Każdy ma swój „Sajgon”;)

Jedni wyjeżdżają do Wietnamu i sobie zwiedzają, oglądają, podziwiają, a inni mają „Sajgon” na miejscu;)
Od pewnego czasu w moim kochanym mieszkaniu awaria goniła awarię.. Znaczy, taka elektryczna awaria;) Długo testowałam swoją cierpliwość i nie mogłam się zdecydować na wymianę instalacji elektrycznej. Jednak gdy ilość przedłużaczy urosła w każdym pomieszczeniu do gigantycznych rozmiarów, trzeba było podjąć wyzwanie i wziąć fachowców;) Nasze mieszkanie mieści się w starej, przedwojennej kamienicy, dlatego wciąż wymaga różnych napraw, bo jak nie cieknie rura, to się przepali jakiś przewód i zawsze jest co robić.
Dziś o 8:00 ekipa fachowców rozpoczęła działania na froncie – wiercąc, kując, tnąc i ogólnie robiąc bałagan – by docelowo było piękniej i funkcjonalniej.
Oczywiście, kotów „nie ma”, pochowały się i przeczekują remont w różnych zakamarkach..

32 myśli w temacie “Każdy ma swój „Sajgon”;)

    • goldenbrown 28/02/2015 / 20:40

      Trochę trzeba się pomęczyć, żeby było wreszcie bezpiecznie i funkcjonalnie. I żebym nie musiała drżeć, czy jeśli włączę dodatkowo np. czajnik elektr. to czy mi „wywali kory”, czy nie?
      Stare jest piękne, ale w muzeach.. Czas wymienić starą instalację na coś solidnego.

      Polubienie

  1. Wichrowe108 28/02/2015 / 17:25

    aż nie wiadomo lajknąć czy nie lajknąć…. ;))) Wyrazy współczucia dla Ciebie, współmieszkańców, kotów, sąsiadów i portfela!

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 28/02/2015 / 20:43

      Lajkuj, ile bądź:)) W końcu idzie o to, by było super!:)
      Bardzo współczuję moim zwierzakom, koty są do tej pory zestresowane, papugi zamilkły, a gekony nie chcą wyjść z jaskini.. Natomiast sąsiadów nie żal mi, nie tak dawno robili remont, który trwał i trwał i trwał…

      Polubienie

  2. emiliaciepla 28/02/2015 / 18:45

    Podpisuję się pod komentarzem Wichrowe108. Szczególnie wyrazy współczucia dla kotów. Moje uciekają do piwnicy przy takim malutkim Sajgonku, jak wizyta gości 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

    • goldenbrown 28/02/2015 / 20:46

      Zwierzęta przyjmują świat zero-jedynkowo. Albo jest dobrze, albo źle. Gdy wokół hałas i ściany drżą, to zwierzaki czują się zagrożone, dlatego uciekają w rózne kąty..
      Goście są różni, niektórzy pachną np. psem, a kotom się to nie podoba;)

      Polubienie

    • goldenbrown 28/02/2015 / 20:49

      Jeszcze kilka dni i MA BYĆ gotowe;)

      Przypomniał mi się taki bardzo stary film z Tomem Hanksem „Skarbonka”. Na pytanie, jak długo potrwa remont domu, szef ekipy odpowiadał: Dwa tygodnie.
      Pięć miesięcy później to samo pytanie i odpowiedź: Dwa tygodnie…;)))

      Polubione przez 2 ludzi

  3. Caddi 01/03/2015 / 09:09

    No taki kapitalny remont instalacji elektrycznej to rozumiem. Będziesz maiła spokój na kilkadziesiąt lat do… następnej awarii.

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 01/03/2015 / 23:36

      No, to następna awaria będzie już nie za mojego życia;) Taką mam nadzieję, hahaha:))

      Polubienie

  4. krogulec14 01/03/2015 / 10:39

    Kiedy u nas jest generalne sprzątanie, bądź jakieś przemeblowanie, to zza szafy wyłażą, a jakże, szynszyle. Zaspane miny ich mówią jedno: „O Matko Świata, a tu co się dzieje!” 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 01/03/2015 / 23:39

      I nie dziwię się, że one się dziwią;) Im sprzątanie niepotrzebne, „samo” się robi;)
      Niedawno głaskałam u znajomego w sklepie zoologicznym prześliczną szynszylkę.. One mają niesamowicie mięciutkie futerko:))

      Polubienie

      • krogulec14 03/03/2015 / 17:43

        O wilku mowa, a tej nocy Pchła poszła z niezapowiedzianą wizytą o 4.00 do… Teściowej 😀

        Polubione przez 1 osoba

        • goldenbrown 03/03/2015 / 18:29

          A to się teściowa uradowała:)) Już widzę, jakie miała wielkie oczy, niczym babcia w „Czerwonym kapturku”;))

          Polubienie

  5. wiecznebg 01/03/2015 / 15:08

    O widze, ze tak nie tylko u mnie. W poniedzialek w nocy zaczelo kapac z boilera, pocieklo po instalacji elektrycznej, zaczelo iskrzyc na dywan omalo co nie spalilo sie to i owo. Musialam wezwac hydraulika i elektryka. Przy czym pierwszy nie chcial zakonczyc roboty zanim drugi skonczy. Przyszli obaj w tym samym czasie, musialam negocjowac powrot hydraulika, gorozilam, prosilam. W koncu sie udalo. Aaa i moja druga polowka byla w tym czasie za granica! Nie nazwalabym tego sajgonem hahaha. U mnie poprostu byla masakra! Mam nadzieje, ze wkrotce u Ciebie sie polepszy!

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 01/03/2015 / 23:42

      Masakra to chyba łagodne określenie!! Nie wyobrażam sobie takiego skrzyżowania awarii – prądu i wody.. I tak jesteś dzielna, że udało Ci się opanować sytuację i nie wzywałaś małża do domu;))
      U mnie sajgonik wciąż trwa. W poniedziałek ciąg dalszy nastąpi…

      Polubienie

        • goldenbrown 02/03/2015 / 22:15

          Przydadzą się kciuki:)) Mam nadzieję, że w tym tygodniu będzie po wszystkim, tylko ten wszędobylski pył, ceglany kurz.. To jest straszne dziadostwo, bo pełno go w różnych miejscach.. Ale może koty trochę powycierają?;)

          Polubienie

  6. U stóp Benbulbena (Dagmara) 01/03/2015 / 18:31

    Uroki starych kamienic. Moi rodzice zamieszkują takie stuletnie cudo pełne przedłużaczy. Dobrze, że instalacji nie kładą Ci irlandzcy fachowcy. Nie dość, że skończyliby w sierpniu, to jeszcze musiałabyś dokupić przedłużaczy 😉 trzymam kciuki za szybki koniec remontu.

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 01/03/2015 / 23:43

      Dzięki:)) Przedłużaczy Ci u mnie dostatek;)) I zaczęłam nawet radośnie kombinować, czy by ich nie wystawić do sprzedaży?;) Oczywiście, żartuję:)))

      Polubienie

  7. bagienny 02/03/2015 / 09:03

    Hmm u mnie jest spoko, dopóki nie wejdą „fachowcy”, „specjaliści” i „ynżyniery”. Do dzisiaj jestem pełny podziwu jak wymieniając pion kanalizacji w kuchni uwalili mi prąd ;]

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 02/03/2015 / 22:13

      Też bym się zachwyciła;)) Dobrze, że nie miałeś elektrycznych atrakcji przy odkręcaniu wody, mało ciekawa asocjacja mediów…;)

      Polubienie

  8. oceanofstupidity 03/03/2015 / 14:53

    Tym razem przycisk – Lubię to – oznacza – łączymy się z tobą w bólu. Miejmy nadzieję, że remont prędko minie. Powodzenia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s