Czarny motyl

Stanęłam przy stoisku z kwiatami, by wybrać bukiet na grób Bliskiej Osoby.. I gdy zastanawiałam się co kupić – czy chryzantemy w doniczce, czy cięte – nagle zobaczyłam na kwiatach niezwykłe o tej porze stworzenie – motyla. Zdumiało mnie, że to był czarny motyl.. Przypomniałam sobie opowiadanie Jana Długosza o czarnym motylu i przepowiednię związaną z jego pojawieniem się.
A motyl nieświadom, że wprowadził mnie w taką konsternację, spokojnie grzał skrzydełka w jesiennym listopadowym słońcu…

ADSC00724 ADSC00725

Reklamy

21 Comments Add yours

  1. 5000lib pisze:

    Zaczarowały mnie dwa zdjęcia, to z motylkiem i to na winetce. Niech zostanie na dłużej (proszęęęęę) Ciekawe jakie znaczenia kulturowo nadajemy rzeczom…. Tak sobie myślę głośno pisząc.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Krakowski rynek prezentuje się pięknie, czy to w kolorach, czy bez..

      Polubienie

      1. 5000lib pisze:

        zostawiłam tam serce.Niestety.

        Polubienie

        1. goldenbrown pisze:

          masz dokąd wracać..

          Polubienie

          1. 5000lib pisze:

            Oj gdybym ja tak wszędzie wracała, gdzie zostawiłam serce… 🙂

            Polubienie

            1. goldenbrown pisze:

              dobrze, że Ci jeszcze trochę serca zostało;))

              Polubione przez 1 osoba

  2. SABATOWKA pisze:

    No proszę, a właśnie dziś skończyłam czytać (poniekąd) o Długoszu…

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      A to ciekawe.. Fajny przypadek:)

      Polubienie

  3. Wichrowe108 pisze:

    Opowiadanie w sam raz na Zaduszki… Ech te przesądy, z czarnym kotem, czarnym motylem. Może wystarczyło splunąć przez lewe ramię? Cóż tam mandat od Straży Miejskiej skoro można komuś życie uratować

    Polubione przez 1 osoba

    1. goldenbrown pisze:

      Aleś mnie sprowadził na ziemię:))) Masz rację, trzeba było pluć, ile wlezie:)))

      Polubienie

  4. bagienny pisze:

    I człowiek znów dowiedział się czegoś nowego ;] Swoją drogą zastanawiam się czy studia coś faktycznie dają…

    Świetne zdjęcia ;]

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Właśnie zerknęłam na dzisiejszy artykuł o targach pracy, o zatrudnieniu młodych po studiach, jak ich oczekiwania rozmijają się z oczekiwaniami pracodawców.. Też się zastanawiam, czy i co dają studia. Niby przygotowują do życia zawodowego, uczą się uczyć, ale chyba to pozostaje w teorii. Dają podstawy, ale to, co z tym zrobimy, to od nas samych zalezy. Głód wiedzy, poszukiwanie odpowiedzi na pytania, które rodzą się wciąż i wciąż, doskonalenie się – tego studia nie wypełnią. Całe życie staje się więc po trosze studiami;)

      Polubienie

  5. dorotanna pisze:

    Szereg myśli wywołał Twój wpis – od zachwytu nad motylem poprzez zadumę nad ludzkim losem i przesądami do zadziwienia – listopad i jeszcze latają motyle …

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Cieszę się, że tyle różnych odcieni i emocji wywołał ten mały wpis:) Wciąż nie mogę wyjść ze zdumienia, że właśnie w takim miejscu pojawił się czarny motyl, że w ogóle się pojawił..
      Jakoś tak powiało magią..;)

      Polubienie

  6. Onibe pisze:

    ciekawe… motyle rzadko udzierają porad kwiaciarskich ;-P

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Witaj Onibe:) Ten motyl miał dobry marketing;) Kupiłam białe kwiaty..:)

      Polubienie

  7. Caddi pisze:

    Ten motyl tak naprawdę nie jest czarny, on tylko tak sie wystroił na okoliczność Wszystkich Świętych:-)

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Słyszałam kiedyś, to mówił podobno jakiś malarz, ale nie pamiętam, kto, że w naturze nie ma koloru czarnego. W tym kontekscie masz zatem rację:)
      Jaki kolor ma więc ten motyl? Czy to cytrynek, czy bielinek żałobny? nie wiadomo…;)

      Polubienie

      1. incendia pisze:

        No tak, w końcu w matrixie wszystko jest białe 😉
        Ogólnie – wszystko jest białe.

        Polubione przez 1 osoba

  8. incendia pisze:

    Niby taki mały a jednak mooże dać do myślenia 😉 Intrygujące.

    Polubienie

    1. goldenbrown pisze:

      Fajnie, że do mnie zajrzałaś:))
      Małe nie znaczy, że bez znaczenia;) Jak to się mówi:
      „diabeł tkwi w szczegółach”;) coś w tym jest…

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s