Polaraxa 71 – Boeing 737 i sztuczna inteligencja

W jednej z ostatnich audycji na YT Chris Miekina zastanawia się nad przyczynami niedawnej katastrofy Boeinga 737 Max etiopskich linii lotniczych i wcześniejszej katastrofy również Boeinga 737 Max indonezyjskich linii lotniczych. W obu zginęło ponad 330 osób.. 😦 Samolot Boeing 737 Max naszpikowany jest elektroniką, jak żaden dotąd. Pilot miał być tylko dodatkiem do kokpitu, ale coś zawiodło, być może właśnie owa sztuczna inteligencja, która i tak otacza nas zewsząd w laptopach, smartfonach, jak i licznych urządzeniach AGD. Obie katastrofy spowodowały, że linie lotnicze wycofują się z zamówień tego typu samolotu (pierwsi zrezygnowali Indonezyjczycy), a Boeing ma twardy orzech do zgryzienia. Posłuchajcie audycji, warto!

„Ostatnia katastrofa Boeinga 737 MAX i rola sztucznej inteligencji, która kontroluje działanie samolotu stały się pretekstem do spojrzenia na coraz większą rolę, jaką odgrywa w naszym życiu. Wygląda na to, że jesteśmy skazani na koegzystencję ze sztuczną inteligencją, cokolwiek ona ze sobą niesie. Na razie jest niemalże niewidzialna, ale już teraz dramatycznie zmienia życie całej naszej cywilizacji. Czy wyjdzie nam to na dobre? To się oczywiście okaże, a to co jest pewne, że nie da się już dziś ze sztucznej inteligencji zrezygnować. Zapraszam.”

8 myśli w temacie “Polaraxa 71 – Boeing 737 i sztuczna inteligencja

  1. AnulkaNaturalnie 22/03/2019 / 20:37

    Kiedyś oglądałam taki film Ex Machina i stwierdziłam, że w trudnych czasach przyszło nam żyć…a jeśli pewnego dnia zwyczajnie nie będziemy nikomu potrzebni to co się z nami stanie(?), jeśli każdą pracę da się zastąpić maszyną…czy miliony ludzi będą na tym świecie głodować, a bogactwo czerpać tylko twórcy sztucznej inteligencji.

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 22/03/2019 / 22:12

      Dla tych, którzy „trzęsą światem” nie liczy się ani pojedynczy człowiek, ani naród. Liczy się tylko cel, jaki sobie założyli. Roboty, czy maszyny są tańsze, nie wymagają zapłaty, nie strajkują, nie męczą się, więc są idealnym pracownikiem. Kto by się przejmował ludźmi..? 😦

      Polubienie

  2. Jukka Sarasti 22/03/2019 / 21:54

    Czytuję różne prawdopodobne scenariusze końca ludzkości. Jednym z nich jest ten, że wykończy nas sztuczna inteligencja. Na YT można znaleźć filmiki jak taka sztuczna inteligencja (robot płci żeńskiej) w pewnym momencie mówi, że ludzi trzeba zgładzić, czytałam też o eksperymencie, w którym dwie sztuczne inteligencje miały ze sobą negocjować. Dość szybko zajęły się opracowywaniem własnego języka, żeby móc się porozumiewać ponad głowami ludzi.
    Może w tym przypadku sztuczna inteligencja uznała, że warto zatroszczyć się o klimat i zniechęcić ludzi do latania samolotami.

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 22/03/2019 / 22:22

      Nie sądzę, żeby sprawa klimatu przesądziła o tym, co się stało z samolotami, sztuczna inteligencja musiałaby myśleć po ludzku, odczuwać, a to jest tylko maszynka, która ma wbudowany algorytm postępowania.
      Ta sztuczna inteligencja, o której mowa w audycji, to nie tylko roboty, jakie sobie wyobrażamy, ale przede wszystkim urządzenia, które obserwują nasze zachowania, reakcje, zwyczaje i w ten sposób dostarczają gotową analizę danego człowieka.
      W audycji Chris opowiada o dość ciekawej aplikacji, która jest na FB i która analizuje każdego uczestnika na podstawie lajków, oglądanych stron i wielu podobnych parametrów, układa nasz profil psychologiczny i personalizuje np. reklamy tylko dla danej osoby. Politycy korzystają już z takich algorytmów (np. Trump) i przekuwają informacje na wyniki w wyborach.

      Polubione przez 1 osoba

      • Jukka Sarasti 22/03/2019 / 22:46

        To zdanie z klimatem to był dowcip.
        Co do algorytmu na FB to czytałam, chyba jak zostawię ponad 20 lajków to algorytm wie o mnie więcej niż ja sama. O aferze z Trumpem też czytałam. Podobnie jak niezrozumiałe dla mnie zachwyty nad inteligentnymi domami, gdzie lodówka będzie na podstawie analizy moich przyzwyczajeń składać zamówienia do sklepów spożywczych na to, co jej zdaniem jest potrzebne. W prasie czytuję entuzjastyczne artykuły a mnie to przeraża. Wprawdzie „Zero” Marca Elsberga to tylko powieść, ale też dała mi do myślenia. Zwłaszcza że chwilę po jej przeczytaniu zrobiło się głośno o tej aplikacji z FB.

        Polubione przez 1 osoba

        • goldenbrown 22/03/2019 / 23:36

          I sama widzisz, co za dużo, to niezdrowo. Kiedyś marzyło nam się, by mieć różne udogodnienia w domu, może jakiś robocik by przeprasował pranko, albo umył podłogę? 😉 Jednak, gdy robotyzacja za bardzo zaczyna wchodzić w nasze życie, gdy zamiast być przydatnym narzędziem staje się naszym szpiegiem, to staje się mało komfortowe. Można powiedzieć – nie mam nic do ukrycia – ale nie chciałabym być cały czas obserwowana przez wielkiego brata.

          Polubione przez 1 osoba

  3. Wichrowe108 23/03/2019 / 00:27

    Już od dawna jest tak, że cokolwiek sprawdzasz w przeglądarce to od razu walą ci po oczach „spersonalizowane” reklamy, związane z wpisanym hasłem. Wpiszesz „piła spalinowa”, to potem bombardują cię reklamy sprzętu ogrodniczego… Czuję się dumny, że od lat mnie nie ma na FB. Wspominam o tym, bo musiałem korzystać z poradników opisujących jak skutecznie zlikwidować konto. Wielki Brat nie chciał mnie wypuścić.z klatki. Czy nie jest swego rodzaju paranoją, że ZUS może ci odmówić wypłaty chorobowego, bo zamieściłeś na FB zdjęcia z wycieczki do Grecji? Oczywiście, że jest nagannym niewłaściwe wykorzystanie zwolnienia lekarskiego, ale pamiętajmy o innych śladach pozostawianych w sieci. Kiedyś prorokowałem, że doczekamy czasów, gdy udamy się do banku po kredyt, a urzędniczka wyciągnie nam przed nos dane z naszej kartoteki medycznej. Zadziała algorytm sztucznej inteligencji i system nas oceni jako niewiarygodnych kredytobiorców. Będziemy jak ci piloci spadających samolotów. Bezradni.

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 23/03/2019 / 01:14

      Do tego prawdopodobnie zmierzamy, że będziemy totalnie prześwietleni, każdy nasz krok będzie znany różnym instytucjom, przez co, oczywiście, będziemy otrzymywać to, co nam „potrzeba” (wg przeróżnych opracowań i profili). A zamiar jest też taki, by znane były nasze myśli… bardzo głęboka inwigilacja… Do tego dojdzie cenzura w sieci (ACTA2). Wcale mnie taka nowoczesność nie raduje.

      Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s