Nowe Centrum Łodzi – Dworzec Łódź Fabryczna

„O, Dworcu ów, kto ciebie widział w naszym kraju..”
Wybaczcie tę maleńką parafrazę do XI księgi Pana Tadeusza, ale byłam niedawno na Dworcu Łódź Fabryczna i jestem pod wielkim wrażeniem! Pozytywnym, jak najbardziej! Na marginesie – dworzec został uruchomiony 11 grudnia 2016 roku po wielu perypetiach z terminami, ale wciąż trwa budowa/rozbudowa obiektu. Niejedna inwestycja nie wytrzymałaby tempa, gdyby miała tyle przeszkód, ile powstało w trakcie tej przebudowy. Ale udało się zakończyć to, co najważniejsze, a reszta pójdzie gładko, mam nadzieję.
Na zdjęciach poniżej poza samym dworcem znajduje się planetarium EC1 – najnowocześniejsze w Polsce, umiejscowione w zabytkowej elektrowni, przepiękny Sobór św. Aleksandra Newskiego oraz instalacja artystyczna Piotra Janowskiego, artysty mieszkającego od 30 lat w USA, ale duchem wciąż łodzianina – zabytkowa lokomotywa z 1953 roku, oklejona folią aluminiową. Instalacja nosi nazwę: Wysiadać! Łódź Fabryczna!
Przyjeżdżajcie do Łodzi, dworzec już czynny! 😀

Reklamy

Koncertowe Planetarium EC1

A wczoraj wybraliśmy się z przyjaciółmi do Planetarium na odlotowy koncert Pink Floyd „The Wall”.
Wrażenie niesamowite!! Od pierwszej nuty, od pierwszego obrazu, który pojawił się na ekranie kopuły wniknęliśmy do wnętrza tej historii. Stałam się lotnikiem, spadałam w dół na szalonej karuzeli, pędziłam krętymi korytarzami małym wagonikiem, rozbijałam mur cegła po cegle, frunęłam wśród gwiazd i patrzyłam na naszą planetę…
Przed laty widziałam ten koncert, ale na płaskim ekranie telewizora. To zupełnie nie to samo. Uwierzcie, wrażenie jest tak niezwykłe, że czuje się, jakby się kołysało i pędziło w przestrzeni! Czasem ratunkiem na rozbujany błędnik było.. zamknięcie oczu i mentalne wyjście z filmu. Po tym seansie już wiem, że nie mogłabym być prawdziwym pilotem,  ani marynarzem 😉
Gdy ucichła muzyka, zapaliło się światło, wszyscy przez chwilę jeszcze siedzieliśmy, a właściwie leżeliśmy w fotelach, dopiero po chwili zaczęliśmy ostrożnie łapać pion 😉 Widziałam, że wiele osób miało podobne doznania, jak ja, też byli „wybujani” 🙂 Ale był to wspaniały, niezapomniany koncert i będę „polować” na kolejne ciekawe projekty w EC1.