Absolutna niezbędność

Tak się przypadkiem złożyło, że musiałam zrobić remanent w portfelu. Otwierałam schowek po schowku, przegródkę za przegródką i gdy wszystko opróżniłam, to oczom moim ukazał się całkiem spory zbiór rzeczy absolutnie niezbędnych do istnienia.
Dziś zapełniłam portfel absolutnie niezbędnymi przedmiotami i zgadnijcie, ile z tego, co widać na zdjęciu, zostało wyrzucone?
Podpowiem: ździebko.
IMG_7620

Reklamy

41 myśli nt. „Absolutna niezbędność

  1. Ale masakra w portfelu? Serio? Hahaha co to za portfel był? Czasem takie małe cudeńka potrafią zmieścić mnóstwo. Jeśli chodzi o portfele to u mnie jest problem z waluta. Mylą mi się i wkurzam się jak w kraju, w którym jestem nie umiem załapac jaka to moneta i ile warta. I wydałam kiedyś jakieś funciaki w Belgradzie i sprzedawca się nadziwić nie mógł jaka tak Q paskudna jest.

    Polubienie

    • Portfel dostałam kiedyś w prezencie, początkowo nie mogłam się przyzwyczaić, ze jest taki pojemny, ale z czasem zaczęłam pakować do niego coraz więcej rzeczy, aż napęczniał, jak bibuła wodą.. 😉
      Staram się nie mieszać walut, a podczas wyjazdów zagranicznych usuwam peeleny z pola widzenia 😉

      Polubienie

    • Ile to człowiek niepotrzebnie wydaje pieniędzy..? Na jakieś głupoty.. To wszystko przez to, że mamią nas reklamami, okazjami, wyprzedażami.. W domu okazuje się, że tak naprawdę, to nie potrzebujemy kolejnej fantastycznej suszarki do włosów, czy przepięknego kubeczka. A perfumy nie są takie cudowne, jak się wydawały w sklepie..
      ;))

      Polubienie

      • Dokładnie! To jakieś chore jest. Zamawiam coś przez net bo myślę, że potrzebuje, niby ważne a potem patrze na to i zastanawiam się po co? I te pieniądze niby nie nosze w porfelu a ubywają. No oprócz tych monet, które przedostają się z jednego portfela do drugiego i mnie mylą. Kiedyś miałam takie zdjęcie na blogu co znajduje się w mojej torbie. Też jakaś masakra. Hahah. Pozdrawiam i gratuluję chęci porządków.

        Polubienie

        • Ten internet to czasem jest przekleństwo 😉 Właśnie dlatego, jak napisałaś – oglądam coś, podkręcam się, ze to ładne, a tamto ładniejsze i zamawiam. A potem się okazuje, że takie ładne nie jest, albo nie całkiem potrzebne. Teraz robię tak – zastanawiam się, wybieram, ale nie zamawiam. Następnego dnia znów patrzę na to i jesli coś mi nie gra, po prostu rezygnuję. „Chciejstwo” trzeba opanowac :))
          Pozdrawiam :))

          Polubienie

  2. Ja nigdy nie mam odwagi zrobić porządku ani w portfelu, ani w torebce. W końcu tyle skarbów można w nich znaleźć! Porządek w nich robi moja druga połówka, ale ile przy tym się najęczy i namarudzi 😉

    Polubienie

  3. Goldi, ależ to zrozumiałe! Ja nawet mam jakieś maleńkie figurki w portfelu( od Małej W.” na szczęście” i rozerwany, srebrny łańcuszek( też na szczęście” ) 😉
    Goldi, powiedz mi proszę, czy widać mojego lajka? Dałam do z czytnika, ale tu nie widzę….

    Polubienie

    • Cieszę się, ze rozumiesz moje potrzeby, by mieć rzeczy absolutnie niezbędne: słonia, fasolki, rysunki córci, jak też kartki z adresami znajomych.. :)) Portfel, jak wiadomo, służy do ich przechowywania 🙂

      Polubienie

  4. Uff, już jest mój Lajk! 🙂
    Goldi, napisałam coś o latach osiemdziesiątych; jak chcesz, to zerknij na ” Ostatni autobus” , może pośmiejesz się 😉

    Polubienie

  5. Kiedyś po porządkach w portfelu musiałam wynieść cały woreczek śmieci, a to wcale nie był mały woreczek 😀 To zadziwiające ile może, że tam zmieścić…i oczywiście wszechobecne plastiki, sama mam ich co najmniej kilka w portfelu, a w domu co najmniej kilkanaście 🙂

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s