Z notatnika łączniczki

Tak NIE wyglądał wczoraj znany wszystkim pałac.. 😉

Reklamy

20 myśli nt. „Z notatnika łączniczki

    • Te podróże nie są całkiem „dobrowolne” i spontaniczne;) To część mojej pracy, trasa z góry określona przez szefową..;) A czy lubię te widoki? Lubię:) są jak stałe fragmenty gry;)

      Lubię to

  1. Ktoś podejrzliwy zapytałby pewno: kto tę mgłę załatwił i dla kogo?…:)) Odnośnie nowego bloga, to wszedłem na niego bez utrudnień i przeszkód, co sobie cenię, a do reszty też pewno za parę lat się przyzwyczaję….:)) Ja u siebie też zdążam ku pewnym zmianom. Z wierszoklety przekształcam się w filmokletę. Pozdrawiam serdecznie

    Lubię to

    • Krzysiu, i to jest właśnie pytanie – KTO za tym stoi..? 😉
      A co do miejsca – cieszę się, że trafiłeś bez przeszkód 🙂
      Robisz świetną dokumentację Wrocławia, dlaczego więc nie pokazać tych filmów na blogu? Pozdrawiam 🙂

      Lubię to

  2. Ja ostatnio pokonywalam podroz Wroclaw-Warszawa-Wroclaw-Belgrad. Pociagami, samolotami, czym sie dalo! Ku uciesze tych i tamtych. U mnie tez zmiany stary do nowego, nowy do starego 🙂 Ha!

    Lubię to

    • Cieszę się, że dotarłas nie tylko do BG, ale i tu 😉
      Ruch to ożywienie energii, trzeba tak, by poczuć przypływ sił (i ucieczkę od złego).
      O tym pisze Olga Tokarczuk w książce Bieguni. Polecam:)

      Lubię to

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s