Człowiek cieszy się podwójnie :)

imagesaward

A teraz to już rozpusta 🙂 Sypnęło nagrodami, że hej! Za sprawą Aggy, czyli Autorki blogu Wieczne Miasto BG mogę przypiąć kolejny Liebster do blogowej klapy 🙂 Polecam blog Aggy, to znakomite źródło informacji, jak się żyje Polce w Serbii i jak to właściwie jest z Bałkanami. Przy okazji mnóstwo ciekawych przepisów kulinarnych 🙂
A teraz pytania Aggy:

1. Jak rozpoczęła się Twoja historia z blogiem? Dawno, dawno temu.. No, dobrze, nie w zamierzchłej historii, lecz latem 2006 roku poczułam, że chcę spróbować „coś” napisac i założyłam na Bloxie mój pierwszy blog goldenbrown.blox.pl Było to bez specjalnego celu, czy ukierunkowania tematycznego. Z czasem samo zaczęło się klarować, ale początki były mocno chaotyczne 😉

2. Jak rozpoczynasz swój dzień (powszedni)? Przeważnie to koty rozpoczynają mój dzień 😉 Żądają pełnej michy i głasków 😉 A dalej już samo się toczy – zawsze jem śniadanie, zazwyczaj z kawą, przeglądam przy tym w internecie „co w trawie piszczy” i jesli świat nadal istnieje, to ruszam w dzień 🙂

3. Ostatnio przeczytana książka, która rzuciła Cię na kolana to? Było ich parę, ale tak zupełnie ostatnio to zachwyciłam się książką Pawła Huelle „Śpiewaj ogrody”. A idąc za ciosem przeczytałam „Mercedes Benz” tego samego autora, też świetna pozycja.

Myślę, że teraz to już wszystko o mnie wiecie 🙂 ))

Reklamy

15 myśli nt. „Człowiek cieszy się podwójnie :)

        • Wychodzi na to, że Liebster nie tylko mnie pobudził i obudził 😉 Miałam chwilę oporu przed przystapieniem do udziału, bo zastanawiałam się, czy w ogóle będą chętni do zabawy, a narzucać się nikomu nie lubię.. Ale to chyba był odpowiedni moment na odkurzenie we wlasnych kątach 😉 Dzięki raz jeszcze, Palpfikszyn 🙂

          Lubię to

  1. Dzieki za ciekawe odpowiedzi. Dzieki takim ciekawym informacjom mozna poznac innych ludzi i otrzymac ciekawa rekomendacje do poczytania 🙂 Sprawdze, czy da sie ktoras z ksiazek sciagnac i poczytam w wolnych chwilach!

    Lubię to

  2. Od Grzesia Polaka otrzymałam mailowa odpowiedź na pytania konkursu-zabawy. Wklejam zatem odpowiedź Grzesia z moim awatarem 🙂 Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, przyznam, że zaskoczyło mnie to, że wciąż piszesz tradycyjne listy i to zapewne w duzych ilościach 🙂 A przy pierwszym zdaniu dosłownie spłonęłam rumiencem, dzięki za pochwały! 😀

    Gratuluję nagrody, bo Twój blog jest rzeczywiście wspaniały, orzeźwiający, lekki – po prostu bardzo dobry. Dziękuję za nominację! Czuję się zaszczycony! To moja pierwsza nominacja na coś w życiu!
    Oto odpowiedzi na pytania:
    1. Dokąd pojechałabyś/pojechałbyś w podróż marzeń? W Alpy w zimie na miesiąc miodowy: przytulny apartament, ognisko w kominku, cisza otulona śniegiem. Kocham Alpy!
    2. Czy piszesz wciąż tradycyjne listy (nie kartki)? Bez przerwy, co szokuje kolegów. Rodzina jest bardziej przyzwyczajona do moich kulfonów. List pozwala mi się zastanowić nad tym, co pragnę przekazać, a poza tym stanowi bardzo prywatną formę korespondencji i niespodziankę dla odbiorcy, wybałuszającego w zdziwieniu oczy.
    3. Czy czytasz e-booki, czy wolisz tradycyjne książki? Ze względu na oddalenie od Polski, cenę oraz wygodę (mniej ciężaru do pakowania, gdy będę już na dobre wyjeżdżał do Polski), czytuję e-booki na iPadzie (zazwyczaj czytnik Kindle). Nie gardzę, oczywiście, tradycyjnymi książkami. Jest jeszcze jedna przyczyna na korzyść e-booków: książki angielskie posiadają wbudowany słownik, co pozwala mi błyskawicznie zobaczyć znaczenie wyrazów bądź idiomów, których wciąż nie pojmuję (raczej zapominam).
    4. Co zabrałabyś/zabrałbyś na bezludną wyspę? Jakąś fajną kobietę. W przypadku protestów dotyczących cwaniackiego zaludnienia wyspy (poprzez ściągnięcie tam niewiasty), czyli sensu stricto umknięcia w tenże sposób spod pręgierza bezludności (samotności), zabrałbym na odległy ląd swoją kolekcję LEGO, na co potrzebuję połowy 20-stopowego kontenera.
    5. Jaką bajkę lubiłaś/lubiłeś w dzieciństwie najbardziej? „Kubuś Puchatek” to faworyt. Jeżeli chodzi o klasyczne bajki („Czerwony Kapturek”, „Śpiąca królewna” itd.) to zadawałem zbyt wiele irytujących dla rodziców czy nauczycieli pytań, mącących założenie przewodnie bajędy, którym była fikcja. „Kubuś Puchatek” to bajka filozoficzna, co mi bardzo odpowiadało.
    6. Kim chciałaś/chciałeś zostać i czy to się spełniło? Reżyserem filmowym. Jak wyraźnie widać, mój niepowszedni talent nie został rozpoznany, a raczej uległ stłamszeniu przez przezornych rodziców (cóż taki reżyserzyna zarobi?!). Pogodziłbym się nawet z zawodem aktora, ale i na to rodzina nie miała nerwów.
    7. Gdyby Cię wybrano, czy poleciałabyś/poleciałbyś w kosmos? Zdecydowanie tak, aczkolwiek bardzo bym się strachał.
    8. Czy pamiętasz imię swojej sympatii z dzieciństwa? OCZYWIŚCIE! Pamiętam wszystkie imiona po kolei! No, prawie wszystkie… Jolka była pierwsza: pokazywaliśmy sobie nawet sisiaki.
    9. Jakiego dania nie zjesz za skarby świata? Za skarby świata zjem wszystko, co da się przełknąć. Proszę zdefiniować „skarby świata”, bo to jest element decydujący o moim apetycie na daną potrawę.
    10.A za jakim daniem przepadasz? Czekoladą, aczkolwiek nie jest to „danie”. Pierożki i bogosik mogę jeść kilogramami, a polskie zupki (jakiekolwiek) połykać litrami.
    11.Czy bardzo irytują Cię te pytania? W ogóle mnie nie irytują: nabrałem wprawy bywając u wielu psychiatrów. Pozdrawiam!

    Lubię to

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s