczyk 06/03/2013 / 18:14

    Zamiast na północ, jedź na południe,
    u nas w Wrocławiu: wiosennie, cudnie,
    no i po zimie, nie ma już śladu,
    można gdzieś przysiąść: na gadu, gadu.

    Polubienie

  7. goldenbrown 06/03/2013 / 19:19

    Gdybym to mogła…;) Chętnie pojechałabym znów do Wrocławia, pospacerowała po rynku, czy nad Odrą..:)
    Od jutra powoli znów się będzie ochładzać. A już było w nas tyle nadziei, ze to wiosna nieodwołalnie przyszła..

    Polubienie

  8. Angie 06/03/2013 / 22:58

    Goldi, jak do Wrocławia, to koniecznie daj znać!
    A dziś marudze; właśnie napisałam u siebie w ” kawiarence”, że nie cierpię tego okresu teraz, gdy słońce podświetla te gołe drzewa i wyłazi pozimowy brud i szarość.
    Lubię gdy jest czysto- biel zimy( nawiązuję tu do słów Wugusia ;)) , albo zieleń wiosny. A jak już ta wiosna buchnie…
    :)))

    Polubienie

  9. goldenbrown 07/03/2013 / 04:36

    Mnie zawsze zaskakuje to „buchnięcie”:) Zwłaszcza na brzozie, którą widzę z okna, bo zazwyczaj jednego dnia jest „brzoza naga”, a drugiego „ubrana”;))

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s