Wiewiórka, jeż i pierwszy kasztan

Aktualności z parku.
Pojawiły się pierwsze kasztany, a to znaczy, że jesień przyspiesza.
Wiewiórki zajadają orzechy, a jak już są syte, to  je utykają, gdzie mogą. Za kilka lat pojawią się samosiejki.
Wieczorem potuptał po ścieżce młody jeżyk.
♠  ♥ 

Reklamy

26 thoughts on “Wiewiórka, jeż i pierwszy kasztan

  1. Jukka Sarasti 11/09/2016 / 22:38

    Ładne masz kasztanowce. U mnie już liście z brzegów zniszczone, nie będzie jesiennych bukietów. Przynajmniej nie z kasztanowców 😦
    Do Klubu Lubiących Jesień i ja się chętnie przyłączę 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  2. rudablondynka 12/09/2016 / 06:43

    I znowu ustrzelilas wiewiore. Eh Ty to masz szczęście. Ja wczoraj widziałam dwie ale nim sięgnęłam po aparat to po po basce nie było już śladu 😀

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 12/09/2016 / 18:59

      Było sporo wiewiórek, jak na niedzielę, kiedy do parku ściągają dzikie tłumy. Wiewiórka ze zdjęć była bardzo odważna, siedziała najpierw na ścieżce i wcinała orzecha, a potem wskoczyła na gałąź i kończyła biesiadę. Na ludzi ledwie zerkała 😉

      Polubione przez 1 osoba

  3. bagienny 13/09/2016 / 08:17

    Dopiero? Kurczę, jak znajdę zdjęcia z lipca to Ci pokażę pierwszego kasztana w tym roku ;]
    Wiewiórka rządzi ;]

    Polubione przez 2 ludzi

    • goldenbrown 13/09/2016 / 19:27

      Poszukaj, chętnie zobaczę, może się okaże, że to jakiś mutant Ci się w lipcu trafił 😀 W życiu nie słyszałam o kasztanach w środku lata, ale cuda się dzieją, cuda… 😉

      Polubienie

  4. zjedz_mnie 15/09/2016 / 10:01

    Ty mi tu jesienią nie strasz:)))
    Fajne fotki, wiewióra super, jeż również:) Widziałam w górach czarną wiewiórkę, ale była za szybka, casting nie był jej priorytetem i zwiała:)

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 15/09/2016 / 20:44

      Czarnych jest trochę u nas, ale w miastach chyba raczej się ich nie spotyka. Chociaż może się mylę. Natomiast nie chciałabym, żeby zapanoszyły się te szare wiewióry. Wtedy nasze rudzielce i nasze czarnulki będą bez szans.

      Polubienie

    • goldenbrown 04/10/2016 / 19:35

      Bez guglowania – myślę, że szare…
      Bywałam tu i tam, i wszędzie widziałam tylko szare wiewióry. Pojedyncze czarne i zero rudych. Dlatego myślę, że zalewa nas szarość..

      Polubione przez 2 ludzi

    • Wichrowe108 04/10/2016 / 21:40

      Bez guglowania mogę wypowiedzieć się na podstawie brytyjskiego filmu przyrodniczego oglądanego przed laty. Przedstawiono w nim wiewiórkę szarą jako gatunek inwazyjny. Problem dotyczył jej lepszego przystosowania do środowiska, zdolności przeżycia i wypychania wiewiórki pospolitej (rudej) na coraz gorsze (pokarmowo) terytoria. Dodatkowo mówiono o roznoszeniu przez nią wirusa śmiertelnego dla rudej i niebezpiecznego dla ludzi.Populacja szarej w Wielkiej Brytanii i Irlandii zaburzyła ekosystem, nie powiodły się plany introdukcji rudej na tereny, gdzie występowała. Przyrostu populacji szarej nie ograniczyło też jej tępienie, bo wywołało sprzeciw „obrońców zwierząt”.
      Na kontynent europejski szara została sprowadzona (o ile pamiętam do Włoch) również w dawnych czasach kiedy nie zdawano sobie sprawy jak negatywny to może mieć wpływ na rodzime gatunki.

      Polubione przez 2 ludzi

      • goldenbrown 05/10/2016 / 17:46

        Nie chcę się wymądrzać, ale tam, gdzie człowiek wsadza swoje 3 grosze, urządza po swojemu, to naturze nie wychodzi na dobre. 😦

        Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s