Moja prywatna wiosna

Miła niespodzianka na parapecie:) Zakwitł zygokaktus epifilium po dłuugim okresie niekwitnienia. Mam wrażenie, że w powrocie do świetności pomógł mu czas zimowego odpoczynku, nieco chłodniejsze miejsce i półcień. Cieszę się, bo to oznacza, że roslina wraca do dobrej formy.
Reklamy

19 myśli nt. „Moja prywatna wiosna

  1. Marudziłam jakiś czas temu, a potem sobie odpuściłam, bo stwierdziłam, że nic już z tego zygokaktusa nie będzie;)
    Lepiej się dać miło zaskoczyć, niż rozczarować;)

    Lubię to

  2. Mam w domu sporo roślin, niektóre potrafią zaskoczyć „nagłym” kwitnieniem;) Jak choćby kroton, czy „języki teściowej”. Nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać.. Zupełnie, jak w życiu..;)

    Lubię to

  3. Niby niewielka sprawa, a jak cieszy:) Najczęściej energię oszczędzają storczyki. Mój kiedyś się zupełnie wyzerował z liści, nie dawał znaku zycia. A teraz kwitnie, jak szalony:)

    Lubię to

  4. To w takim razie wystraszył się, że straciłaś nim zainteresowanie 😉 Ja niestety tak zaniedbałam swoją cytrynkę, że znów w tym roku nie będzie owoców – nawet nie mam co liczyć na miłe zaskoczenie…

    Lubię to

  5. Szczęściara z Ciebie:)) To Twoja cytryna OWOCOWAŁA??:)) Niesamowite!! Miałam sporo cytryn w doniczkach, ale żadna nawet nie chciała zakwitnąc, a cóż dopiero owocowac..

    Lubię to

  6. Pewnie to było przyczyną, bo moje cytryny były z ogromnej ilosci pestek.
    Ale i tak były sliczne i pięknie pachniały liscie, gdy się je potarło:)
    Dzięki, Wugusiu, za info:)

    Lubię to

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s