Żniwa

on

Mamy żniwa. Pełnia lata, upalnego, jak mało kiedy. W trasie „z-do” widzę z okien pociągu skoszone pola, rżyska jeszcze nie zaorane, ale to już tylko jeden krok do jesieni..
A kiedyś zamiast słomianych walców, czy prostopadłościanów były na polach snopki…
Gdzie się podziały?
Komu to przeszkadzało? 😉

I tak mi się jakoś przypomniała stara piosenka Bajmu o lecie, jak ze snu…

Lato było jak ze snu, chyba tak wygląda cud,
umierałam z miłości do ciebie.
Plaża pełna jasnych barw, ktoś na molo cicho łkał:
„W życiu trzeba być wolnym człowiekiem”
Czekam i wiem, że jeszcze kiedyś cię zobaczę
Ufam i wiem, że nie utonę w cierpkim winie
Teraz, gdy już, już nie jestem całkiem sama, łatwiej mi żyć

Ty śpij, ja będę daleko stąd tęsknić do twoich rąk
Gasić pragnienie płomieniem
Ty śpij, ja będę daleko stąd znosić to całe zło
Wierząc, że będziesz znów przy mnie

Ojciec mówi: dość tych bzdur!
Że nigdy nie przyjedziesz tu
Ludzie kpią ze mnie przez ciebie, lecz wiem
Że miłość jest tak wielką siłą
Nauczyłam się jej barw, odkąd we mnie dwa serca biją
Czekam i wiem, że jeszcze kiedyś cię zobaczę
Ufam i wiem, że nie utonę w cierpkim winie
Teraz, gdy już, już nie jestem całkiem sama, łatwiej mi żyć

Reklamy

6 Comments Add yours

  1. Grand Mader pisze:

    Tak, te walce są oblędne 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. goldenbrown pisze:

      Ciekawie to wygląda i myślę, że lepiej się też przechowuje słoma w takiej właśnie formie, jest dość mocno sprasowana i z pewnością zajmuje mniej miejsca. Ale snopki to snopki, miały swój urok.. 🙂

      Polubione przez 2 ludzi

      1. Wichrowe108 pisze:

        Jak bardzo chcesz to fotkę snopków zrobię, ale faktycznie, teraz to już rzadki widok 😉

        Polubione przez 1 osoba

        1. goldenbrown pisze:

          Poproszę bardzo 🙂

          Polubienie

      2. Grand Mader pisze:

        poza tym trzeba było je zrobić ręcznie. Teraz żniwa trwają znacznie krócej i jest przy tym niedużo roboty, tyle że to sporo kosztuje.

        Polubione przez 1 osoba

        1. goldenbrown pisze:

          To prawda, w kazdym wypadku są plusy i minusy. Wspominam snopki tylko z sentymentu, nie myślę przy tym o kosztach 😉 Sama pomagałam przy żniwach, pamiętam kurz, jaki unosił się ze słomy, pamiętam pokłute ręce od zbierania zboża z pola, pokłute nogi, bo rżysko.. Nie dało się tego uniknąć, ale – było fajnie 🙂

          Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s