Puszek w domowym szpitalu

Nie tak dawno świętowaliśmy 18-te urodziny Puszka, było radośnie, prawie z tortem i szampanem, a teraz mamy zmartwienie, bo Punio jest chory i musi być dożywiany kroplówką… Mamy domowy szpital.
Cóż, 18-ka to słuszny wiek, nie wszystko wtedy działa, jak powinno. Ale póki co, trzeba patrzeć optymistycznie i mieć nadzieję, że będzie lepiej…
Dopisane 24.06.2014
Puszek odszedł dziś od nas..

aIMG_0173 aIMG_0453 aIMG_0455 aIMG_0456 aIMG_0457 aIMG_0526

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

26 thoughts on “Puszek w domowym szpitalu

    • goldenbrown 15/06/2014 / 18:52

      Jeszcze jak dzielny! Po kazdej kroplówce wstępują w niego nowe siły, które nie wiadomo kiedy ulatniają się..
      Właśnie Punio znów dostaje smakołyki w żyłę 😉

      Polubienie

    • goldenbrown 16/06/2014 / 11:17

      Gdy zdecydowaliśmy się wziąć Puszka do domu, a było to półtora roku temu, wiedzielismy, że to już senior. Tak zresztą był przedstawiony w Fundacji Niechciane i Zapomniane – „Dziadziuś Puszek”. Dlatego było od początku wiadome, że długo z nami nie pobędzie. Ale skoro taka decyzja, to i opieka do samego końca. Dziadków się nie wyrzuca. Chociaż wiem, że są tacy, którzy pozbywają się nie tylko starych zwierząt, ale i starych, niedołężnych ludzi.

      Polubienie

  1. oceanofstupidity 16/06/2014 / 14:37

    Puszek na seniora nie wygląda. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia. Trzymam kciuki. Powodzenia 🙂

    Polubienie

    • goldenbrown 16/06/2014 / 18:11

      Dzięki za kciuki:) Dziś znów Puszek zaliczył wizyte u wetka, bo mu się wenflon zatkał. Przykre jest to, że już brakuje łap, żeby się wkłuwać. No i żyły takie słabe..

      Polubienie

    • goldenbrown 16/06/2014 / 21:38

      Dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że on to w jakiś sposób odbiera, że ma życzliwość z różnych stron.

      Polubienie

    • goldenbrown 16/06/2014 / 21:56

      Co racja, to racja. A wiesz, jakby tak pomyśleć pod kątem emerytur, to wyszłoby, że psiaki mają zdecydowanie lepiej, niż ludzie.

      Polubienie

  2. wiecznebg 17/06/2014 / 09:19

    Stary bidulek. Mam nadzieje, ze da rade i jeszcze pozyje z Wami troche! Pozdrawiam

    Polubienie

    • goldenbrown 17/06/2014 / 12:09

      Dziekuję! I my mamy taką nadzieję. W nocy (przy okazji nagłej wizyty u wetka) rozmawiałam z panią weterynarz i powiem tak – jest szansa, chociaż jedna na ileś, że nerki „załapią” jeszcze i popracują, jak trzeba. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  3. wiecznebg 17/06/2014 / 09:21

    Chcialam tylko powiedziec, ze serdecznie wspolczuje Puszkowi i trzymam kciuki za wyzdrowienie. (pisze drugi komentarz bo pierwszy polecial jakos w kosmos). Pozdrawiam

    Polubienie

    • goldenbrown 17/06/2014 / 12:10

      Przepraszam, nie mam pojęcia, dlaczego WP wrzucił Twój komentarz do spamu. Ale już ok 🙂

      Polubienie

  4. krogulec14 19/06/2014 / 21:10

    Zdrowia Puszkowi życzę. Dużo zdrowia.
    Nasz Fredi ma dwa miesiące. Tryska zdrowiem, wigorem i nieszablonowymi pomysłami.

    Polubienie

    • goldenbrown 19/06/2014 / 21:43

      Dziękuję 🙂 Puszek czuje się troszkę lepiej, leki działają, ale i.. dobre życzenia też:) )
      Fredi to jeszcze szczeniak, musi poszaleć 🙂 )) Fajnie, że macie psa, a on ma szczęście, ze trafił na fajną Rodzinkę 🙂

      Polubienie

      • krogulec14 22/06/2014 / 14:36

        Może i ma szczęście, ale za to my mamy… pogryzione ręce 😉

        Polubienie

        • goldenbrown 22/06/2014 / 16:20

          Nawet taki szczenięcy temperament da się utemperowac 😉 Poza tym.. z czasem.. wszystko sie zmienia 😀
          Sąsiad ma teraz pięknego czekoladowego labradora, szczeniaczka, jakieś 2,5 miesięcznego – istny zywioł i niesamowita radośc 🙂 )) Gdy się spotykają – szczeniak i nasz senior to jest porównianie – jak świt i zmierzch..

          Polubienie

  5. krogulec14 22/06/2014 / 17:16

    Podobno za 2 lata się uspokoi. Jak patrzę na tą szelmę, to… zwyczajnie nie wierzę 😉

    Polubienie

    • goldenbrown 22/06/2014 / 17:21

      Pomyśl, że z dzieckiem jest gorzej, zanim się „uspokoi” i „wyszumi” to trochę dłużej trwa 😉
      To „tylko” 24 miesiące 😀 Ale co Cię przez te 2 lata nauczy cierpliwości i pokory, tego nic i nikt Ci nie zabierze 🙂 I raczej póki co, nie kupuj nowych mebli 😀

      Polubienie

  6. krogulec14 22/06/2014 / 20:09

    Nowych nie opłaca nam się, szynszyle o to skutecznie dbają…

    Polubienie

    • goldenbrown 22/06/2014 / 20:53

      A jak szynszyle i pies? dogadują się? Jak znajdziesz czas, to może opisz na Plamce te zwierzęco-domowe wygłupy 🙂 Założę się, że to niezłe kino! 🙂

      Polubienie

      • krogulec14 27/06/2014 / 08:00

        Pies, na szczęście, nie zwraca uwagi na futrzaste. Szynszyle patrzą natomiast na drapolka jak na dopust Boży. W domu roznosi się delikatna woń tolerancji międzygatunkowej.
        Współczuję z powodu Puszka. Psina się nie męczy, ale żal i ból po sobie zostawiła. Jak również wiele pięknych wspomnień, których nikt Wam nie odbierze…

        Polubienie

        • goldenbrown 27/06/2014 / 11:53

          Wasze urwisy były do tej pory jedynymi gospodarzami i nic im nie pałętało się po domu;) I nagle pojawia się taki szałaput, nagle zaczyna robić swoje nieporządki, co to za zwyczaje?;)) Alejesli od początku nie weszły na ścieżkę wojenną, to już się ułoży między szynszylami i psem. Ważne, żeby on nie zaczepiał, bo wtedy mu się oberwie. Pamiętam, jak mielismy boksera i pojawiła się też w domu szczurzyca. Było do pierwszej krwi (oczywiście psiej), a potem pełna zgoda, tolerancja, wspólne spanie – bo szczurzyca układała się między łapami psa -i była sielanka:)

          Dziękuję Marku.. Bardzo wszyscy przeżyliśmy śmierć Punia.. Ale tak już jest, że życie się kończy, Puszek miał swoje ostatnie lata na tyle szczęśliwe, na ile potrafilismy mu to szczęście zapewnić. Myślę, że nie byłoby go już dawno na swiecie, gdybyśmy go 1,5 roku temu nie wzięli z Fundacji.. To był bardzo dzielny i mądry psiunio.

          Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s