Panna Marcjanna to kapryśna kobieta..;)

W paru słowach – informuję, że remont trwa, ale ja wciąż dycham, ludzie i koty odliczają się każdego dnia, mam też obiecane od Panów Fachowców, że w piątek będzie koniec wymiany instalacji. Nie znaczy to, że będzie już potem sielanka, bo sprzątanie i usuwanie śladów remontu z pewnością potrwa jeszcze przez weekend, ale w następny tydzień zamierzam wkroczyć „na czysto”:)
Marzec rozpoczął się kaprysami pogodowymi, jakby to była Panna Marcjanna. To, co się wczoraj działo, to istny melanż – rzęsisty deszcz, grad, śnieg i piękne słońce!! Wszystko w ciągu kilku godzin, jak w jakimś kalejdoskopie;) Brakowało mi tylko tęczy. A ponieważ miałam wczoraj trochę spraw do załatwienia w mieście, to mnie i ulało, i usiekło;) Za to pod wieczór pogoda sprawiła piękną niespodziankę, czego dowód jest na zdjęciach:

ADSC03632 ADSC03635

Reklamy

11 myśli nt. „Panna Marcjanna to kapryśna kobieta..;)

    • I niestety, musi być zgodnie z porzekadłem – „W marcu, jak w garncu”;) Właśnie przed chwilą dowiedziałam się, że w Nowym Jorku jest frontalny atak zimy! To już przesada.. Kotom zmarznie to i owo i jak się będą marcowić?;)

      Lubię to

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s