On the catwalk

Furia i Dibi w atrakcyjnych, wiosennych wdziankach;)

Reklamy

19 Comments Add yours

  1. I co im zrobiliście najlepszego?:-)

    Polubienie

  2. wg108 pisze:

    Caddi, koty Goldi jutro biorą udział w programie TV: „Gotuj z nami!”, tfu pomyliłem, „Kotuj z nami”.
    Ma być odcinek: mysz lakto owo po wegańsku.
    A może: nie „mysz” tylko „myśl” – muszę sprawdzić w programie

    Polubienie

  3. goldenbrown pisze:

    Zrobiliśmy, co mogliśmy;) Tylko nie mów, że to barbarzyństwo;)

    Polubienie

  4. goldenbrown pisze:

    :)))))
    Sądzę, że to może być pomysł na wpis kulinarny na szapiskach:)

    Polubienie

  5. 4_dina pisze:

    Jak to kastracja, to to zadne barbarzynstwo. Gdybym wiedziala to co teraz jak corka przytargala nasza Dine do domu to kociy rak by pewnie nie wykonczyl, a mysle ze poprostu spokojnie ze starosci by sobie umarla, bo to byl moj najzdrowszy zwierzak jakiego mialam. A ubranka naprawde gustowne.

    Polubienie

  6. goldenbrown pisze:

    Skończą się rujki i miauczenia, a jeśli w dodatku kotki nie dostaną w przyszłości raka, to myslę, że warto było je tak barbarzyńsko wysterylizowac;))
    W dodatku kotki się wzajemnie „nakręcały”, jak jedna zaczynała mieć ruję, to ta druga zaraz po niej.

    Polubienie

  7. Aggy pisze:

    OOOO matko a one to lubia? Takie noszenie wdzianek bo tak nie wygladaja na zbyt zadowolne. Mojego brata kot nienawidzi nawet obrozy i systematycznie ja gubi. Inna sprawa, ze u nas koty, psy zawsze wykastrowane/wysterylizowane dla ich dobra i naszego spokoju.
    Kotek mi sie tu w Belgradzie marzy ale nie mam na razie szans.

    Polubienie

  8. goldenbrown pisze:

    Aggy, miny mają adekwatne do nastroju, bo nie sądzę, ze lubią te kaftany. Ale muszą je nosić, dopóki nie zagoją się rany na brzuszkach. Mam uciechę, jak patrzę na małą Dibi, która nie chodzi, ale brodzi nóżkami, podnosi tylne łąpki wysoko, jakby chciała się wyswobodzić z uwięzi, ale nic ne moze zrobić.. I jest taka załosna.. Aja się śmieję, zamiast jej wspolczuc.. Okropna jestem..;P

    Polubienie

  9. bagienny pisze:

    Ale dlaczego? Ale dlaczego im to zrobiłaś? Człowiek kotu? ŁAAAJ!!! ;]

    Polubienie

  10. Angie pisze:

    Cudne ubranka:)))
    Moje też miały sterylizację, nie wyobrażam sobie zresztą, by było inaczej! Tak, zabieg ten chroni przed rakiem i wieloma chorobami. Poza tym moje dostały po raz drugi ( daje się raz na dwa,trzy lata) w życiu komplet szczepień( nawet przeciw kociej białaczce! :)))Kosztowna sprawa, ale cóż, jak się ma zwierzęta, trzeba o nie dbać!

    Polubienie

  11. goldenbrown pisze:

    Jak człowiek kotu, tak kot człowiekowi.
    No, to teraz zaczynam się bać..;)

    Polubienie

  12. goldenbrown pisze:

    Długo nie mogłam się zdecydować na sterylizację, nie chciałam robić TEGO zwierzakom, ani sama przeżywać ich hmm.. dyskomfortu..
    Ale ostatnio było nie do zniesienia – rujki na zmianę i w parach.. Nieustanne miauczenia.. Dlatego koniec i kropka! Postanowione, zrobione!
    Masz rację z tymi szczepieniami, trzeba…:)

    Polubienie

  13. Takie wystrojone to mogą chodzić na rozbierane randki…:)) Pozdrawiam

    Polubienie

  14. Takie wystrojone to mogą chodzić na rozbierane randki…:)) Pozdrawiam

    Polubienie

  15. goldenbrown pisze:

    Oj tam, oj tam…;))
    Pozdrawiam:)

    Polubienie

  16. Koty przetrwają. W ostatecznym rozrachunku to dla ich dobra.
    Macie szczęście, że jest ich w waszym domu aż tyle i koty mają szczęście, że was mają.
    Mnie jest dzisiaj smutno, bo mój kot odszedł. Przez chwilę miałem nadzieję, że jest jeszcze szansa ale weterynarz tę nadzieję musiał rozwiać niestety.

    Polubienie

  17. goldenbrown pisze:

    Krzysiu, jest mi niezmiernie przykro…
    Ponad 3 lata temu przeżywałam podobną sytuację, gdy odchodziła Czata. Przykre, że człowiek jest bezradny i nie może w żaden sposób pomóc swojemu futrzastemu kumplowi…
    Myślę, że z czasem znajdzie u Ciebie dom jakiś kot, który bardzo będzie potrzebował ciepła człowieka..

    Polubienie

  18. Dzięki za słowa wsparcia. Po prostu to wszystko rozegrało się zbyt szybko.
    Nowy kot może kiedyś. Z racji cierpienia nie wszyscy domownicy są za.

    Polubienie

  19. goldenbrown pisze:

    Wszystko ma swoje miejsce i czas. Rozumiem Cię dobrze..
    Trzymaj się! Pozdrawiam

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s