Wałaam

Urlop to piękna rzecz 🙂 Zwłaszcza w pięknych okolicznościach przyrody i nie tylko.
Moja podróż rozpoczęła się od Wałaam. Póki co kilka zdjęć, bo urlop wciąż trwa:

 

Reklamy

29 myśli nt. „Wałaam

    • Na Wałaam jest dużo takich cerkiewek i przepiękny monastyr, który postaram się pokazać, jak już będę w domu.
      Masz rację co do ptaków, są większe niż u nas, ale Rosja to wielki kraj, więc i wszystko jest większe 😀

      Polubione przez 1 osoba

  1. Moje klimaty. 😉 Zazdroszczę urlopu, ale pozytywnie. 😉 Ja wykorzystuję swoje wolne na dokształcanie. Życzę samych pozytywnych wrażeń. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      • A no coś mi się ubzdurało, że jedna filologia to za mało, i studiując filologię rosyjską, postanowiłam zacząć i niemiecką. Po jednym semestrze na filologii germańskiej wyjechałam na Erasmusa do Wilna (wyjazd z filologii rosyjskiej). A wiadomo, że jak człowiek nie ma kontaktu z językiem, a na dodatek z językiem, którego uczył się zaledwie 5 miesięcy, to się wszystko zapomina. Prawdę mówiąc, miałam się poddać i darować sobie germanistykę, ale kolega z roku mnie zmotywował i chyba podejdę do egzaminów we wrześniu. Nie wiem, czy zdam. Ale nawet jak nie, to przynajmniej będę miała satysfakcję, że spróbowałam. 😉

        Polubione przez 1 osoba

        • Bardzo dobrze zrobiłaś, ucz się, póki masz na to ochotę i warunki. Nigdy nie wiadomo, co się może w życiu przydać. Ciekawie sobie wymyśliłaś, by poznać języki naszych sąsiadów 🙂 Akurat to też „mój” zestaw 😉 Trzymam kciuki za egzaminy, nie rezygnuj, tylko zawalcz jeszcze! warto 🙂

          Polubione przez 1 osoba

          • Goldenbrown moje decyzje nie były spowodowane tym, że to języki sąsiadów. Rosyjski od zawsze mi się podobał. Uczyłam się go od 4 klasy szkoły podstawowej. Miałam krótką przerwę w liceum, ale za to przeżyłam licealną przygodę z francuskim. Na studiach to był mój lektorat. Zdałam poziom A2, ale że nie używam, to raczej niewiele powiem. W Uniwersytecie Wileńskim trafiłam na plakat po francusku – reklama kursów wakacyjnych. Myślę, że jakbym mogła do niemożliwości rozciągnąć czas, to i miejsce dla francuskiego by się znalazło. 😉 A niemiecki dlatego, że na germanistyce dali możliwość studiować ludziom, którzy nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z tym językiem, więc pomyślałam, że czemu by nie spróbować. W Wilnie osłuchałam się litewskiego. Miałam krótki kurs z tego języka. Potrafię poradzić sobie w najprostszych sytuacjach (pod warunkiem, że ludzie mówią wolno i wyraźnie – szczególnie ci, z którymi zdarzyło się rozmawiać 1-szy raz), ale to pewnie do momentu powrotu do Polski, bo potem zapomnę. „Dla rozrywki” czytam blogi anglojęzyczne. Nie lubię tego języka i żyłam bez niego wiele lat – do momentu przyjazdu do Wilna. Byłam w szoku, że jednak jestem w stanie coś z sb wykrztusić w tym języku. Najpierw odpowiadałam monosylabami, a teraz nawet mogę w miarę rozmawiać, choć to rzadko się zdarza. W większości przypadków rosyjski mi wystarcza. 😉 Będąc już kilkakrotnie na konferencjach na Ukrainie, jestem w stanie zrozumieć wystąpienia naukowe w tym języku, jak i zwykłe rozmowy (choć jeszcze mam opór przed mówieniem). Poza tym słucham muzyki w różnorodnych językach – po grecku, serbsku, czarnogórsku, macedońsku … (listę można by przedłużyć). Po prostu moją pasją są języki obce. Żałuję, że wszystkich to się nie wyuczę, a i żeby conajmniej kilkoma władać, to trzeba się było od dziecka uczyć. Dzieci łatwiej przyswajają. Teraz został mi bierny odbiór. 😉

            Polubione przez 1 osoba

            • Jestem pod wrazeniem!! Z tego, co piszesz, to już nieźle ogarnęłaś różne języki i jestem przekonana, że w większości sytuacji dałabys sobie radę. Widać, że łatwo przychodzi Ci nauka kolejnego języka, pewnie to wytrenowany umysł się odzywa 😉
              Cieszę się, że masz taką pasję, języki obce są ważne w życiu człowieka, poszerzają horyzonty i jak to się mówi, zwielokrotniają życie.
              Dopiero co wróciłam z podróży do Rosji i widzę, jak ważna jest w takich sytuacjach nawet średnia znajomosć języka. Teraz nie mam żalu do moich 2 nauczycielek j. rosyjskiego, które strasznie nas gnębiły z tego języka. Mimo dużej przerwy w mówieniu po rosyjsku, coś tam w głowie zostało.

              Polubione przez 1 osoba

    • Zdjęć mnóstwo, aż sprawdziłam, ile i wyszło mi … kilka tysięcy! Będę musiała je porządnie przejrzeć i powybierać, co warte pokazania, a potem to już nic, tylko pisać i wstawiać foty 😀

      Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s