Brama Miasta

Rośnie w Łodzi Brama Miasta. Powstaje w sercu Nowego Centrum Łodzi, które obejmuje m.in. dworzec Łódź-Fabryczna oraz Planetarium EC1 i Centrum Nauki i Techniki. NCŁ ma być obszarem aktywności Łodzian – nie tylko zawodowej, ale też miejscem relaksu – a Brama Miasta będzie wizytówką Centrum. Po licznych perturbacjach i zawirowaniach związanych z wyborem inwestora i projektu (pierwszy inwestor wycofał się) udało się znaleźć odpowiedniego wykonawcę i w maju 2017 roku ruszyła budowa Bramy Miasta. Mają to być 2 bliźniacze budynki, pokryte kortenem (stal, która rdzewieje na zewnątrz, tworząc barwne efekty od czerwieni po odcienie brązu), który kolorystyką nawiązuje do Łodzi przemysłowej.
Parę dni temu byłam w tej okolicy, już widać prawie połowę pierwszego wieżowca. Zobaczcie sami 🙂
(na zdjęciach oprócz Bramy Miasta jest też dworzec Łódź-Fabryczna, Planetarium EC1 i CNiT oraz cerkiew Aleksandra Newskiego)

Reklamy

Słowik i księżyc

Gratka dla miłośników ptaków 🙂 Wybraliśmy się na wieczorny spacer do parku. I zostaliśmy sowicie nagrodzeni – zaczął się sezon słowiczych treli! Cudowne dźwięki, urzekające śpiewy..! Słowik usadowił się w kępie drzew na samym skraju parku, tuż za ścieżką rowerową, właściwie już przy trasie W-Z. Nie przeszkadzały mu jadące samochody, ani rowerzyści, słowik śpiewał i już. Podeszliśmy najbliżej, jak się dało i zasłuchaliśmy się w wiosenną muzykę łódzkiego słowika.. A księżyc pęczniał na niebie i rozświetlał park, niczym srebrzysty reflektor.
Zapraszam do posłuchania fragmentu koncertu 🙂

To był piękny lutowy wieczór

I piękny spacer 🙂
Poszłam dziś do ulubionego Doktora Zębologa, żeby naprawić sobie uśmiech. Po drodze zdążyłam na szybko sfotografować jeden z najchętniej uwiecznianych łódzkich zabytków, czyli Sobór św. Aleksandra Newskiego. Pisałam o nim już kiedyś.

Wieczór był dziś przepiękny, prawie bezwietrzny, do tego znakomite światło tuż po zachodzie słońca, dlatego grzechem byłoby nie zrobić paru zdjęć łódzkich widoczków, jak ŁDK z pomnikiem Marszałka oraz łódzkie „Dwie Wieże”, i oczywiście Cerkwi Newskiego 😉

Light Move Festival – Łódź’2017

W ostatni weekend września Łódź jaśniała światłem, skrzyła się kolorami i rozbrzmiewała muzyką i była jak Nowy Jork. Skąd to porównanie? Mówi się, że Nowy Jork nigdy nie śpi. Tym razem Łódź nie spała, tętniła życiem do późnej nocy i wczesnego poranka 😉 I ja tam byłam, a co widziałam, to Wam zapodałam 😀
Nagrałam też kilka projekcji, ale nie wiem, czy publikując te filmy nie naruszę praw autorskich, stąd tylko zdjęcia z festiwalu.

Urodziny Łodzi

W ostatni weekend lipca Łódź obchodziła urodziny. Które to już? Niezbyt okrągłe, ale okazałe – 594-te! 🙂 Prawa miejskie nadał Łodzi król Władysław II Jagiełło 15-go lipca 1423 roku. Początkowo była to niewielka osada, której mieszkańcy zajmowali się handlem.
Ale nie będę Was zanudzać datami, liczbami, nazwiskami, faktami z historii naszego miasta, bo jest piękne lato, termometr pokazywał dziś w słońcu 42 ºC, a nieba nie skaziła najmniejsza chmurka 🙂
O Łodzi pisałam już we wpisie z 2015 roku. Jeśli ktoś chciałby zaczerpnąć więcej szczegółów dotyczących historii Łodzi, polecam: link1 i link2 . Zamiast wielu słów, będzie trochę zdjęć z sobotniego spaceru po ulicy Piotrkowskiej i z Pasażu Róży (Piotrkowska 3).

Nowe Centrum Łodzi – Dworzec Łódź Fabryczna

„O, Dworcu ów, kto ciebie widział w naszym kraju..”
Wybaczcie tę maleńką parafrazę do XI księgi Pana Tadeusza, ale byłam niedawno na Dworcu Łódź Fabryczna i jestem pod wielkim wrażeniem! Pozytywnym, jak najbardziej! Na marginesie – dworzec został uruchomiony 11 grudnia 2016 roku po wielu perypetiach z terminami, ale wciąż trwa budowa/rozbudowa obiektu. Niejedna inwestycja nie wytrzymałaby tempa, gdyby miała tyle przeszkód, ile powstało w trakcie tej przebudowy. Ale udało się zakończyć to, co najważniejsze, a reszta pójdzie gładko, mam nadzieję.
Na zdjęciach poniżej poza samym dworcem znajduje się planetarium EC1 – najnowocześniejsze w Polsce, umiejscowione w zabytkowej elektrowni, przepiękny Sobór św. Aleksandra Newskiego oraz instalacja artystyczna Piotra Janowskiego, artysty mieszkającego od 30 lat w USA, ale duchem wciąż łodzianina – zabytkowa lokomotywa z 1953 roku, oklejona folią aluminiową. Instalacja nosi nazwę: Wysiadać! Łódź Fabryczna!
Przyjeżdżajcie do Łodzi, dworzec już czynny! 😀

Tuwim, koń i czapka Mikołaja

W Łodzi znajduje się najstarsza i pierwsza lecznica weterynaryjna utworzona na ziemiach polskich. Działa prawie nieprzerwanie od 1891 roku. Wybudowali ją dwaj lekarze weterynarii: Alfred Kwaśniewski i Karol Hugon Warikoff. Wtedy, w 1891 roku lecznica znajdowała się pośród lasu, na obrzeżach Łodzi! (stąd obecna nazwa dzielnicy: Polesie).
Kto by pomyślał, że w ciągu 20-30-40 lat Łódź zmieni się diametralnie, a Lecznica „Pod koniem” będzie blisko centrum miasta.
Charakterystycznym elementem budynku jest attyka z metalową rzeźbą konia, o którym pisał Julian Tuwim w „Kwiatach Polskich”: 
„… Z okna widać było konia
Metalowego. Stał bez jeźdźca
I dawno nęcił mnie, wałkonia,
By wskoczyć – i galopem z miejsca.
A był to także czas zapatrzeń
w dym, szarość, nudę, czad ponury
Gwiazdy, słabość wciąż i rzadsze…
Więc się zbuntujmy i ożyjmy.
Rumaku weterynaryjny.
Wzlećmy nad ten Kominogród
W pełen astralnych zwierząt ogród,
W świętego Jana sny prorocze!
Do pierwszej dowieź mnie mgławicy,
A kiedy się na Zodiak wtoczę.
Tam cię już puszczę, tam przeskoczę
Na grzbiet Gwiaździstej Niedźwiedzicy.
Lecz stał jak wryty. Zziąbł i przemókł.
Dym gryzł go w oczy, żarła rdza.
A nie odwrócił nawet łba.
Nawet nie zarżał. Trudno. Nie mógł.”

Nie wiadomo, jak i skąd się wzięła czapka Mikołaja na końskiej głowie, ale taki widok pasuje do świąteczno-noworocznego czasu.