Pożegnanie z trasą

Nadszedł ten dzień, gdy pożegnałam się z trasą Łódź-Warszawa-Łódź. Na jak długo? Nie wiem. Tego nie wie się nigdy na pewno. Czy będzie mi czegoś żal? Zmęczenia, stresu, nerwówki, niedospania? – z pewnością nie.
Ale takich widoków, jak na zdjęciach, z całą pewnością tak 🙂 Natura na „do widzenia” pokazała się z najlepszej strony.. Trochę się wzruszyłam.. Piękny świt nad Łodzią.. 🙂

 

Rubinowy świt

Grzebień lasu przeczesał czerwień świtu..
I zostawił na niebie rubinowe ślady..
Widział kto kiedy takie brewerie?


Szkoda, że zdjęcia zrobiłam przez niezbyt czystą szybę w pociągu, ale nie miałam wyboru 😉

Dworzec polski

Poznajecie? Dworzec Centralny w Warszawie, peron 4, tor 8 😉 Zmieniona estetyka, przesłanie dla podróżujących… Dworzec zmienia się od kilku lat, modernizuje, a ja dość regularnie podpatruję zmiany, jakie dzieją się w obrębie Centralnego. A czy ładnie, czy nie, to już inna sprawa. Ważne, by w całokształcie było wygodnie, czysto i PUNKTUALNIE!
ADSC02071-horz

 

ADSC02073

Kolejowe klimaty

Już nie mam siły do polskich kolei…!! Na samym starcie blisko półgodzinne opóźnienie, pociąg zamiast 6:13 odjechał o 6:41 !! Podobno z przyczyn technicznych. To powiedziano w komunikacie, gdy pociąg ruszył z Kaliskiej, natomiast nikomu nie przyszło do głowy, by wcześniej poinformować podenerwowanych pasażerów, że jest awaria.
Nie szanuje się w Polsce ani czasu, ani ludzi.
Teraz wiem, dlaczego nam z tą Japonią, nawet drugą, nie wyszło…
I nigdy nie wyjdzie.
„Sorry, taki mamy klimat”.