Łamigłowka podróżnicza

Zadanie:
Wyruszam w podróż pociągiem z punktu A do punktu B. Punkt A niech to będzie np. Warszawa, a B – Łódź. W podróż wyruszam o godzinie 19:28.
W Żyrardowie jestem o 21:19, to o której będę w punkcie docelowym?
Zadanie nie do rozwiązania.
Ile może trwać podróż pociągiem z Warszawy do Łodzi??

22:22 Łódź-Widzew, nastąpiło KOLOSALNE przyspieszenie w podróży.
Czyżby przestrzeń się zakrzywiła?;)
22:46 Łódź-Kaliska, cel osiągnięty, dojechałam do punktu B.

Reklamy

11 thoughts on “Łamigłowka podróżnicza

  1. Wichrowe108 11/08/2014 / 23:11

    Bo to Polska właśnie, gdzie podróż z punktu A do punktu B oznacza zakrzywienie czasoprzestrzeni wymagające współpracy sześciu ministerstw i dwudziestu spółek kolejowych. Zwyczajnie: nie mieliście ViaToil więc wasza lokomotywa stała na bramkach. Gdyby wszyscy podróżni wnieśli opłaty pre paid to byłoby inaczej, nie mówię że szybciej, ale przecież wiadomo, że sorry, taki mamy klimat.

    Polubione przez 2 ludzi

    • goldenbrown 12/08/2014 / 01:47

      To był pod wieloma względami niezwykły dzień – na plus i na minus. Z ciekawostek powiem, że na Zachodnim musiałam przedostać sie na inny peron brodząc do ćwierć kostki w wodzie, bo Warszawę nawiedziła burza z nawałnicą. I wiem, że sorry, taki mamy klimat.
      Jutro wstawię zdjęcia, m.in z zalanego wodą dworca Warszawa-Zachodnia.

      Polubienie

  2. Caddi Fredson 12/08/2014 / 06:52

    Nic nowego w polskiej rzeczywistości, chociaż sam doświadczyłem przed trzydziestu laty podrózy ekpresem, który trasę normalnie pokonywał w godzinę, a wtedy wyszło prawie cztery. Lato, upał i my co chwila staliśmy w szczerym polu.

    Polubienie

    • goldenbrown 12/08/2014 / 14:47

      Jest co wspominac;)
      O ile w czasach socjalizmu można było sobie to jakoś ideologicznie wytłumaczyć, to obecnie trudno to pojąć, że mając do dyspozycji system komunikacji nie można powiadomić pasażerów, ze są jakieś nadzywczajne przeszkody w podróży. Zero informacji – konduktor jakby zapadł się pod ziemię, bo po co miał się narażac na pretensje podróżnych?

      Polubienie

  3. dorotanna 12/08/2014 / 10:24

    No cóż, w końcu jedno z wolnych tłumaczeń skrótu PKP brzmi: Pewnie Kiedyś Przyjedzie (innych nie będę cytować 😉 )

    Polubione przez 3 ludzi

  4. U stóp Benbulbena (Dagmara) 12/08/2014 / 17:49

    Myślę, Goldi. że PKP już dawno zwąchała, że po podróżavch ich pociągami zabawiasz nas angdotkami, więc specjalnie, z dobroci serca, dostarcza Ci wrażeń i inspiracji 😀 Ten deszcz też był zaaranżowany 😉

    Polubienie

    • goldenbrown 12/08/2014 / 22:15

      Daga, trudno nie zgodzić się z Twoim widzeniem świata;) Albo ja mam takie szczęście i trafiam na przedziwne sytuacje „kolejowe”, albo jest tego tak duzo, że nie trzeba się szczególnie namęczyć, by je wyszukać.
      „życie, życie jest nowelą..”lalala..:)

      Polubienie

  5. Angie 12/08/2014 / 19:38

    To teraz już wiem, czemu Cię prawie nie ma Goldi! Te pociągi, te godziny przyjazdów…;)
    Jeśli pragniesz wytchnienia po / od podróży, zapraszam Cię w jedno z moich ukochanych miejsc, wpadnij koniecznie choć na chwilkę! 🙂

    Polubienie

    • goldenbrown 12/08/2014 / 22:22

      Dziękuję Ci Angie:)) Po stresujących podróżach nalezy się chwilka spokoju;) Chociaż podobno spokój to znajdziemy dopiero w innym wymiarze;)

      Polubienie

      • Angie 12/08/2014 / 23:18

        Goldi, wstąp do mnie; przeniosłam trochę mego realu na blog 😉 Zobacz: ” tysiąc odcieni zieleni” 🙂

        Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s