Wiosna to wystarczający powód do radości!

Każdego z nas życie „obdarowuje” różnymi problemami, dopadają mniejsze, czy większe kłopoty, wciąż za czymś gonimy, o coś zabiegamy, gubiąc po drodze zdrowie, siły i coś bez wątpienia cennego, jeśli nie najcenniejszego – radość życia – taką, jaką mają szczęśliwe, beztroskie dzieci 🙂  Wprawdzie z dzieciństwa wyrosłam już bardzo dawno temu, ale nie zapomniałam, jak to jest cieszyć się tym, co mnie otacza i co przynosi Los 🙂 Każda, nawet najmniejsza radość jest cenniejsza, niż złoto i srebro.
Nie mam zbyt wiele do ofiarowania, ale ku uciesze wszystkich tu zaglądających – kilka zdjęć Pani Wiosny 🙂

Reklamy

Alleluja, Alleluja!

Niech Zmartwychwstanie Pańskie, które niesie odrodzenie duchowe, napełni wszystkich spokojem i wiarą, da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość.

Ewangelia (J 20, 1-9)
Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.