MOrdki

on

Kiedyś te MOrdki wywoływały dreszcz, chociaż niekoniecznie wzruszenia.. 😉
Teraz patrzymy zupełnie bez obaw na symbole dawnej władzy i myślimy „jak to dobrze, że tamte czasy minęły…”.
Ale symbole symbolami, napisy napisami, a samochody wywołują jednak łezkę u rzęs.. 😉
To były samochody z duszą, czy teraz są jeszcze podobne? Mozna zaryzykować stwierdzenie, że współczesne auta są bezduszne, mało który powoduje skurcz serducha połączony z westchnieniem… Nie chodzi mi o design, o tzw urodę, ale o to „coś”, co wystaje spod lakieru i świadczy o charakterze, czy wręcz „osobowości” samochodu. Mnie podoba się kilka współczesnych aut, ale głośno nie powiem, które 😉

MOrdka_2 MOrdka_3 MOrdka_4 MOrdka_5 MOrdka_6

Reklamy

13 Comments Add yours

  1. Caddi Fredson pisze:

    Jak dobrze mieć wspomnienia. Nawet czarna wołga mi się przypomniała:-)

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      I tego nie zabierze nam NIKT 😀
      Szkoda, że nie było wołgi wśród tych samochodów, chociaż nie pamiętam, czy MO jeździło też wołgami?

      Polubienie

    2. goldenbrown pisze:

      Chyba gorsze wspomnienia wywołałaby okratowana nyska 😉

      Polubienie

  2. Wichrowe108 pisze:

    Tylko czy potrzebna była zmiana nazwy? Biorąc pod uwagę zakres obowiązków to powinni nazywać się „poborcy”.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      ;)) Za duza byłaby konkurencja wśród różnych poborców 😉
      Stoją w krzakach i suszą 😉 )

      Polubienie

  3. krogulec14 pisze:

    W drodze do Słońska przy jednym z przydrożnych barów stała syrena z napisem MO. 🙂 Dopuki tam była, to zawsze znaleźliśmy tam powód aby na chwilę się zatrzymać 😉

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      A co się stało z syrenką? Odpłynęła? 🙂
      U nas syreny, a w NRD to chyba trampki były z napisem Polizei 🙂

      Polubienie

  4. bagienny pisze:

    Mam inne doświadczenia i obecne mordki na mnie inaczej działają. I srsly kiedy je widzę nie czuję się bezpiecznie, ale ciężko pracowali na to.

    Fajne fotki.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Cos jest na rzeczy… Jakbyś kogokolwiek zapytał, do kogo ma największe zaufanie w państwie, to nie padnie odpowiedź, ze do policji. Własciwie, to zaufanie w tej chwili do różnych instyrucji panstwowych jest mocno w strefie spadku.

      Polubienie

  5. zjedz_mnie pisze:

    Mnie się podobają dwa, ale też nie powiem które 😀

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      😀 Tajemnicze Zjedzonko 🙂

      Polubienie

  6. Jeździłem Syreną, lata 76 – 88, kiedy się psuła mogłem sam naprawić. Teraz, w autach nowoczesnych, bywa że żarówkę trzeba wymieniać w serwisie..:-)

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Tak, jak piszesz, jest właściwie w każdej dziedzinie życia. Rzeczy się skomplikowały, mają całe podzespoły, a nie poszczególne części. No,cóż, taka jest polityka wielkich koncernów, by wszystko mieć w swoich rękach.
      Mój tata, podobnie, jak i Ty, sam naprawiał samochód, bo mieliśmy kiedyś pięknego Opla Kapitana, to było cudenko 🙂
      pamiętasz tego staruszka http://pl.wikipedia.org/wiki/Opel_Kapitän ? 🙂

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s