Crazy Coffee

Uwaga! Autorka nie ponosi odpowiedzialności za skojarzenia i reakcje powstałe po obejrzeniu filmiku, który może wywołać trwałą niechęć, czy nawet obrzydzenie do kawy. Osoby wrażliwe proszone są o pominięcie tego wpisu! Oglądanie tylko na własne ryzyko!
IMG_7532

Reklamy

50 myśli nt. „Crazy Coffee

    • Herbata – oczywiście, że tak, różna, różnista, zielona, czerwona, czarna, biała… 😉
      A dwie kawy dziennie to moja norma. Lubię ze względu na smak 🙂
      Gdy pojawiły mi się w kawie takie „cosie”, poczułam się, jak odkrywca ;))

      Lubię to

  1. Z założenia nie eksperymentuję z kawą – sprawdzone połączenie z mlekiem mi wystarcza, bo po co się zniechęcać 😀

    Lubię to

    • Sama widzisz, że gdyby nie ten mały eksperyment, nie byłoby wpisu 😉
      Teraz korci mnie, by powtórzyć to, co wyszło przypadkiem, ale udokumentować od początku, kiedy zaczęły wypływać te.. cosie 😉

      Lubię to

  2. Tak mnie straszyć to co najmniej nie przystoi! I jeszcze proszę wziąć pod wzgląd, że b. lubię kawę ! I obejrzałam! I pozdrawiam, Dobrze, że wróciłaś do pisania.

    Lubię to

    • A próbowałaś kawę zieloną? Smakuje, jak.. zalewana fasola, a może orzechy.. 😉
      Kawa jest zdrowa, czy to zielona, czy palona, przynosi wiele pożytku. Ale jak komuś dokucza żołądek, to trzeba rozjaśnić dekadencję.. 😉

      Lubię to

      • Zielonej jeszcze nie piłam, wszystko przede mną 😉
        Raczej pozostanę wierna czarnej, palonej, mocnej i gorzkiej 😉
        Pierwszy raz spróbowałam kawy, gdy miałam 7 lat, niezbyt mi wówczas smakowała, ale – jak to w życiu bywa, z czasem poznałam ją lepiej i teraz żyć bez niej nie mogę, więc pewnie i mój żołądek się przyzwyczaił 😉

        Lubię to

        • Czytałam, że są miejsca na swiecie, gdzie pija się herbatę kawową. Nasiona kawy suszy się, ale nie wiem, czy z łupinami, czy bez, a potem zalewa wrzątkiem i robi napój. Podobno jest to bardzo zdrowe 🙂
          Do wielu rzeczy można się przyzwyczaić. Kiedyś nie lubiłam oliwek, bambusa, szparagów, a teraz bardzo je lubię:) Jako dziecko nie znosiłam mizerii i szpinaku, a teraz? Ulubione dania 🙂

          Lubię to

  3. Pingback: Gra w skojarzenia;) | even21 - w moim ogrodzie...

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s