Księżniczka na… orzechach

on

Orzechy są bardzo zdrowe. Ich zalety dostrzegła Dibi i.. urządziła sobie na nich miłe gniazdko 🙂
Myślałam początkowo, że to przelotny kaprys, ale okazuje się, że (póki co) orzechowe łóżeczko jest ulubione 🙂
Zanim Dibi się ułoży i zwinie w kłębek, pociesznie ugniata orzechy, hałasując przy tym niemożliwie 😉
IMG_7796_1

 

Reklamy

45 Comments Add yours

  1. Caddi Fredson pisze:

    Zwierzęta potrafią szóstym zmysłem wyczuć, gdzie są dobre i zdrowe fale. Powyższy obrazek jest wskazówką, na czym powinniśmy zdrowo spać:-)

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Zdecydowanie! Może dlatego zdrowiej nam się spało kiedyś na sienniku, wypełnionym, jak nazwa wskazuje, sianem, jeśli ktoś miał oczywiście, okazję na czyms takim spac 🙂 Ja miewałam podczas wakacji :))
      Albo na materacu wypełnionym trawą morską, włóknem kokosowym itp… Teraz to kosztowne rarytasy, a kiedyś dosć często się je spotykało w domach.

      Polubienie

  2. krogulec14 pisze:

    Przypomniałaś mi pewnego kota, który łasił się często do żony, gdy ta obierała ziemniaki. „Częstowany” drobiną obierki – ją zjadał 😉
    A po orzechy zaraz pójdę na targ. Dla szynszyli 😉

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Miał rzeczywiście specyficzneupodobania 🙂 Moje nie chcą obierek. Miałam kiedyś kota, który uwielbiał jadać gotowane warzywa i ryby. Na kurczaka, czy inne mięso nawet nie spojrzał 😉
      Kup szynszylkom super orzechy :))

      Polubienie

      1. krogulec14 pisze:

        Smakują im! 😀 Dzielę się z nimi niczym Mieszko z Leszkiem 😉 Bardzo im smakuje wewnętrzna strona orzeszka 😉

        Polubienie

        1. ugoldenbrown pisze:

          Spryciule, wolą środek ;P Zjadacie na wyścigi? :))

          Polubienie

  3. zjedz_mnie pisze:

    Nie pogadasz, zawładnęła orzechy i chyba musisz kupić drugi worek, dla siebie 🙂

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Albo będę się zakradać po orzechy :)))

      Kiedyś mieliśmy szczurzycę. Pewnej nocy zniknęły wszystkie orzechy z koszyka. Okazało się, że szczurzyca je „zagospodarowała” pod szafką 🙂

      Polubienie

  4. Koty to w ogóle mają upodobania do dziwnych miejsc 🙂 i rzeczywiście jest tak jak mówi Caddi, nie położą się spać byle gdzie.

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Muszą się dobrze czuć w danym miejscu. Nie wszędzie, gdzie miękko, jest im dobrze. Mają swoje kryteria oceny miejsca :))

      Polubienie

  5. Aggy pisze:

    Koty sá szalone. Mój uwielbia spanie w otwartych szufladach. Oczywiscie sama nauczyla sie otwierac. Szalenstwo ale chyba te kociaki wiedza lepiej gdzie sie wyspac!

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Spryciula :)) I nie ma to, jak wyjmujesz z szuflady koszulki z mnóstwem kłaków.. Ale co tam, koty nami rządzą 😉

      Polubienie

  6. Cane pisze:

    Pewnie promieniują energią. 😉

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Canuś, Ty mnie nie strasz.. 😉

      Polubienie

      1. Cane pisze:

        Ale to może być energia księżyca. 😉

        Polubienie

        1. ugoldenbrown pisze:

          Tego się będę trzymać 🙂
          Ale jak kotu zaczną wyrastać jakieś wypustki, nibynóżki, nibyogonki, to będzie na Ciebie 😉

          Polubienie

  7. wg108 pisze:

    A gdyby tak dać jej do wyboru worek kasztanów? Ciekawe czy porzuciłaby wtedy orzechy. Kasztany podobno mają więcej dobrej mocy. Wiewiórka na ten przykład ma napakowany z koszyk kasztanów w tapczanie na lepsze spanie 😉

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Wiewiórka wie, co robi :)) O kasztanach słyszałam wiele dobrego.Można położyć kilka na komputerze, żeby zneutralizować promieniowanie dodatnie.
      Kilka kasztanów jestem w stanie teraz zapewnic, ale cały worek? Nie w tym sezonie 🙂

      Polubienie

  8. bagienny pisze:

    Podobno tak zdrowiej ;]

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Zdrowie jest nie do przecenienia. :))

      Dziś przeczytałam ciekawy wpis na pojechana.pl – o zdrowiu w Chinach. Tam już nie pomogą wszystkie kasztany i orzechy świata!

      Polubienie

  9. 4_dina pisze:

    Dobrze ze tylko spi, bo moja biala Dina nie byla taka laskawa. Mieszkajac w Przeworsku, gdzie w ogrodzie byl orzech, uzbierane wlozylam do podelka aby obeschly, a Dina doszla do wnosku ze to taki nowy rodzaj zwirku i kuwety …

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Hahaha :)) nie powiem, spryciula z tej Diny :)) Na szczęście Dibi na to nie wpadła, żeby podsikiwać swoje łóżeczko.
      Ale inna moja kotka, seniorka Łapa z pewnością by to zrobiła, bo to kotka, która lubi znaczyć teren..

      Polubienie

  10. nobody pisze:

    Goldi, może tu o sny chodzi? 😉

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      W sensie, ze Dibi ma lepsze sny?
      A kto ją tam wie..? 😉

      Masz śliczny awatarek :))

      Polubienie

      1. nobody pisze:

        Moje są zupełnie fajne bo tajemnicze.;)
        Awatarek? Hmm…wreszcie wyszperałam aktualne zdjęcie. ;))

        Polubienie

        1. ugoldenbrown pisze:

          Wczoraj był bardziej en face, a dziś profil. Ślicznie 🙂

          Polubienie

          1. Wadera pisze:

            Dziś mam en face i nawet dałam się sfocić z bliska, na makro. 😉

            Polubienie

            1. ugoldenbrown pisze:

              Jesteś bardzo przystojna 🙂

              Polubienie

          2. Wadera pisze:

            Zmieniłam też imię. W końcu nazwisko też mam nie swoje.;)

            Polubienie

            1. ugoldenbrown pisze:

              Kobieta może zmieniać co chce i kiedy chce. Amentus.

              Polubienie

              1. Wadera pisze:

                Dziękuję Madame ;*

                Polubienie

                1. ugoldenbrown pisze:

                  A tak na marginesie – czy Wadera to żeńska odmiana męskiego Vader? 😀

                  Polubienie

                2. Wadera pisze:

                  Prawie, bo słowo „wilk” to postać męska. Na szczęście mądrzy ludzie rozdzielili iksy od igreków i nazwa jest żeńską postacią wilczka. Basior zaś, to samiec. 🙂

                  Polubienie

                3. ugoldenbrown pisze:

                  Dziękuję, czuję się doinformowana 🙂

                  Polubienie

                4. Wadera pisze:

                  Proszę pięknie:). Pomądrowałam się, bo śledzę żywot tych dzikich psiaków, choć ekspert ze mnie żaden.;)
                  Widzę zmianę avatarka na subtelny półprofil, ze słonecznym uśmiechem. Ładnie.:)

                  Polubienie

                5. ugoldenbrown pisze:

                  Wilki, wilczki to przepiękne zwierzęta i bardzo je lubię 🙂
                  Obiecałam (sobie), że zmienię awatarek i zmieniłam 😉 Kobieta zmienną jest 😀

                  Polubienie

                6. Wadera pisze:

                  🙂

                  Polubienie

          3. Wadera pisze:

            Przycięcie avatarka przypadkowe.
            Teraz spoglądam na Twój.
            Ehh…tak się właśnie rodzą przypadkowe niejasności.

            Polubienie

            1. ugoldenbrown pisze:

              Niedługo zmienię ten mój awatarek. I może uda mi się przyciąć bez bólu? 😉

              Polubienie

  11. palanee pisze:

    A wczoraj rozmawiałam o zdrowotnych właściwościach nalewki z orzechów… Jak widać Dibi wie co dobre, nawet jeśli tylko śpi na nich 😉

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      O nalewce orzechowej można tylko dobrze powiedzieć, pod warunkiem, że się ją stosuje w ilościach leczniczych :))
      Pamiętam z czasów licealnych, że gdy bolał mnie żołądek, to naparstek nalewki potrafił zdziałać cuda 🙂
      Gorzkie toto było, ale skuteczne 🙂

      Polubienie

      1. palanee pisze:

        No właśnie w kontekście bólów brzucha pojawiła się nalewka. A podobno teraz ciężko ją dostać…

        Polubienie

        1. ugoldenbrown pisze:

          Najlepiej zrobić samemu, ale wiem, że czasem jest to niewykonalne.
          Zajrzyj do sklepu Benedyktynów, Piotrkowska 200, może tam mają?

          Polubienie

  12. zaszewka pisze:

    Ja wiedziałam, że to bzdura, że koty wolą miękkie. Już chyba wspominałam – mój śpi w pralce 🙂

    Polubienie

    1. ugoldenbrown pisze:

      Nie powinno mnie nic zaskoczyć, ale jednak kot w pralce robi wrażenie :))
      Teraz patrzę na kotkę, która śpi w kartonie. Jak widać, kotu do szczęścia wystarczą 4 ściany i podłoże :))

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s