..a ptaki mi z ręki jadły..!

Tak, tak.. Ptaki to spryciule, znakomicie adaptują się do warunków, stosują wszelkie sposoby, by dobrze się „urządzić” i przetrwać. W tym przypadku pokazały, jak dalece są zintegrowane z ludźmi (czytaj: turystami). Ptaki łatwo się oswajają, są blisko ludzi, bo widzą w tym korzyści.
Mewy, jak mewy, krążyły blisko, ale nie były takie odważne, by usiąść choćby na murku. Natomiast gołębie natarczywie rzucały się na moją rękę, wydziobując kawałki chleba, zanim je pokruszyłam na mniejsze. Jadły mi z ręki, aż wreszcie, lekko zrezygnowana, podałam im kromkę chleba – jedzcie, małe diablątka 🙂
Gdy przyleciała kawka, towarzystwo się rozpierzchło, a ja powędrowałam sobie dalej 🙂
Nie był to koniec moich spotkań z ptakami tego dnia – na garść okruchów „załapały się” też urokliwe wróble 🙂

Reklamy

13 thoughts on “..a ptaki mi z ręki jadły..!

  1. wg108 30/07/2013 / 23:19

    Oj Goldi, Goldi, musimy się spotkać, edukować Cię będę ;))) O ile nie wyprzedzi mnie „krogulec” na ostatniej prostej. Chleb i pochodne nawet latem to nie najlepsza karma. Nawet dla oportunistycznych gołębi. Swego czasu trwała akcja edukacyjna w Krakowie, nawet kwiaciarki na Rynku sprzedawały spec karmę w małych torebeczkach. Nie wiem jak jest teraz, pewnie – jak wszystko w tym kraju – i ta sprawa padła. Tu Wuguś grozi palcem i mówi: idź i nie grzesz więcej. Znaczy się grzesz ile wlezie, ino inaczej 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • ugoldenbrown 31/07/2013 / 23:46

      Mea culpa…
      Zapewne masz rację, ale tak się głupio przyjęło, że nad morze bierze się „chlebek i bułeczkę” dla ptaszków. Więcej nie będę, kajam się i obiecuję, że teraz będę przechadzać się z worem karmy, ewentualnie z kolbami zbozowymi.
      🙂

      Polubienie

    • ugoldenbrown 31/07/2013 / 23:49

      Krzysiu, dziękuję :)) Tak się przyjęło, że przeważnie to ja karmię nasze domowe zwierzaki.
      Dla nich mam nieodparty urok zaspokajania głodu :)))

      Polubienie

  2. oceanofstupidity 31/07/2013 / 18:09

    Świetne zdjęcia. Ptaki ładnie się prezentują chociaż osobiście nie przepadam za gołębiami ale jak się tak blisko obcuje z braćmi mniejszymi to takie szczegóły nie mają znaczenia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • ugoldenbrown 31/07/2013 / 23:51

      Ciesze się, że zdjęcia Ci się spodobały 🙂 Była okazja do zrobienia fotek, bo ptaki wcale się nie bały. Przyjemność obustronna – one sobie pojadły, a ja mam zdjęcia 🙂

      Polubienie

      • ugoldenbrown 31/07/2013 / 23:52

        Golębie mnie rozczulają.. Tak pociesznie chodzą, takie są nieporadne, ale gdy fruną, to ginie cała niezdarność, a jest pewnośc lotu.
        🙂

        Polubienie

  3. krogulec14 06/08/2013 / 10:09

    Myślę, że słuszna uwaga Wg108 spowoduje, że następnym razem weźmiesz woreczek z ziarnem. W zoologicznym dostaniesz na pewno, kruszyć nie trzeba i sprawiedliwiej będzie podzielone 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • ugoldenbrown 06/08/2013 / 20:54

      Marku, obaj macie rację, nie ma co, trzeba kupić pidżynom podwórkowym trochę ziarna, czy jakiejś mieszanki ziaren i nosić ze sobą porcyjkę 😉
      Gdy jeszcze na naszym podwórku były koty (niestety, wyniosły się, teraz pewnie będą szczury), zawsze mialam w kieszeni suchą karmę dla kotów.
      Ciekawe, co na to powiedzą sąsiedzi, może mnie zlinczują, że wciąż dokarmiam te ptaszony..

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s