Jeżeli porcelana to wyłącznie taka

Poznań nie od dziś słynie z dobrych pomysłów. Tym razem nie chodzi o sprawy gospodarcze, ale o kulturę i to nie elitarną, wręcz przeciwnie – tę, która trafiła pod strzechy w dosłownym sensie 🙂 Mural z poezją! Na tyle Starej Papierni od strony ulicy Estkowskiego przy Szyperskiej powstał mural z wierszem znanego poznaniaka, Stanisława Barańczaka pt. „Jeżeli porcelana to wyłącznie taka”. W Poznaniu jest to już kolejny tego typu mural (Zbigniew Herbert, Wisława Szymborska), a czy są podobne gdzieś w Polsce? Nie wiem. Mnie się podoba taka forma ekspresji poezji 🙂

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
Nie było przykro podnieść się i odejść;
Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć
gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inna ulicę, kontynent, etap dziejowy
lub świat

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?

Stanisław Barańczak

WFD, czyli weekend filmów dokumentalnych

Gdy lata temu jeszcze oglądałam telewizję, zazwyczaj w sobotę siedziałam do późna i „zaliczałam” film za filmem 😉 Teraz rzadko robię takie maratony filmowe, ale dziś (już wczoraj 😉 ) postanowiłam przypomnieć sobie, jak to kiedyś bywało 🙂 Dlatego urządziłam wieczór filmowy. Nie oglądałam jednak żadnego filmu w tv, ale od czego jest internet? Wynajduję czasem filmy o zagadnieniach, które raczej nie zostaną pokazane w mainstreamowych mediach, albo o nieznanych faktach z dalszej lub bliższej historii. Wpadły mi w oko filmy dokumentalne, między innymi film o zapomnianym przez historię i media obozie koncentracyjnym w Gusen * oraz dokument o przyczynach ginięcia naszej planety i co możemy zrobić, by życie na Ziemi nie skończyło się za kilkadziesiąt lat. To tak w ogromnym skrócie. Jeśli macie wolne 90 minut i ochotę na ciekawy film dokumentalny, polecam film Kipa Andersena i Keegana Kuhna „Cowspiracy” . Nikogo nie namawiam, by stosował się do rozwiązań podanych w filmie, ale przemyślenie tego jest wielce wskazane. Dla wspólnego dobra. 

 

 

 

 

 

  • o Mauthausen słyszał prawie każdy, ale o Gusen prawie nikt.
    Z opisu filmu: „Dokument ukazujący historię „drugiego Katynia” polskiej inteligencji, czyli niemieckiego obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen. Obecnym władzom Austrii nie zależy na właściwym upamiętnieniu tego miejsca kaźni, które stanowiłoby świadectwo tej tragicznej historii. Muzeum w Mauthausen kontrastuje z maleńkim Memoriałem jaki został wzniesiony społecznym sumptem w Gusen. W filmie oprócz więźniów wypowiadają się członkowie lokalnego Komitetu Memoriału Gusen, którzy walczą z własnym rządem o bardziej godne upamiętnienie ofiar obozu i piętnują fakt, że pamięć o samym Gusen padła ofiarą mitów tworzonych przez Austriaków po wojnie. Miejscowy historyk-amator Rudolf Haunschmied dowodzi, że w dualnym obozie to właśnie obóz, a właściwie trzy podobozy w Gusen pełniły rolę ekonomicznego serca kompleksu ludobójstwa. W filmie pokazane jest także, że obóz w Gusen był jednym z najokrutniejszych w hitlerowskim archipelagu masowej zagłady. Wspomnienia więźniów są ilustrowane grafikami wykonanymi przez nich samych.”

Ray Wilson w „Wytwórni” (27.04.2017 – Łódź)

Koncert Raya Wilsona i jego zespołu w klubie „Wytwórnia” (27.04.2017r.) uznaliśmy za jeden z najlepszych koncertów jakie widzieliśmy! Wszystko dopisało – muzycy, publiczność, nawet pogoda, bo wprawdzie było chłodno, ale wyjątkowo wtedy nie padał deszcz, a na wieczornym niebie przeświecały gwiazdy 🙂
Ray Wilson jest, jak wino, im ma więcej lat, tym jest lepszy. Ale to chyba Jego cecha, że jako zodiakalna Panna dąży do perfekcji i dużo, dużo pracuje. Jestem usatysfakcjonowana repertuarem na koncercie, bo były i utwory Genesis, i Stiltskin, gdzie Ray był wokalistą, jak też i z ostatnich płyt Raya, firmowanych już tylko jego nazwiskiem.
Zaśpiewał też „Bezustannie” częściowo po polsku i wyszło to znakomicie! 🙂 A po koncercie, jak zawsze, wyszedł do swoich fanów i podpisywał płyty, i robił wspólne zdjęcia. Też takie mamy 🙂
Poniżej kilka fragmentów koncertu, więcej filmików na moim kanale YT.

Zmartwychwstał Pan! Alleluja!

Niech Święta Zmartwychwstania Pańskiego,
napełnią nasze serca spokojem i wiarą,
dadzą siłę w pokonywaniu trudności
i pozwolą z ufnością patrzeć w przyszłość!
Alleluja!