Wieczna Miłość

W wieluńskim parku stoi niezwykła rzeźba. Jej autorem jest Wojciech Siudmak. Rzeźba jest częścią Światowego Projektu Pokoju Wieczna Miłość , którego istotą jest

„rozwinięcie idei pokoju, harmonii i zastanowienia się nad losem człowieka, jego możliwościami i zamierzeniami w skali makrokosmicznej. Jesteśmy bowiem pierwszym pokoleniem w dziejach ludzkości, które ujrzało Ziemię z perspektywy Kosmosu i otworzyło jego przestrzeń dla własnych aspiracji. Ten widok ulotnego piękna naszej planety uświadomił nam wielką odpowiedzialność za jej los. Autorem i inicjatorem Światowego Projektu Pokojowego „Wieczna Miłość” jest wybitny polski artysta-malarz i rzeźbiarz Wojciech SIUDMAK, pochodzący z Wielunia, od 40 lat tworzący w Paryżu.
Na mapie świata Wieluń był pierwszym celem i pierwszą cywilną ofiarą rozpętanej przez niemieckie wojska II wojny światowej – największego dramatu w historii ludzkości. To tutaj rozpoczął się tragiczny okres wieloletnich cierpień, okrucieństw, terroru i Holokaustu.
Ten fakt historyczny był istotną przyczyną, dla której zrodził się projekt tego wybitnego twórcy, Honorowego Obywatela Miasta Wielunia, Wojciecha SIUDMAKA. Dziś Wieluń należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Miast Orędownikow Pokoju jak Hiroszima, Nagasaki, Guernika, Rotterdam, Birmingham, Nowy York, Coventry…”

Reklamy

17 myśli nt. „Wieczna Miłość

    • Jednak kiedy się dookreśli, to łatwiej się z nią zmierzyć. Podobnie jak ze szczęściem, które choć niepodzielne, kroimy na małe kawałeczki. Przecież gdyby przyszło jeść pyszny tort na śniadanie, obiad i kolację to wiesz czym by to się skończyło 😉

      Polubienie

      • Wiem, Wugusiu, nadwagą 😉 😛
        A ja myslę, że nie da się dawkować miłości, bo ona albo jest, albo jej nie ma. Często mylimy miłość z zauroczeniem, z pożądaniem, z uzależnieniem. Mówimy, że miłość jest szalona, albo zachłanna, że zadaje ból. ale to są bardziej przejawy zauroczenia.

        Polubienie

        • Zgodzę się z Tobą i równocześnie nie zgodzę. Miłość bez przymiotników jest jak pojęcie piękna. Staje się czymś abstrakcyjnym i prowokuje do gonienia króliczka. Taką miłość zostawmy do rozważań filozofom, bo my potrzebujemy tej z dookreśleniem. Takiej na wczoraj, dziś i jutro.

          Polubienie

          • Ech, Miłość… niby każdy wie, co to jest, ale gdy chce się ją opowiedzieć, to nie wiadomo, jak. Nie zawsze miłosc pozwala się zobaczyć, jakby skrywała się pod byle jaką kapotą. Ale warto w nią uwierzyć, bo „nie wszystko złoto, co się świeci”..

            Polubienie

    • Ona zwyczajnie JEST. Ale lubimy przymiotniki, dlatego określamy miłość, że jest wieczna, wyjątkowa, bezwarunkowa, czy największa. Usiłujemy nadać nazwę czemuś, co nazwy nie potrzebuje, bo nawet, gdybyśmy nie nazwali powietrza powietrzem, i tak by ono było i tak bysmy nim oddychali.

      Polubienie

  1. Od wieków, jako społeczność świata, uczymy się: jak walczyć, zabijać, bronić, zwyciężać, ale chyba za mało uczymy się, jak żyć bez wojen, jak nie dopuszczać do władzy szarlatanów, którzy inspirują konflikty zbrojne i wojny, w imię politycznych i finansowych interesów, więc każdy, choćby symboliczny ruch w kierunku pokojowym, zasługuje na uznanie

    Polubienie

    • Bardzo ważne to, co powiedziałeś – wygląda na to, że ludzkość jest cywilizacją wojującą. Gdy się patrzy na mapę świata, widać, ile jest konfliktów zbrojnych, ile nienawiści, ile zupełnie niepotrzebnego bólu.. Od czegoś trzeba zacząć, żeby wzmocnić pokojowe idee, kazdy robi to, jak potrafi, jak czuje – W.Siudmak jest artystą, dla niego rzeźba to odpowiedni środek przekazu.

      Polubienie

  2. Ciekawą historię, bogatego w zabytki, Wielunia jako tako znam. Wiem o tym co wydarzyło się tu 1 września 1939 roku. Twórczość Wojciecha Siudmaka poznałem trochę w dawnym miesięczniku „Fantastyka”. Nie wiedziałem jednak, że Miasto i Artysta są tak ze sobą złączeni.

    Polubienie

    • Mało się mówi o tym, że to właśnie Wielun był pierwszym celem w II wojnie światowej. Westerplatte dla wielu brzmi lepiej. Tyle, ze Westerplatte miało szanse się bronić (obiekt wojskowy), a Wieluń nie bardzo, bo pierwsze bomby niemieckie spadły na szpital.
      Siudmaka też kojarzę z Fantastyką, bardzo polubiłam jego obrazy, są wyjątkowe 🙂

      Polubienie

  3. Wieczna miłość, jakże to piękne hasło. Miłość do ziemi, słońca, powietrza, biźniego i sposobu w jaki obchodzimy się ze światem.Dwoje ludzi, jak dwie odległe planety, które tak samo mogą się łączyć w przyjaźni, co wyrządzać sobie nawzajem krzywdę brakiem tolerancji, zawiścią lub/i zwyczajną głupotą. Od wielu lat podziwiam twórczość Siudmaka, który na mojej półce leży blisko Daliego.

    Polubienie

    • Mądre słowa.. 🙂 Rzeźba jest wymowna, planety tworzą znak nieskonczoności, jak nieskonczona jest miłość. Skala makro i mikro – na dwa sposoby można widzieć tę rzeźbę. Jeśli w każdym z ludzi zapali się iskra miłości, stworzymy miłość w rozmiarze kosmicznym.
      Masz rację, Siudmak zasługuje na szczególne miejsce wśród artystów.

      Polubienie

  4. Jakoś nie wierzę w to że jakakolwiek rzeźba jest w stanie pomóc w rozwinięciu w ludziach tych wszystkich pięknych idei, poza ideą rozwinięcia ego artysty.

    Polubienie

    • Artysta inaczej postrzega świat i (wydaje mi się), wierzy, że jego dzieła cokolwiek mogą zmienić. Nie myślę, że Siudmak jest w jakikolwiek sposób wyrachowany, by poprzez rzeźby zaspokajał jedynie swoje ego i byt finansowy. Nie byłby artystą 😉
      Sama rzeźba niewiele zdziała, bo do ludzi trzeba dotrzeć poprzez różne działania, nasączyć umysły… Choć to i tak często „para w gwizdki, a nie w tłoki”..

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s