Puszek w domowym szpitalu

Nie tak dawno świętowaliśmy 18-te urodziny Puszka, było radośnie, prawie z tortem i szampanem, a teraz mamy zmartwienie, bo Punio jest chory i musi być dożywiany kroplówką… Mamy domowy szpital.
Cóż, 18-ka to słuszny wiek, nie wszystko wtedy działa, jak powinno. Ale póki co, trzeba patrzeć optymistycznie i mieć nadzieję, że będzie lepiej…
Dopisane 24.06.2014
Puszek odszedł dziś od nas..

aIMG_0173 aIMG_0453 aIMG_0455 aIMG_0456 aIMG_0457 aIMG_0526

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

26 myśli nt. „Puszek w domowym szpitalu

    • Gdy zdecydowaliśmy się wziąć Puszka do domu, a było to półtora roku temu, wiedzielismy, że to już senior. Tak zresztą był przedstawiony w Fundacji Niechciane i Zapomniane – „Dziadziuś Puszek”. Dlatego było od początku wiadome, że długo z nami nie pobędzie. Ale skoro taka decyzja, to i opieka do samego końca. Dziadków się nie wyrzuca. Chociaż wiem, że są tacy, którzy pozbywają się nie tylko starych zwierząt, ale i starych, niedołężnych ludzi.

      Polubienie

    • Dzięki za kciuki:) Dziś znów Puszek zaliczył wizyte u wetka, bo mu się wenflon zatkał. Przykre jest to, że już brakuje łap, żeby się wkłuwać. No i żyły takie słabe..

      Polubienie

    • Dziekuję! I my mamy taką nadzieję. W nocy (przy okazji nagłej wizyty u wetka) rozmawiałam z panią weterynarz i powiem tak – jest szansa, chociaż jedna na ileś, że nerki „załapią” jeszcze i popracują, jak trzeba. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

    • Dziękuję 🙂 Puszek czuje się troszkę lepiej, leki działają, ale i.. dobre życzenia też:) )
      Fredi to jeszcze szczeniak, musi poszaleć 🙂 )) Fajnie, że macie psa, a on ma szczęście, ze trafił na fajną Rodzinkę 🙂

      Polubienie

        • Nawet taki szczenięcy temperament da się utemperowac 😉 Poza tym.. z czasem.. wszystko sie zmienia 😀
          Sąsiad ma teraz pięknego czekoladowego labradora, szczeniaczka, jakieś 2,5 miesięcznego – istny zywioł i niesamowita radośc 🙂 )) Gdy się spotykają – szczeniak i nasz senior to jest porównianie – jak świt i zmierzch..

          Polubienie

    • Pomyśl, że z dzieckiem jest gorzej, zanim się „uspokoi” i „wyszumi” to trochę dłużej trwa 😉
      To „tylko” 24 miesiące 😀 Ale co Cię przez te 2 lata nauczy cierpliwości i pokory, tego nic i nikt Ci nie zabierze 🙂 I raczej póki co, nie kupuj nowych mebli 😀

      Polubienie

      • Pies, na szczęście, nie zwraca uwagi na futrzaste. Szynszyle patrzą natomiast na drapolka jak na dopust Boży. W domu roznosi się delikatna woń tolerancji międzygatunkowej.
        Współczuję z powodu Puszka. Psina się nie męczy, ale żal i ból po sobie zostawiła. Jak również wiele pięknych wspomnień, których nikt Wam nie odbierze…

        Polubienie

        • Wasze urwisy były do tej pory jedynymi gospodarzami i nic im nie pałętało się po domu;) I nagle pojawia się taki szałaput, nagle zaczyna robić swoje nieporządki, co to za zwyczaje?;)) Alejesli od początku nie weszły na ścieżkę wojenną, to już się ułoży między szynszylami i psem. Ważne, żeby on nie zaczepiał, bo wtedy mu się oberwie. Pamiętam, jak mielismy boksera i pojawiła się też w domu szczurzyca. Było do pierwszej krwi (oczywiście psiej), a potem pełna zgoda, tolerancja, wspólne spanie – bo szczurzyca układała się między łapami psa -i była sielanka:)

          Dziękuję Marku.. Bardzo wszyscy przeżyliśmy śmierć Punia.. Ale tak już jest, że życie się kończy, Puszek miał swoje ostatnie lata na tyle szczęśliwe, na ile potrafilismy mu to szczęście zapewnić. Myślę, że nie byłoby go już dawno na swiecie, gdybyśmy go 1,5 roku temu nie wzięli z Fundacji.. To był bardzo dzielny i mądry psiunio.

          Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s