Sielankowy koniec urlopu

Dzisiejszy spacer do parku Poniatowskiego jak zwykle dał powody do zadowolenia. Pogoda wspaniała, towarzystwo również, fajne widoczki, po prostu sielanka 🙂
A jutro znów wracam na trasę, urlop się skończył, trzeba będzie się przyzwyczaić do codzienności.. Wszystko, co dobre, szybko mija. Ale co tam! Już za rok będzie kolejny urlop, a te parę miesięcy zleci błyskawicznie 😉

Reklamy

9 myśli nt. „Sielankowy koniec urlopu

  1. Ja też nie lubię poniedziałku 😉 Trudno, kołki w zęby. Budzik nastawiony, można co najwyżej jeszcze trochę połazić z kąta w kąt, nie odpuszczać niedzieli. W końcu i tak wstaniemy mega zaspani 😉 Piękne zdjęcia!

    Polubione przez 2 ludzi

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s