Droga do niepodległości Polski

Niepodległość Polski to długa droga pełna bólu, walki, nasączona krwią, by Polska stała się naszym domem.

Reklamy

100-lecie odzyskania niepodległości Polski

11.11.1918 – symboliczna data odzyskania niepodległości przez Polskę po 123 latach nieistnienia na mapie świata. Jasne światło wśród nocy porozbiorowej… Jaka jest dziś nasza Polska, nasza Biało-Czerwona? Każdy może ocenić sam w swoim sercu…

A ja z wielką przyjemnością będę świętować 100-lecie i poczytywać wiersz Polaka z wyboru, Mariana Hemara:

Nikt z nas z Ojczyzną umów nie zawierał.
Z nikim Ją pacta nie wiążą conventa,
Jak mu żyć przyjdzie, jak będzie umierał,
Że go dostrzeże w tłumie, że spamięta.
Że — choć spóźnionej — nie cofnie buławy
Odchodzącemu. Niesytemu sławy.

Nie przyrzekała oszczędzać goryczy,
Ani że słodkim będzie karmić chlebem,
Ani że łzy, czy zasługi policzy
I krzyk dosłyszy pod wysokim niebem.
Niczyje do niej nie dotrą pretensje
O “wolność”, “równość”, o łupy i pensje.
Czytaj dalej

Rośliny owadożerne – wystawa w łódzkiej Palmiarni

We wrześniu w łódzkiej Palmiarni mieliśmy nie lada gratkę – była to wystawa roślin owadożernych lub mięsożernych, jak kto woli. Rosiczki, muchołówki, dzbaneczniki, kapturnice, darlingtonie, heliamfory, tłustosze, pływacze kusiły owady nektarem i zapachem, i tylko czyhały na to, aż któryś nieopatrznie się skusi, by popróbować słodyczy. A tu zdrada! Pułapka! Jakiś motyl, niestety, przysiadł na muchołówce i to był jego ostatni przystanek… Trzeba przyznać, że te drapieżne rośliny są przepiękne! Rośliny mięsożerne nie żywią się wyłącznie mięsem, jeśli nie mają okazji upolować owada, czerpią energię z fotosyntezy.
Rośliny te można hodować w domu, niektóre z nich (np. kapturnice) potrafią przetrwać kilkanaście lat. Nie są zbyt trudne, czy wymagające w uprawie, ale trzeba jednak spełnić kilka podstawowych wymagań, np. nie zapominać o podlewaniu (najlepiej wodą ubogą w minerały), bo nie znoszą przesuszania. Lubią też nasłonecznienie (zwłaszcza rosiczki, kapturnice, tłustosze). Jednego, czego nie wolno, to dokarmiać martwymi owadami, gdyż rośliny nie wytwarzają wtedy enzymów trawiennych i ich liście obumierają.
A w najbliższy weekend (6-7.10.2018) w hali EXPO w Łodzi będzie Festiwal Roślin Owadożernych, przy okazji będzie można kupić piękną rosiczkę, drapieżną muchołówkę, uroczą darlingtonię, czy pulchnego tłustosza 😀

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Zagadka rozwiązana

Avemi zapytała w komentarzu, jaki był koniec tej ciepło-pociągowej zabawy?
Okazało się, że to była wymiana ciepłociągów nie tylko w naszej posesji, ale i w sąsiednich obok. Możecie wyobrazić sobie hałas, brud, drgania budynku, niemożność wjazdu samochodem na posesję przez pewien czas… Na szczęście już mamy to za sobą.
A jak to wyglądało w trakcie remontu, zobaczcie na zdjęciach. Mam nadzieję, że drzewo przetrwa, chociaż straciło trochę korzeni..

Kościuszko, piłka i .. Kawa

Wrócili na tarczy nasi piłkarze z Mundialu w Rosji, teraz przetrawiają gorzką pigułkę, jaką sami sobie zafundowali. Nie analizuję, ani doszukuję się przyczyn porażki piłkarzy, od tego są fachowcy, ale widać było niezgranie drużyny. Do tego pewnie dołączył się pech, czy dziwne przypadki i stało się, jak się stało… Po Mundialu został niesmak i… tony gadżetów za bezcen 😉
Wszyscy w Polsce kibicowali Naszym, nawet Kościuszko! ale i to nie pomogło…

Jednak piłka nożna to nie jedyny sport i nie najważniejszy. Szkoda, że mało wiemy o sukcesach Polaków w innych dziedzinach sportu – np. nasi siatkarze są dumą Polski praktycznie nieprzerwanie od 30 lat! (wcześniej też, wystarczy przypomnieć lata 70-te i złotą drużynę Huberta Wagnera!), niedawno zakwalifikowali się do Final Six Ligi Narodów 2018 w Lille – zagrają z Rosją mecz otwarcia turnieju finałowego 04.07.2018 o godz. 18.00 i 05.07.2018 z USA (to dla tych, którzy mają ochotę na prawdziwe sportowe emocje!).
A teraz coś na deser – KAWA 😀 ale nie zwyczajna kawa, tylko.. Sebastian Kawa, nasz mistrz szybowcowy od prawie 20 lat!!! Słyszeliście o nim? 🙂
Tyle nagród i medali, co Sebastian Kawa, nie ma na swoim koncie żaden pilot szybowcowy! Jeśli się nie pomyliłam w liczeniu, to jest to 27 medali, z czego zdecydowana większość to złoto! 🙂 🙂 🙂
I co Państwo na to? 🙂

Fontanna w parku Poniatowskiego

„Trochę” mnie tu nie było 😉 „Wybaczcie piechocie” ;D * Pędzą dni, jak szalone, jak w piosence Skaldów: „Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem„… 😉 **
W tym roku ma być podobno długie lato. Tak mówią przepowiadacze, ale nie trzeba szczególnej wiedzy, czy zdolności, by stwierdzić, że skoro lato zaczęło się w maju, to tak, czy owak, będzie dłuższe, niż zazwyczaj. Upały doskwierają, deszczu mało, w ogródkach trzeba podlewać rośliny, bo listki wołają o wodę, jak kania dżdżu.. A dzieci? Dzieci mają swój sposób na upały. W parku Poniatowskiego uruchomiono starą/nową fontannę, po remoncie wygląda znakomicie! Szukałam w zasobach zdjęć sprzed remontu, ale nie mogę na żadne natrafić, jeśli kiedyś znajdę, to wstawię do wpisu dla porównania.
Fontanna pięknie prezentuje się zarówno w dzień, jak i wieczorem. Nie jest wprawdzie taka, jak Krizikova fontanna w Pradze, która gra, świeci i błyszczy, ale i tak jest interesująca.