Ray Wilson w „Wytwórni” (27.04.2017 – Łódź)

Koncert Raya Wilsona i jego zespołu w klubie „Wytwórnia” (27.04.2017r.) uznaliśmy za jeden z najlepszych koncertów jakie widzieliśmy! Wszystko dopisało – muzycy, publiczność, nawet pogoda, bo wprawdzie było chłodno, ale wyjątkowo wtedy nie padał deszcz, a na wieczornym niebie przeświecały gwiazdy 🙂
Ray Wilson jest, jak wino, im ma więcej lat, tym jest lepszy. Ale to chyba Jego cecha, że jako zodiakalna Panna dąży do perfekcji i dużo, dużo pracuje. Jestem usatysfakcjonowana repertuarem na koncercie, bo były i utwory Genesis, i Stiltskin, gdzie Ray był wokalistą, jak też i z ostatnich płyt Raya, firmowanych już tylko jego nazwiskiem.
Zaśpiewał też „Bezustannie” częściowo po polsku i wyszło to znakomicie! 🙂 A po koncercie, jak zawsze, wyszedł do swoich fanów i podpisywał płyty, i robił wspólne zdjęcia. Też takie mamy 🙂
Poniżej kilka fragmentów koncertu, więcej filmików na moim kanale YT.

Beth Hart w Polsce!

Na taką chwilę czekałam od kilku lat – Beth Hart wystąpi znów na koncercie w Polsce!
„Zadziorna barwa głosu, rockowy życiorys i kreatywne podejście do tworzenia muzyki” – takie zdanie wyczytałam o Beth Hart, piosenkarce, o której zrobiło się głośno od 2012 roku, czyli, gdy „stuknęła” jej 40-ka 🙂 Jak widać, to, co najlepsze przydarza się po 40-ce 😀
Wpadła mi potem w ucho płyta Beth nagrana z Joe Bonamassą, no i ja też wpadłam 🙂 Lubię takie brzmienie, odpowiada mi barwa głosu piosenkarki, nastrój utworów, ich rytm i tonacja. Chciałam kiedyś posłuchać BH na żywo, ale nawet nie marzyłam, że wystąpi w Łodzi! 🙂
To będą tylko 2 koncerty w Polsce, które polecam wszystkim, którzy kochają mieszankę bluesa i rocka: 16.07.2017r. w Łodzi, w „Wytwórni” i  18.07.2017r. w Katowicach. Oczywiście, wybieram się na spotkanie z Beth, bilet już kupiony 😀
Lato’2017 będzie z pewnością gorące, właśnie za sprawą Beth Hart 🙂 ❤

Bezustannie Ray Wilson i.. Patrycja Markowska

Wiele razy wspominałam, że lubię słuchać Raya Wilsona, zarówno w repertuarze Genesis, jak i jego własnym.
Niedługo wybieramy się na koncert Raya w „Wytwórni” i jak zwykle, nastrajam się koncertowo przed koncertem 😉
Dziś natrafiłam na bardzo ciekawy utwór Raya w duecie z Patrycją Markowską. Oboje zaśpiewali rewelacyjnie! Szkoda, że pewnie tej piosenki nie będzie na koncercie, chociaż kto wie… 😉

Koncertowe Planetarium EC1

A wczoraj wybraliśmy się z przyjaciółmi do Planetarium na odlotowy koncert Pink Floyd „The Wall”.
Wrażenie niesamowite!! Od pierwszej nuty, od pierwszego obrazu, który pojawił się na ekranie kopuły wniknęliśmy do wnętrza tej historii. Stałam się lotnikiem, spadałam w dół na szalonej karuzeli, pędziłam krętymi korytarzami małym wagonikiem, rozbijałam mur cegła po cegle, frunęłam wśród gwiazd i patrzyłam na naszą planetę…
Przed laty widziałam ten koncert, ale na płaskim ekranie telewizora. To zupełnie nie to samo. Uwierzcie, wrażenie jest tak niezwykłe, że czuje się, jakby się kołysało i pędziło w przestrzeni! Czasem ratunkiem na rozbujany błędnik było.. zamknięcie oczu i mentalne wyjście z filmu. Po tym seansie już wiem, że nie mogłabym być prawdziwym pilotem,  ani marynarzem 😉
Gdy ucichła muzyka, zapaliło się światło, wszyscy przez chwilę jeszcze siedzieliśmy, a właściwie leżeliśmy w fotelach, dopiero po chwili zaczęliśmy ostrożnie łapać pion 😉 Widziałam, że wiele osób miało podobne doznania, jak ja, też byli „wybujani” 🙂 Ale był to wspaniały, niezapomniany koncert i będę „polować” na kolejne ciekawe projekty w EC1.