Finding Hope – Without You (feat. Holly Drummond)

Nieodparcie ten utwór kojarzy mi się z pewnym nocnym vlogiem..
Kojarzycie z jakim?
🙂 Tak, z Langustą 🙂 Gdy słyszę tę piosenkę, wiem, że zaraz usłyszę Słowo…

Is this what it feels like, to be lonely?
And though I’m not afraid to know it won’t be the same without you

And now I’m far from home and I’m not sure where to go
Never wanted to hurt you but you wanted to hurt me
And then you left me in the cold

So here’s what it feels like to be lonely
And now I’m not afraid to know that I will be ok without you

And now I’m far from home and I’m not sure where to go
Never wanted to hurt you but you wanted to hurt me
And then you left me in the cold

 

Blue Cafe – Reflection

Łódzka grupa „Blue Cafe” obchodzi w tym roku 20-lecie swojego istnienia. Największe sukcesy odnosiła z wokalistką Tatianą Okupnik, która rozstała się z zespołem w 2005 roku. Wydawało się, że nastąpią ciężkie czasy dla BC, ale gdy w 2006 roku pojawiła się w grupie Dominika Gawęda, muzyczna droga Blue Cafe nabrała znów odpowiedniego tempa.
Posłuchajcie piosenki z ostatniej płyty grupy.

 

Wielkanoc 2019

Niech radość Wielkanocy
napełni nasze serca nadzieją
i obfitością łask od
Chrystusa Zmartwychwstałego.

„Wielkanocny pacierz” księdza Jana Twardowskiego:

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
Tyle Zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy –
Jak na koślawej fujarce –
Żeby choć papież spojrzał
Na mnie – przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
Przez chmur zabite wciąż deski –
Uśmiech mi Swój zesłała
Jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku –
sumienia wywróci podszewkę –
Serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.

„Stałaś w smudze” – Krzysiek Pyrek i Piotrek Szewczyk

O tym, że Anna Szczepańska doceniana jest przez innych artystów może zaświadczyć to, że muzycy chętnie sięgają po jej wiersze. O „Balladzie o Dunajcu” pisałam już wcześniej, a dziś proponuję kolejne cacuszko, przepiękną energetyczną balladę w góralskim stylu „Stałaś w smudze”, wyśpiewaną przez Krzyśka Pyrka i Piotrka Szewczyka i ich Nową Kapelę.
Piosenka łatwo wpada w ucho i założę się, że będziecie ją nucić z upodobaniem 🙂

 

„Anioł o zielonych oczach” – Anna Szczepańska

Czy może być coś piękniejszego od anioła o zielonych oczach? Nie umiem go sobie wyobrazić, nie znam też nikogo, kto mógłby powiedzieć, że go widział… Spotkać tak piękną, niezwykłą istotę, to by dopiero było coś! Jednak w życiu, jak to w życiu, zdarzają się niespotykane rzeczy…
Kilka miesięcy temu przyfrunął do mnie „Anioł o zielonych oczach”. Autorką jest Pani Anna Szczepańska, która ma w swoim dorobku wiele tomików poezji, a „Anioł…” ma być swego rodzaju podsumowaniem twórczości, chociaż z tego, co wiem z pewnego źródła, Ania nie odłożyła pióra do lamusa, ani nie przegoniła weny 😉 Książka jest samą poezją, tą pisaną wierszem, jak też wplecioną w rozmyślania Autorki na przeróżne tematy. Znaleźć w niej można też ballady i legendy. Gdy otwieram tomik na losowo wybranej stronie przenoszę się w inny wymiar, w tak piękny świat, jaki czasem trudno sobie wyobrazić, a który Autorka wyczarowuje słowami, nastrojem… Wiele wierszy dotyczy bardzo osobistych przeżyć, to zapis rozmów, rozmyślań, zapis miłości, radości, tęsknoty, bólu, a czasem buntu. Perła pośród innych tomików poezji, jakie można spotkać w księgarniach.
Dziękuję Aniu za przepiękny wiersz, który mi zadedykowałaś, jest dla mnie, jak plaster na bolące miejsce ❤

Przepiękne zdjęcie na okładce wykonała Pani Jolanta Kalinowska (photokalino.wordpress.com).