A może by tak do palmiarni..?

on

Palmiarnia to autentyczne antidotum na jesienną melancholię, przekonałam się o tym w ubiegłą sobotę – było super!! Szkoda tylko, że zaparował mi obiektyw w aparacie i umknęło początkowo sporo ciekawych momentów. Ale gdy (aparatowi) minął szok spowodowany ciepełkiem i wilgotnością, to już bez opamiętania uwieczniałam, co widziałam;)

Kliknij w żółtą kolbkę, a otworzy się sezam:

DSC00566

 

 

Reklamy

10 Comments Add yours

  1. dorotanna pisze:

    Szaleństwo barw i kształtów, miło popatrzeć … a jeżeli na dodatek jest tam ciepło to tym milej 🙂

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      To było wspaniałe przeżycie i silny kontrast do panującej w sobotę aury. Był totalny ziąb! Zanim doszłam do palmiarni, zmarzło mi ucho dotkliwie ucho, mimo że miałam na głowie czapkę.

      Polubienie

  2. Caddi pisze:

    Koniecznie muszę skorzystać z Twojej recepty. Ani chybi pojadę do Poznania. Ostatnio ten brak słońca jest dojmujący.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      To dobra recepta, przekonasz się:)

      Polubienie

  3. Popłakałam się ze śmiechu, ale kliknęłam na kolbkę…
    Egzotyka i feeria barw. Żarłoczne rośliny i muszelki pokryte masą perłową robią wrażenie 🙂

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Te okazy morskiego świata pochodzą, o ile się nie mylę, z poznańskiej palmiarni. Są przepiękne, różnorodne, dla mnie to był szok, ale pozytywny:) Dlatego bardzo się cieszę, że się wybraliśmy do Palmiarni:)

      Polubione przez 1 osoba

  4. Wichrowe108 pisze:

    Świetny pomysł na wycieczkę, no i dodatkowy plus, że chciało Ci się wyjść z domu. Ja całą niedzielę walczyłem z chęcią zakopania się pod kołderką 😉 U mnie widziałaś, scenografia była jak z horroru…

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Prawda, która trąci truizmem, że najtrudniejszy jest pierwszy krok. No, bo jak wykrzesać w sobie chęć wyściubienia nosa na taki ziąb i wiatr? Jak przekonać siebie, że lepiej jest gdzieś „tam”, a nie w ciepłym mieszkanku, na sofie.?;)

      Polubienie

  5. Cieszę się, że po części byłem inspiracją. 🙂 W Łodzi byłem do tej pory dwa razy ale niestety nie miałem okazji zobaczyć waszej palmiarni, która bardzo ciekawie się prezentuje.
    Bardzo mi się podoba to ujęcie z bambusami.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Obiecane – dotrzymane:) Za Twoją inspiracją i dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, udało się zrealizować wypad. Lepiej być nie mogło:))

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s