On the beach

 

Nie wszystkim dane jest teraz wypoczywać nad morzem, czy też w ogóle wypoczywać. Wszak wiadomo: ktoś pracuje, aby byczyć się mógł ktoś
Lipiec sprawił nam bardzo miłą niespodziankę w postaci wielu słonecznych i upalnych dni, temperatura wody w Bałtyku przekroczyła magiczną 20-kę, w porywach nawet 22. Niebywałe, ale prawdziwe! 🙂
Z jednej strony wielu z nas pragnie odpoczynku w ciszy i spokoju, z dala od tłumów, od cywilizacji i dobrodziejstwa inwentarza, a z drugiej.. Jedziemy nad morze, nad jeziora, w góry, do kurortów i znanych miejsc, by tam „w ciszy i spokoju” zażywać upragnionego i zasłużonego wypoczynku.
„On The Beach” to jedna z moich ulubionych piosenek Chrisa Rea.
Nieodmiennie kojarzy się ze słońcem, z plażą, z czasem beztroski i wakacyjnych flirtów 😉 Włączcie Chrisa i obejrzyjcie parę plażowych migawek 🙂

Reklamy

8 myśli nt. „On the beach

  1. Ależ ludzi! U nas pewnie byłoby podobnie, gdyby nie to, że jadą z nami dwie sunie( kundelek Abi i ” maleńka” Sabcia;) ) W związku z tym, tradycyjnie będziemy chodzić na plaże dla psiarzy, a tam mały tłok.:)
    A ” On the beach” niezmiennie kojarzy mi się z tym, jak jeden z naszych orłów na kursie j.angielskiego napisał , że lubi spędzać czas ” On the bitch” … 😀 🙂

    Lubię to

    • Odpoczynek w takim gąszczu jest dość mierny, ale wiem, że ludziom zależy na opalaniu się, więc to trochę wygląda, jak zbiorowa smażalnia 😉
      W każdym razie nie dla mnie, bo ja raczej unikam słonca. Bardzo lubię posiedzieć na dzikiej plazy w Orłowie, popatrzeć na morze, na zaglówki.. Lubię pogapić się na suszące się na falochronach kormorany, rozpościerają skrzydła, jakby witały gości 😉

      Twój kolega może i dobrze napisał 😉 Kto wie, co miał tak naprawdę na myśli.. :)))

      ps. faktycznie, siedziałaś w spamie.

      Lubię to

  2. No coś takiego śledziowatego to nie dla mnie. Wypoczynek lubię na dwa sposoby; aktywnie, czynnie – z jakimś celem. Czy to spacer górskim szlakiem czy spływ kajakiem. Drugi sposób – bardziej leżakowy – też lubię, ale w cieniu, ze szklaneczką czegoś fajnego i w dobrym towarzystwie. Pewnie dlatego, jak widziałaś na zdjęciu, wciąż jestem jak syn młynarza 😉 Zresztą jak sięgnę pamięcią wstecz nigdy nie potrafiłem uleżeć na plaży w roli grillowanego warzywka.

    Lubię to

    • Kiedyś lubiłam „leżakować” na plaży, ale to było w zamierzchłej młodości 😉 Najłagodniejszy efekt to piegi i schodząca skóra 😉
      Teraz wolę cień, i jesli lezak, to z ksiązką, choć bardziej mi odpowiada zwiedzanie, odwiedzanie i spacerowanie. Tyle piękna wokół, a życie takie krótkie..

      Lubię to

  3. Jeżeli miałem nieszczęście być nad morzem, waliłem do miasta, do lasu czy gdziekolwiek. Na plażę szedłem wieczorem, kiedy woda była najcieplejsza i można było w spokoju popływać. Odpoczynek nad morzem to jakiś oksymoron.

    Lubię to

    • O, tak, ja też lubię bardzo plażę wieczorem.. Jest znacznie spokojniej, przytulniej.. Nie wyobrażam sobie takiego śledziowania, czy smażenia na słońcu, jak na zdjęciach. Z mojej strony trochę prześmiewcze są te foty 😉 Ale co kto lubi..

      Lubię to

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s