I mamy wiosnę, jak się patrzy! :)

Stało się! 🙂 Dość już narzekań, że zimno, że szaro, że gdzie ta wiosna?!
Oto Ona w pierwszej odsłonie: 🙂

Reklamy

Gdy rozkwitają kasztany, przychodzi czas matur.

„To był maj! Pachniała Saska Kępa szalonym, zielonym bzem..!” – jak śpiewała Maryla Rodowicz.
Najmocniej pachnie właśnie ten zwykły, pojedynczy bez, czyli lilak pospolity, który rozkwita razem z kasztanami, a właściwie kasztanowcami zwyczajnymi i obwieszcza, że nadszedł czas matur.
Pamiętam tamten czas, gdy serce wyrywało się do parku, za miasto, a siła wyższa zmuszała do siedzenia w szkolnej auli i rozwiązywania zadań maturalnych. A potem był ostatni spacer szkolnymi korytarzami, ostatnie spojrzenie na tablicę w swojej klasie, ostatni raz zasiedliśmy wszyscy w swoich ławkach… było coś wzruszającego w tym, coś zwyczajnie niezwyczajnego, jak postawiona ostatnia kropka w wypracowaniu, która kończyła ważny etap w naszym życiu…

Wszystkim, którzy zmagają się teraz z egzaminami życzę powodzenia i trzymam mocno kciuki!! 🙂