Kocie prośby;)

Dibi w nietypowej pozie 😀
Może naprawdę modli się, by „człowieki” nie przygarnęły psa..? 😉 Wprawdzie nie mamy takiego zamiaru, ale nieraz już bywało, że życie stawiało na naszej drodze jakąś psią „bidę” i serce podpowiadało, że nie można zostawić tego stworzenia na pastwę losu.. Tak było z Hekcią, z Puszkiem, bo inne nasze psy (Agat i Runa) nie były typowymi „przygarniakami”.
Nie martw się Dibi, w razie czego dostaniesz wcześniej wiadomość 😉

Reklamy

Spacer w parku Poniatowskiego

Wszystko dobre, co się dobrze kończy 🙂 Piękny był długi majowy weekend i to niezależnie od tego, czy jedynie odpoczywaliśmy, czy też pracowaliśmy (w kratkę 😉 ).
W parku Poniatowskiego zobaczyłam dziś pierwszy raz w tym roku malutkie kaczuszki! To powód do radości, ale niestety, niepełnej, bo bardzo mało pojawiło się tych maluchów…
Poza tym nie zabrakło wiewiórek, które ochoczo dały się karmić orzechami, a czarny kot przebiegł nam drogę (na szczęście! 😉 )
Króciutka relacja poniżej 🙂