Wybory?

Jest takie powiedzenie: „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”. Dlatego też patrząc na plakaty przedwyborcze porozlepiane na budynku do rozbiórki, walające się po chodniku i porozrywane mam wrażenie, że to jakiś upiorny sen, bo nikogo się takim widokiem nie zachęci ani do głosowania na kandydatów na radnych, ani w ogóle do pójścia na wybory. Nigdy nie czepiam się przesadnie, nie wymagam, by wszystko było „pod linijkę”, uważam, że liczy się bardziej treść, niż forma, ALE – chciałabym, by mnie, jako potencjalnego wyborcę szanowano, zaproszono na wybory, by pokazano, że ważny jest dla kandydatów każdy człowiek i każdy głos. Jednak taki widok absolutnie temu przeczy… I dlatego mam ICH gdzieś;)
BDSC00842 BDSC00847 BDSC00844

 

 

 

Reklamy

17 myśli nt. „Wybory?

  1. Niestety demokracja kończy się tam, gdzie zaczyna matematyka wyborcza. W Polsce za wyjątkiem wyborów bezpośrednich (np. na Prezydenta) stosuje się liczenie głosów metodą D’Hondta. To faworyzuje partie polityczne, a marginalizuje kandydatów niezależnych. Listy są tak układane, że cała „drużyna” pracuje w zasadzie na rzecz „jedynki” na liście. Wyborcy stwarza to iluzję, że jego głos jest bardzo ważny, że wybiera spośród kandydatów.
    Aby ograniczyć możliwość wyborczego potknięcia danego ugrupowania modne stało się też namawianie wyborców aby oddali głos „za” głosując „przeciw” komuś. To taki marketing żerujący na naiwności. Nie chcesz na nas głosować? Zagłosuj! Wybierz mniejsze zło…
    Cóż doradzić? Obecna ordynacja wyborcza nie jest dla ludzi lecz dla kasty polityków. Nijak nie służy społeczeństwu obywatelskiemu. Maluczkim wmawia się, że wybory to „patriotyczny i obywatelski obowiązek”. I ludzie idą „do wyborów”. Chciałoby się zapytać „po co?”. Znacie kogoś kto wygrał z zawodowym pokerzystą?

    Polubione przez 2 ludzi

    • Jeszcze jest czas, by ludzie, którzy idą na wybory i głosują na „mniejsze zło” przejrzeli na oczy, że tak naprawdę nie działają dla siebie, ze to, jak napisałeś, żaden „patriotyczny i obywatelski obowiązek”, tylko zwykła ściema.
      Zło jest złem, niezależnie od wielkości;)
      Dobrze, ze napisałeś, jak są liczone te głosy, popatrzyłam na tę metodę i okazuje się, że to dopiero jest karkołomne liczenie! A ja myślałam, ze liczą się realne głosy na konkretną osobę..;) O naiwności!
      Przechodziłam dziś koło tego budynku, są kolejne plakaty naklejone na tamtych:) Ten lepszy, kto na wierzchu;)
      Dzięki za te wyjaśnienia, bardzo, bardzo pomocne…:)

      Polubione przez 1 osoba

  2. Plakaty wyborcze są nieekologiczne, a obklejanie całej tablicy plakatami jednego kandydata po prostu irytujące. Podobałoby mi się wystawienie oficjalnych tablic, do których każdy kandydat mógłby przypiąć jeden plakat, najlepiej w ustalonym z góry formacie. Kilka takich tablic w całym mieście i tyle. Trochę porządku i kultury, choćby po to, by nie zaśmiecać ulic.

    Lubię to

    • Masz znakomity pomysł! Gdyby ustawiono „słupy wyborcze” i tylko na nich naklejano plakaty, byłoby estetycznie i porządnie, ale nie w tym kraju, u nas musi być awanturka, zadyma, czego przykład mieliśmy niedawno podczas 11 listopada.

      Lubię to

    • Ten argument do mnie przemawia – znam, wiem, kto zacz, dlatego zagłosuję. Na ile ta osoba (o ile zostanie radnym/burmistrzem itp) będzie miała siłę przebicia i zrealizuje swoje obietnice, to już kolejna historia. Ale czas pokaże:)

      Lubię to

  3. nie wiem kto nalepia te plakaty – zapewne wynajęta firma..choć może się mylę.. Wygląda jak na zapomnianym śmietnisku.. Idę na wybory – by dać sobie prawo do narzekania w przyszłości;)

    Lubię to

    • Dziś widziałam mężczyznę rozlepiającego plakaty, miał ich tonę, mazał klejem po słupie w pośpiechu, bo do rozlepienia zostało mu mnóstwo plakatów. Jak chce w ogóle zarobić, to musi okleić pół Łodzi..;) Nie dziwię się zatem, że robi się to niedokładnie, że potem byle wiatr, byle pociągnięcie za papier i odrywa się wszystko.. Wygląda nieapetycznie.
      Idź i głosuj, a narzekanie masz gratis:))

      Lubię to

    • Wprawdzie nie jest to idealne rozwiązanie, ale takie, które pozwala być w zgodzie z własnym sumieniem. A co z tym głosem i jednocześnie z powierzonym zaufaniem zrobią ci, na których głosujesz, to już inna sprawa;) Mam nadzieję, że nie zawiodą pokładanych nadziei.
      Prawdę mówiąc mnie wszelkie wybory kojarzą się z takim powiedzeniem:
      „Jak się weźmiemy, to zrobicie!” :)))

      Lubię to

  4. słusznie piszesz. Za mną też chodzi jakiś szerszy komentarz o tym, bo już ręce opadają… Wybory bodaj dzisiaj, prawda? Nawet nie wiem dokładnie… więc chyba nie muszę pisać, że tym razem sobie daruję farsę wyborczą 😉

    Lubię to

  5. Upiorny sen trwa nadal 😉 Kilka dni po wyborach ciągle nie wiadomo jakie są oficjalne wyniki. Taki bałagan panuje. Właściwie to zdjęcie, które wstawiłaś nabiera teraz głębszego znaczenia. Cytując klasyka – „Wybory. Sorry, taki mamy klimat”. 😉

    Lubię to

  6. Moim zdaniem powinni podawać też informację ile osób unieważniło swój głos. To też jest istotna informacja. A co do tych śmieci jacy ludzie kandydują taka kampania.

    Lubię to

    • Czytałam, że w woj. świętokrzyskim co 6-ty oddany głos był niewazny. To bardzo dużo. No, ale i tak podobno frekwencja podczas tych wyborów była duża.

      Wiem też, że niezależnie, jaki będzie wynik wyborów, spora część społeczenstwa będzie przekonana, że wybory zostały sfałszowane, bo to, co się dzieje teraz z liczeniem głosów, to zupełna amatorszczyzna.

      Lubię to

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s