Nie zgubmy się po drodze do Świąt

O tym, że Boże Narodzenie tuż, tuż mówi nie tylko kalendarz, ale i wszelkie znaki na niebie i ziemi. Od miesiąca już są w sklepach świąteczne dekoracje, w ofercie jest mnóstwo dóbr nie pierwszej potrzeby, żeby nie nazwać zbędnymi, aczkolwiek lubianymi w formie prezentów. Ludzie główkują, co kupić, na co wydać nagrody i premie (o ile takie dyrekcja funduje), czy dla męża kolejna koszula i krawat z Zulu-lando, ewentualnie skarpety, spinki lub portfel, dla żony perfumy „Świt nad Jangcy”, albo „Wicher z Górek”, do tego robot kuchenny i parowar.
Na bogato 🙂
Dziatwa zostanie obdarowana grami komputerowymi i mnóstwem elektronicznych gadżetów, których nazwać nie umiem, ciężarówką słodyczy pełnych syropu glukozowo-fruktozowego, polirycynooleinianu poliglicerolu czyli E476 i innych Eileśtam…
Szaleństwo w oczach, zamęt w głowach, a to przecież Boże Narodzenie, a nie święto Merkurego, czy Hermesa..!! 😉
Stop! Zatrzymaj się, Człowieku!
Nie pędź tak, bo przegonisz życie!
Zwolnij myśli – nie poganiaj czasu – on i tak minie bezpowrotnie..

A jutro rozglądajmy się uważnie, może uda się spotkać takiego Rudolfa 😀

Reklamy

O tym, że nawet zwykła przesyłka pocztowa może wprawić w zdumienie

Po wielu perypetiach dotarła dziś do mnie zamówiona przesyłka. Jakiś pech ją prześladował. Najpierw wysłano ją In Postem, ale że nie dostałam maila, gdzie mam odebrać paczuszkę, to gdy wreszcie dotarła do mnie ta informacja, a ja do punktu odbioru, okazało się, że już dawno mojej przesyłki tam nie ma… Poprosiłam o ponowne przesłanie zamówienia, przecież nie po to kupowałam, by sobie mój pakunek podróżował w tę i z powrotem. Kolejny raz wysłano paczuszkę Pocztą Polską. Dostałam stosowne awizo, poszłam wczoraj na pocztę po odbiór i… wyszłam z pustymi rękami. Paczuszka ukryła się gdzieś tak skutecznie, że mimo usilnych poszukiwań Pani Urzędniczki nie udało się jej znaleźć. Umówiłam się z P.U., że zatelefonuje do mnie, gdy paczka znudzi się zabawą w chowanego. Tak też się stało i dziś mogłam odebrać feralne zamówienie. Ale to nie koniec moich zdziwień – gdy zobaczyłam stempel na kopercie, zdębiałam prawie i na pewno zrobiłam głupią minę! 😉
Człowiek uczy się przez całe życie – słyszałam o godzinie szczytu, lekcyjnej, nadliczbowej, ostatniej, szczęśliwej, czarnej, ale o granicznej – nie! 🙂 A jednak jest taka, czego dowodem jest poniższa fotka:

granicznapimgpsh_fullsize_distr

Przenikanie

Powoli, nieubłaganie, nadchodzi listopad, a z nim melancholia, zaduma, zamyślenie..
Co roku o tej porze przenikają się światy i miesza czas..
Nasze myśli krążą po meandrach przeszłości..
Przeszłość to stygmat.
Przeszłość to korzenie.
Czasem ciężar.
Czasem bezpieczna przystań.
Ale zawsze nieodłączna część naszego jestestwa.

Przeniknij przez zdjęcie…
ADSC00700

Czas

 

IMG_8980 (2)Czas ma nadzwyczaj coś gorzkiego w sobie!
Ileż go razy zatrzymać ja chciałem,
Gdym dni szczęśliwe przepędzał przy tobie!
Na klęczkach każdą chwileczkę błagałem,
Mówiąc: „Chwileczko, o, zostań na chwilę!
Tak mi niebiesko – tak domowo-mile,
Lecz niech raz czuję, że nie znikniesz lotem,
Niech raz się dotknę ciebie – znikniesz potem!”
– I nigdy – nigdy żadna z godzin tyla
Wysłuchać prośby nie chciała serdecznej!
Żadna mi w ręce nie dała się chwila –
Żadnej godziny nie miałem ja wiecznej!
O, czas jest straszny – o, czas jest przeklęty,
O, czas sam z siebie już jest nieszczęśliwy!
Nigdy nie spełnion, nigdy nie dopięty,
Przez zmarłe chwile sam wciąż stąpa żywy.
A jaki pyszny – jaki pan – jak świeży!
Jaka wiośnianość na skrzydłach mu leży! –
W niej skonać pragniesz – w niej chcesz ukojenia –
Wtem znów się wszystko w mgnieniu chwilki zmienia.
Nie mogłeś umrzeć – odetchnąć – tam zostać,
Gdzie śmierć ci życiem, – życie, co ci zgonem,
Rwie cię już dalej w inną świata postać –
I tyś jak dzieckiem znów osieroconem!
I płaczesz – płaczesz szlochami krwawemi,
Żeś nie mógł chwili przytulić, do siebie,
Żeś nie mógł w chwilkę tę umrzeć się na ziemi,
Żeś widział niebo – lecz nie postał w niebie.
Ach! czas jest gorzki – ach! czas jest okrutny –
I człowiek, w czasie żyjąc – żyje smutny.

/Zygmunt Krasiński/

IMG_8984 (2)