„Stałaś w smudze” – Krzysiek Pyrek i Piotrek Szewczyk

O tym, że Anna Szczepańska doceniana jest przez innych artystów może zaświadczyć to, że muzycy chętnie sięgają po jej wiersze. O „Balladzie o Dunajcu” pisałam już wcześniej, a dziś proponuję kolejne cacuszko, przepiękną energetyczną balladę w góralskim stylu „Stałaś w smudze”, wyśpiewaną przez Krzyśka Pyrka i Piotrka Szewczyka i ich Nową Kapelę.
Piosenka łatwo wpada w ucho i założę się, że będziecie ją nucić z upodobaniem 🙂

 

6 myśli w temacie “„Stałaś w smudze” – Krzysiek Pyrek i Piotrek Szewczyk

      • wiewioorka 10/04/2019 / 18:01

        Czasem wątpię, czy moje poetyckie zapędy trafią do ludzi. Czy moje bunty i miłości, nadzieje i protesty odniosą jakiś skutek. Nie jestem dziennikarzem, który w gazecie głosi swoje poglady, lub relacjonuje rzeczywistość.
        Poetyckie niezgody są o wiele trudniejsze. Dobra muzyka do dobrego tekstu potrafi czasem zdziałać wiele. To są teksty: ” Ballada o jeźdźcach, Ballada odbita w lustrze, Ballada o wietrze, Ballada o zwątpieniach”. A tekst ” Pod murem wilki, Maria uciekała ze wsi” – i dla mnie najważniejszy, z tomiku „Cztery pory świtu” – Niebiański spichlerz Syczuan – są kredo. Bo nie mozna widzieć czubka wlasnego nosa, ale starać się rozumieć inne światy, ból i brak miłości.
        Wiem Goldi, ze rozumiesz mnie jak siostra. Potrafisz moje przesłanie nieść dalej. Ja się poddałam.
        Dzięki:)

        Polubione przez 1 osoba

        • goldenbrown 11/04/2019 / 11:57

          Poeci widzą świat inaczej. Banał, wiem. Poeci buntują się mocą słów, które potrafią skruszyć niejeden mur. Ale to trudniejsze, niż wykrzykiwanie swojego protestu na marszach, czy wiecach. Ten bunt sięga o wiele głębiej, czasem rozrywa serce i duszę już na zawsze. Z buntu rodzą się perły, które potem ktoś wyławia, oprawia w muzykę, niosą się nutki i słowa i docierają do wrażliwych serc.. Poddałaś się? A może tylko odpoczywasz od zgiełku..?

          A Ty tak pięknie opowiadasz o wspólnym życiu, o zmaganiach, o miłości..
          „Miłość budzi się kawą poranka
          rosę wiesza we włosach panny młodej
          uczesanej bez pojęcia
          Potem skrobie ziemniaki
          cebulę tnie według instrukcji
          zarabia ciasto dłońmi nawykłymi do klawiatury
          Zakłada płaszcz maści na moje ręce
          zaprzęga dźipa do wypraw
          męczących monotonią czekania
          Na koniec dnia myje gary
          i oddycha z ulgą
          miłość też musi odpocząć.

          Polubione przez 1 osoba

  1. Biesa 17/04/2019 / 09:33

    Nie tylko wpada w ucho, ale i tekstem zachwyca. Naprawdę zasługiwałyby na większą popularność.

    Polubione przez 1 osoba

    • goldenbrown 17/04/2019 / 10:48

      Dziękuję 🙂 Myślę, że warto pokazać światu wiersze Anny Szczepańskiej, nawet, jeśli to będzie na blogu, jednym, czy drugim, to przecież świat to my wszyscy 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s