Postój za jeden uśmiech

Dzisiejsza podróż do Warszawy wydłużyła się „tylko” o 50 minut. Tyle opóźnienia miał pociąg IR, którym rano jechałam do stolicy. I gdy tak sobie staliśmy gdzieś w okolicach Żyrardowa, ktoś z pasażerów zapytał przechodzącą konduktorkę:
– Dlaczego nie jedziemy?
– Bo stoimy pod semaforem.

hmmm…. trudno zaprzeczyć logice
IMG_2809

 

 

 

 

 

Reklamy

31 Comments Add yours

    1. goldenbrown pisze:

      I słusznie 🙂 )
      „Śmiejmy się! Kto wie, czy świat potrwa jeszcze trzy tygodnie.” (Pierre Augustin Caron de Beaumarchais)

      Polubienie

  1. bagienny pisze:

    Łomatko ile włóczki na to poszło ;]

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      A ile się nadziergali dniami i (zapewne) nocami.. 🙂
      To dzieło studentów łódzkiej ASP i działo się ubiegłego lata, gdy obchodzony był rok Tuwima. Przed Manufakturą stało mnóstwo Tuwimów w różnych ubrankach, kolorach i wzorach. A głównym tematem była lokomotywa z wagonami, wszystko w ubranku z włóczki 🙂

      Polubienie

  2. 4_dina pisze:

    Nie ma to jak stanie pod semaforem. Teraz nie mam okazji jezdzic pociagami, ale czasem zdarza mi sie w mwtrze „stac pod semaforem” a dokaladniej mowiac na czerwonym swietle, ja nazywam to „staniem w korku” co bardzo irytuje mojego syna.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      A już myslałam, że metro jest bezproblemowe, że ma bezkolizyjne krzyżówki, okazuje się, że niestety, wszędzie jest podobnie.

      Polubienie

  3. Caddi Fredson pisze:

    Kobiety są logiczne.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      .. rozważne i romantyczne 😉

      Polubienie

      1. Caddi Fredson pisze:

        To prawda:-)

        Polubienie

  4. krogulec14 pisze:

    Chciałoby się poprawić na, żeleznodorożnej logice 😉

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Oj, tak, każdy zawód ma swoją specyficzną logikę , specyficzne słownictwo i skróty myslowe. 😉

      Polubienie

  5. dorotanna pisze:

    Sama nie wiem co bardziej cieszy: opisana sytuacja, czy różowiasta lokomotywa? W każdym razie obie pozytywnie wpływaja na nastrój 🙂

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      A, to mi miło 🙂 Teraz mogę się już tylko śmiać z całej sytuacji, ale wtedy, gdy tak staliśmy pod semaforem, nie było mi do śmmiechu. W Warszawie muszę byc o określonej porze, bo potem mam „pozamiatane” 😉 Ale Opatrzność czuwała i zdążyłam ze wszystkim.

      Polubienie

  6. Błyskotliwych pracowników ma PKP 🙂 Historyjka przednia, taka opowieść wagonowa 😀 Cały czas się śmieję…

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Daga, śmiech to zdrowie:) To może jakiś dowcip? 😉
      Do grupy skinów podchodzi konduktor:
      – Bilety do kontroli.
      – Spadaj! – krzyczą skini.
      Kontroler rezygnuje i podchodzi do starszego pana:
      – Proszę o bilet do kontroli.
      – Nie słyszał pan co koledzy powiedzieli?

      Albo taki:
      Pociąg. Wchodzi pijany młodzieniec. Na pytanie konduktora na temat biletu odpowiada, że nie ma pieniędzy.
      – Na wódkę to było? – pyta retorycznie konduktor.
      – Przyjaciel mnie ugościł – odpowiada młodzian.
      – A dlaczego na drogę nie dał?
      – Jak nie dał… – odpowiada młodzieniec wyciągając zza pazuchy pół litra…

      Polubienie

      1. Hahaha 🙂 Oba dobre i kolejowe 🙂 A my dzisiaj byliśmy w mieście, gdzie wiadomo korki i wiecznie czerwone światło. Gdy Lidka pytała, dlaczego nie jedziemy, nie mogłam się powstrzymać i mówiłam, że stoimy pod semaforem 😀

        Polubienie

        1. goldenbrown pisze:

          Daga 🙂 )))

          Polubienie

  7. Asenata pisze:

    Jak się stoi ,to się nie jedzie 😉

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Absolutnie i bezapelacyjnie 😉 )

      Polubienie

  8. Odpowiedź jak chirurgiczny lancet, ucięła w zarodku dyskusję na temat przyczyn postoju ;_

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Pewnie to była taka żyleciasta konduktorka 😉
      Ale konduktor/ka nie jest tylko do sprawdzania biletów i ewentualnej sprzedaży z pokaźną opłatą. To urzędnik, który powinien mieć na celu dobro pasażerów, ich właściwe poinformowanie i sprawienie, by pasażer nie czuł się, jak widz czeskiego filmu. Czasy „łaski” ze strony wszelkich urzędników już minęły.. 😉

      Polubienie

  9. Za te same pieniądze, mogłaś dłużej podróżować. Czysty zysk i to powinna wyjaśnić konduktorka. 🙂

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Zachowała się mało profesjonalnie, bo jak to okreslił Potrójny „ucięła w zarodku dyskusję na temat przyczyn postoju”
      Na koleje można narzekać bez końca, bo z upływem czasu niewiele się zmienia na korzyść.

      A teraz mała zagadka – Czy wiesz, ile wynosi roczne opóźnienie pociągów w Japonii?
      Liczone jest w sekundach!!
      A roczne opóźnienie pociągów w Polsce?
      Kilka dni 😉
      Teraz wyszło, dlaczego Polska nie stała się drugą Japonią 😉

      Polubienie

  10. W latach 50-tych korzystałem codziennie z komunikacji kolejowej. Według przyjazdu pociągów, nastawiano zegarki. Technika poszła do przodu, i coś się popsuło a powinno poprawić. Wówczas też były semafory. 🙂

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Krzysiu, dawniej to były tory, dawniej to były pociągi 🙂 ))

      A poza tym ludzie stają się coraz mniej punktualni i za bardzo się pobłaża i wybacza to, co kiedyś byłoby niewybaczalne (w zachowaniach międzyludzkich).

      Polubienie

  11. martaw7 pisze:

    miło poczytać jak tak sobie gawędzicie, szukając pozytywnych stron tej sytuacji 🙂 teraz tak rzadko spotyka się ludzi którzy nie narzekają i nie wyzłośliwiają się w podobnych sytuacjach (nawet jeśli nigdy nie będziemy drugą Japonią:)) Pozdrawiam

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Marta 🙂 Kiedyś mieliśmy być drugą Japonią, nie tak dawno drugą Irlandią.. 😉 A czy nie możemy być po prostu, zwyczajnie Pierwszą Polską? 😉
      W każdej sytuacji trzeba znaleźć jakiś pozytyw. Inaczej można zwariować, 😉

      Polubienie

  12. Ale cudo!… 🙂 Lubię pociągi. Ostatnio zdarzyło mi się parokrotnie podróżować do Warszawy. Moje zastrzeżenia bardziej niż szybkość budzi stan wagonów zarówno wewnątrz jak i zewnątrz. W tej kwestii dużo nam jeszcze brakuje do Europy.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Oj, co prawda, to prawda.. Lepiej już nic nie powiem, bo taki piękny dzień, szkoda narzekać 😉
      Wlasnie wracam z Warszawy, ale tym razem busem.

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s