Zagadka rozwiązana

Avemi zapytała w komentarzu, jaki był koniec tej ciepło-pociągowej zabawy?
Okazało się, że to była wymiana ciepłociągów nie tylko w naszej posesji, ale i w sąsiednich obok. Możecie wyobrazić sobie hałas, brud, drgania budynku, niemożność wjazdu samochodem na posesję przez pewien czas… Na szczęście już mamy to za sobą.
A jak to wyglądało w trakcie remontu, zobaczcie na zdjęciach. Mam nadzieję, że drzewo przetrwa, chociaż straciło trochę korzeni..

Reklamy

Zagadka

Takie ogłoszenie wczoraj zobaczyłam. Czytam, czytam.. mózg podpowiada, że to poważna sprawa, ale oczy widzą co innego.
Ciekawe, co też fachowcy będą wymieniać? 😉

Most Rędziński

Jadąc A8 przez Wrocław przejeżdża się przez most Rędziński na Odrze. Nie wiedziałam, że jest to największy most żelbetowy na świecie! Na swoim koncie ma 5 rekordów:
– najwyższy pylon w Polsce (122 m),
– najdłuższy betonowy most podwieszony w Polsce,
– najdłuższy most podwieszony na jednym pylonie w Polsce,
– najdłuższe przęsło betonowe w Polsce — 256 m,
– największy (powierzchniowo) most betonowy na świecie (powierzchnia to 70 tys. mkw).
Gdybyśmy jechali nocą, most byłby pięknie podświetlony, ale moim zdaniem i tak jest piękny o każdej porze dnia i nocy 🙂

Urodziny Łodzi

W ostatni weekend lipca Łódź obchodziła urodziny. Które to już? Niezbyt okrągłe, ale okazałe – 594-te! 🙂 Prawa miejskie nadał Łodzi król Władysław II Jagiełło 15-go lipca 1423 roku. Początkowo była to niewielka osada, której mieszkańcy zajmowali się handlem.
Ale nie będę Was zanudzać datami, liczbami, nazwiskami, faktami z historii naszego miasta, bo jest piękne lato, termometr pokazywał dziś w słońcu 42 ºC, a nieba nie skaziła najmniejsza chmurka 🙂
O Łodzi pisałam już we wpisie z 2015 roku. Jeśli ktoś chciałby zaczerpnąć więcej szczegółów dotyczących historii Łodzi, polecam: link1 i link2 . Zamiast wielu słów, będzie trochę zdjęć z sobotniego spaceru po ulicy Piotrkowskiej i z Pasażu Róży (Piotrkowska 3).

Wiewiórka, jeż i pierwszy kasztan

Aktualności z parku.
Pojawiły się pierwsze kasztany, a to znaczy, że jesień przyspiesza.
Wiewiórki zajadają orzechy, a jak już są syte, to  je utykają, gdzie mogą. Za kilka lat pojawią się samosiejki.
Wieczorem potuptał po ścieżce młody jeżyk.
♠  ♥ 

Komu nie szkoda lata?

A mnie jest szkoda lata i letnich złotych wspomnień, niech mówią „głupi” o mnie, a mnie jest żal. Za oknem szaro, smutno, a jeszcze przed miesiącem pogoda, zieleń, słońce, naprawdę żal. To tak jak gdyby Ktoś najdroższy nagle odszedł i zabrał radość, uśmiech, a zostawił łzy. 
Bo mnie jest szkoda lata i ludzi żal, i nieba, po którym płyną smutne jesienne mgły.
(muzyka : Adam Lewandowski , słowa : Edward Schlechter)

Jesień czai się pośród lata

Gdy wybierałam się idealnie w środku lata na urlop (niespodziewanie, bo koleżanka z pracy zamieniła się ze mną terminami), byłam przekonana, że sierpień będzie drastycznie gorącym miesiącem i gdy wrócę do pracy, to się rozpłynę z upału. Gdzieś natrafiłam na taką właśnie prognozę pogody, zapowiadającą temperatury w sierpniu sięgające nawet 36 stopni C.! Oczywiście, nie gdzieś w Afryce, czy na Karaibach, ale w Polsce 😉 Pomyślałam wtedy: „Boże, jak my wytrzymamy w pracy bez klimy..?”
Teraz jednak nie mam już takich zmartwień, bo prognoza temperatur podzieliła się na pół 😉
W ten oto sposób jesień skrada się i każdego dnia zagarnia dla siebie większą przestrzeń.
A to mglistymi porankami, które liżą chłodem po ramionach, a to nawłociami, które złocą się coraz śmielej, a to astrami i jeżynami w ogrodach…

A Tuwim pisał o mimozach (tak mu pasowało do wiersza), bo: „Nawłociami jesień się zaczyna…” to brzmi nie jak wiersz, ale jak sprawozdanie z realizacji planu rocznego 😉