Pierwsze pąki magnolii

on

Od wczoraj zrobiło się nieco cieplej i od razu czuje się wiosenny powiew. W miniogródku przed moją pracą zakwitły magnolie 🙂 Póki co właściwie są to tylko pąki, ale oczekiwanie na pełny rozkwit jest najpiękniejsze.. 🙂 Niedawno widziałam na drzewie na moim podwórku tokującego samca sójki (tak przypuszczam, że to był pan sójka, a nie pani). Wydawał z siebie niezbyt głośne dźwięki, poruszał głową w górę i w dół, stroszył pióra na głowie, a potem usiadł na gałęzi i (być może) czekał na partnerkę. Wiosna, wiosna.. 🙂

Reklamy

20 Comments Add yours

  1. Jukka Sarasti pisze:

    Piękne. W Wroc. to miałabym gdzie chodzić, by móc je obejrzeć. Tutaj to chyba tylko w ogrodzie zoobotanicznym widziałam magnolie 😦

    Polubione przez 1 osoba

    1. goldenbrown pisze:

      Jukka, to masz powód, by zrobić sobie weekendowy lub dłuższy wypad do Wrocka. czasem tak trzeba nagle się ruszyć z miejsca, pomieszać trochę energię, a przy okazji poprawić sobie samopoczucie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Jukka Sarasti pisze:

        5 godzin jazdy w jedną stronę – średnio się opłaca. Poza tym co w tym czasie z Małżonkiem i Dziećmi? 😉

        Polubione przez 1 osoba

        1. goldenbrown pisze:

          Rodzina poradzi sobie, zobaczysz, a Tobie przyda się krótki urlop od obowiązków 🙂

          Polubione przez 1 osoba

          1. Jukka Sarasti pisze:

            Tylko nie bardzo bym miała gdzie się we Wroc. zatrzymać. Matka ma swoje problemy w tej chwili, więc wolę jej głowy nie zawracać. Poza tym mam rozwód w rodzinie, więc gdybym tak sama, bez męża i dzieci to byłoby: co??? ty też??? Otóż ja nie i póki co nie bardzo mi się z tym spieszy. A magnolie gdzieś bliżej też wyparzę 🙂

            Polubione przez 1 osoba

            1. goldenbrown pisze:

              Co tam magnolie..! To byłby tylko pretekst do odwiedzenia rodzinnego miasta 🙂 Ale skoro taki wyjazd mógłby Ci zaszkodzić, to lepiej nie ryzykuj. Chociaż ludzie i tak zawsze lepiej wiedzą, co się dzieje u innych, więc plotkują, czy są ku temu powody, czy nie ma. Ale tym nie ma się co przejmować, każdy z nas żyje na własny rachunek i swoim życiem, z jego blaskami i cieniami. Pozdrowienia 🙂

              Polubione przez 1 osoba

              1. Jukka Sarasti pisze:

                Mnie się do rodzinnego miasta nie spieszy. Właściwie mogłabym powiedzieć, że moje rodzinne miasto już nie istnieje, bo się tak pozmieniało, że jak tam bywam to go nie rozpoznaję. Ja właśnie za magnoliami tęsknię.
                Każdy żyje na własny rachunek ale jak mam matkę, która ostatnio ma poważne nawarstwienie poważnych problemów dobić podejrzeniem, że i u mnie źle się dzieje… to jednak wolę nie. Poza tym nie po to mam dzieci, żebym do niej bez nich przyjeżdżała 😉

                Polubione przez 1 osoba

                1. goldenbrown pisze:

                  O, co to to nie, żebyś miała w jakikolwiek sposób dawać powód do zmartwienia swojej mamie. Trochę żartem, trochę serio wspomniałam o wyjeździe samotnie do Wrocka, bo wiem, że każdemu z nas potrzebna jest odmiana. Monotonia potrafi dobić.. Chociaż przy dzieciach chyba niewłaściwie jest mówić o monotonii, bo dzieci są tak pomysłowe, że dorośli nie nadążają za ich fantazją 🙂

                  Polubione przez 1 osoba

                2. Jukka Sarasti pisze:

                  Ale taki sam brak polotu w brudzeniu się wykazują jak zawsze. A samodzielnie to bym się chętniej na pół dnia do wrocławia, ale tego z przedrostkiem Ino wybrała. Tam się bardziej można wyciszyć. I w dodatku jodu nawdychać 🙂

                  Polubione przez 1 osoba

                3. goldenbrown pisze:

                  Blisko, miło, zdrowo – jedź 🙂 W Ino mieszkają fajni ludzie, mam tam koleżankę 🙂 A pod koniec lata zawsze odbywają się tam fajne koncerty na zakończenie lata. Zdaje się, ze to Ino-rock, czy coś w tym stylu.
                  🙂

                  Polubione przez 1 osoba

                4. Jukka Sarasti pisze:

                  Warto by tak któregoś dnia wstać razem z Dziećmi, wsiąść do pociągu nie byle jakiego i przejechać się do Ino, połazić po parku, wstąpić do RóżówFijołkówiAniołków na jakie espresso i wrócić do stęsknionych mamy Dzieci i stęsknionego za spokojem od Dzieci Małżonka 🙂 A potem, w jakąś sobotę wybrać się tam całym stadem…

                  Polubione przez 1 osoba

                5. goldenbrown pisze:

                  Sama widzisz, jakie to proste 😀

                  Polubione przez 1 osoba

  2. Mangolie, kamelie i bez, to najpiękniejsze rosliny ozdobne kwitnące wiosną. Zawsze się nimi zachwycam. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. goldenbrown pisze:

      Cała prawda 🙂 Ale powiem Ci, że chciałabym, by jeszcze długo trwał czas magnolii, bo gdy zakwitną bzy, jasminy, to będzie pełnia wiosny, a czas przyspiesza wtedy niesamowicie! Mnie się nigdzie nie spieszy, dlatego wiosno, trwaj! 🙂 Pozdrawiam 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  3. Magnolie oczywiście, sorry 😉

    Polubione przez 1 osoba

  4. bagienny pisze:

    Znowu punczki? Przecież tłusty czwartek już był?

    Polubione przez 1 osoba

    1. goldenbrown pisze:

      I mam nadzieję, że znów będzie 🙂
      Chyba też się cieszysz, ze idzie wiosna? Nie ma oblodzonych chodników.. 😉

      Polubienie

      1. Wichrowe108 pisze:

        Oby wiosna na stałe, choć pamiętam śnieżycę w wielkanocny poniedziałek…

        Polubione przez 1 osoba

        1. goldenbrown pisze:

          Wypluj te słowa! Obyś nie był prorokiem, bo.. No, nie wiem, co.. Chyba zimową kurtkę wyciągnę 😉

          Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s