Nahko Bear (Medicine for the People) ღ Aloha Ke Akua

Aloha Ke Akua – Miłość Boska to nasze prawo i przywilej. Przepiękny przekaz dla nas wszystkich ❤


Aloha, Aloha, Ke Akua, Ke Akua
Aloha, Aloha, Kuleana, Kuleana
Aloha, Aloha, Ke Akua, Ke Akua
Aloha, Aloha, Kuleana, Kuleana.

Reklamy

Liebster Award – discover new blogs!

To był tydzień..!! Nie spodziewałam się, że przyniesie aż tyle różnych zdarzeń zarówno w życiu realnym, jak i tzw. blogowym 🙂 O realu nie będę opowiadać, zamiast tego pochwalę się nagrodami. A co! 😉 Dostało się prawie hurtem, bo aż 3 i to jakie!! 🙂 Bardzo, bardzo wszystkim za to dziękuję, to wspaniałe uczucie, ogromna przyjemność dowiedzieć się poprzez wyróżnienie, że ktoś lubi to miejsce, że chętnie je odwiedza, że zostawia i dostaje (bo to oczywista wzajemność) dobrą energię 🙂 Dzięki! 🙂
Zostałam nominowana do Liebster Avard 2015 przez Grand Mader, Dorotannę i Cichoszę.

nominacja

Liebster Blog Award  otrzymywana jest od innego blogera w ramach uznania za “dobrą robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która nas nominowała. Następnie nominujemy kilka osób, które informujemy o naszej nominacji i zadajemy im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, od którego otrzymało się nominację.”. Jeśli ktoś nie posiada tylu zaprzyjaźnionych blogów, to może  nominować mniej.

 

 

 

 

Pytania od Grand Mader:

  1. Jak to się stało, że zaczęłaś/łeś pisać bloga?
    Jak? 😉 To był przypadek. Ktoś ze znajomych podesłał mi w poczcie adres swojego bloga na Blox.pl. W ten sposób w ogóle dowiedziałam się, że istnieje coś takiego, jak blog 🙂 Po pewnym czasie stwierdziłam, że też chcę mieć swoje miejsce w wirtualnej przestrzeni i założyłam mój pierwszy blog na blox.pl. Blog istnieje do tej pory, ale nie piszę już tam teraz.
  2. Jak subiektywne jest twoje spojrzenie na świat?
    Ciekawe pytanie.. Myślę, że ze mną jest pewnie tak, jak i z innymi. Patrzę na świat przez pryzmat własnych doświadczeń i przemyśleń.
  3. Co wartościowego jest w subiektywnym przedstawianiu (opisywaniu, fotografowaniu) świata?
    Każdy z nas jest niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju. Dlatego każdy z nas widzi świat po swojemu i tak go przedstawia na fotografiach, czy we wpisach. Przekazuje się wtedy coś niepowtarzalnego – cząstkę siebie. To wartość sama w sobie.
  4. Jak ważne jest dla ciebie światło?
    Ogromnie ważne. Dodaje energii, wzbudza nadzieję, jest dobrą stroną Mocy 🙂
  5. Co po tobie powinno pozostać?
    Nie wiem. Chyba to, co każdy, kto mnie zna łączy ze mną, co o mnie myśli i jak mnie postrzega. Nie mam aspiracji do pozostawiania po sobie wiekopomnych dzieł 😉
  6. Bukiet dla ciebie: jakie kwiaty, zioła, liście chciałabyś/chciałbyś mieć w bukiecie dla Ciebie?
    W zależności od pory roku bukiet zmieni swój kształt, kolorystykę, będzie inaczej wyglądał i pachniał 🙂
  7. Czy chciałabyś/chciałbyś zacząć jeszcze raz?
    Nie sądzę, że byłby to dobry pomysł. Ale i tak zacznę – w innym wcieleniu 😉

Pytania od Dorotanny:

  1. Jakie miejsce z odwiedzonych przez Ciebie do tej pory zrobiło na Tobie największe wrażenie?
    Tak proste pytanie, ale odpowiedź na nie już prosta nie jest. Na różnych etapach mojego życia różne miejsca wywierały na mnie ogromne wrażenie, dlatego skupię się na tym, co mnie ostatnio zafascynowało. Była to podróż do St.Petersburga i na wyspę Wałaam. Absolutnie niezapomniane wrażenia!
  2. Jaki jest Twój ulubiony środek lokomocji?
    Ojej… 😉 Lubię jeździć samochodem, ale nie wszędzie da się pokonać trasę w określonym czasie, dlatego lubię też podróże samolotem.
  3. Czy wolisz poznawać świat samotnie, czy w towarzystwie?
    Jest taka zasada, moim zdaniem najważniejsza: „Nieważne dokąd, ważne z kim”. Czyli już wiesz 🙂
  4. Czy zabierasz ze sobą ogromny bagaż, czy raczej niezbędne minimum?
    Coraz bardziej minimalizuję mój bagaż, ale i tak bywa, że jest spory 😉
  5. Twoja podróż marzeń, to …
    Jest mnóstwo takich miejsc.. Chciałabym zobaczyć niezwykłości Madagaskaru, Mongolii, chińskie piramidy, amerykańskie parki narodowe, podróżować tropami najstarszych cywilizacji na Ziemi, jak np. Gobekli Tepe w Turcji, czy też wybrać się do Peru i Boliwii.
  6. Książka, która już zawsze będzie Twoją ulubioną?
    J.R.R. Tolkien – „Władca Pierścieni”.
  7. Jaka była najciekawsza/najdziwniejsza potrawa, którą kiedykolwiek jadłaś?
    Dawno temu, jeszcze w XX-ym wieku jadłam stek z rekina. Było to dla mnie wtedy ogromne przeżycie.
  8. Twój sposób na dłuuuugie zimowe wieczory, to …
    Jeśli takie dłuuuuuugie wieczory się zdarzą, to pewnie poczytam wtedy książki, posłucham muzyki, a może będę wspominać minione podróże, oglądając zdjęcia, których są już dziesiątki tysięcy! 🙂

Pytania od Cichoszy:

1.jaką kuchnię preferujesz:wegetariańską,wegańską czy może klasyczna staropolską?
Wegetariańską, ale skłaniam się powoli do wegańskiej.
2.jeśli sztuka to ta przez duże S ?
Nie wiem, czy znam się na sztuce 😉 Ale niedawne doznania estetyczne podczas zwiedzania muzeów w St.Petersburgu skłaniają mnie ku stwierdzeniu, że kocham patrzeć na piękne przedmioty, obcować z nimi, to mnie wzrusza.
3.czy przyjaciel to dla Ciebie ważna osoba ?
Zdecydowanie tak.
4.wolisz przeczytać książkę czy może ebooki ?
Jeśli nie mam danej książki w formie tradycyjnej, to nie pogardzę e-bookiem 😉
5.czy jesteś pracoholikiem ?pracoholiczką „?
Nie 🙂
6.który z wierszy możesz wyrecytować nawet obudzony w środku nocy ?
Cały wiersz? Nie wiem.. W całości chyba żadnego..  Ale znam dość dobrze „Inwokację”, pamiętam wiersz Krasińskiego „Czas”, „Lokomotywę” Tuwima i „Wspomnienie” tegoż 😉
7.czy fotografia jest dla Ciebie zapisem chwili w kołowrocie życia czy może czymś innym ?
Tak widzę świat – to zamrożone, unieruchomione w kadrze chwile. Trwają, mimo że ich już nie ma.
8.czy w dzisiejszym świecie prawda stanowi o sensie życia ?
Tak. Prawda jest wartością ponadczasową. I coraz o nią trudniej. Dlatego trzeba ją pielęgnować, odkrywać i chronić.
9.czy jesteś stoikiem,cynikiem czy cholerykiem ?
🙂 może stoikiem?
10.Twoje największe marzenie ?
Marzenia są napędem w życiu. Nadają mu sens. Te bardziej osobiste i te bardziej ogólne.. Czy jest wśród nich największe? Może takie, by świat był w równowadze, a ludzie doceniali wartość prawdy, i wyznawali wartości uniwersalne. Kiedyś The Beatles śpiewali „All you need is love”. Zatem „let it be” 🙂

Uff.. Zeznania zapisane 😉 A teraz mam dylemat, które blogi wybrać z tylu lubianych..? Chyba będę rzucać monetą 😉
I oczywiście – udział w zabawie jest absolutnie dobrowolny – jak kto chce i czuje 🙂
Niniejszym nominuję do Liebster Award (kolejność jest przypadkowa):

1. Dagmara – U stóp Benbulbena
2. Zjedz mnie
3. Tylko fotografia
4. Plamka mazurka
5. Dermatolog dla Afryki
6
. Na Litwie
7
. Gwiezdna Armia Admirała Kill Bill’a
8. KayaB’s92 Blog
9
. Ja Skorpion
10. Fotografia najwidoczniej realna
11. Fotoblog – witam serdecznie

Drodzy Nominowani! Nie wiem, czy ucieszyliście się, czy zmartwiliście, bo na razie widzę w Waszych oczach zaskoczenie. Jeśli zechcecie wziąć udział w zabawie, dacie możliwość poznania Was przez innych zakręconych blogerów 😉
A teraz pytania, czyli szczęśliwa 11-ka:

  1. Czym jest dla Ciebie blogowanie, czy bardziej rozrywką, czy może przymusem wewnętrznym?
  2. Gdybyś miał/a możliwość zmiany zakończenia filmu lub książki, to jaką książkę, czy film wybierzesz? Co byś zmienił/a?
  3. Gdybyś miał/a możliwość spotkać się z wielkimi tego świata i zadać mu/jej jedno pytanie. Kto by to był i o co byś zapytał/a?
  4. Co wywiera na Ciebie większy wpływ – obraz, czy słowo?
  5. Czy masz jakieś hobby lub coś kolekcjonujesz?
  6. Czy jest coś, czemu nie możesz się oprzeć?
  7. Kiedy ostatnio śmiałeś/aś się do łez i co Cię rozbawiło?
  8. Gdybyś miał/a wyruszyć w podróż życia, dokąd byś się wybrał/a?
  9. Czy uważasz, że urodziłeś/aś się we właściwej epoce? Jeśli nie, to w jakich czasach chciałbyś/abyś żyć?
  10. Co najbardziej cenisz w ludziach?
  11. Co wolisz – mieć, czy być?

 

Asgeir, po prostu Asgeir

Ásgeir Trausti Einarsson…
Wypowiedz te słowa półgłosem, spróbuj je wybrzmieć..
Będziesz mieć wrażenie, że to jakieś zaklęcie..
Niewiele się pomylisz..
Bo jest to zaklęcie muzyczne, może elfickie?
Islandia, kraina lodu i ognia, błądzących elfów i troli, kraina między cieniem i światłem..
Miejsce, gdzie czyta się najwięcej książek, gdzie rodzi się najwięcej muzycznych talentów, gdzie każdy ma jakąś pasję, żeby nie zwariować, gdy nastaje ciemność i świat zamiera z zimna…
Asgeir pochodzi z maleńkiej wioski Laugarbakk, zamieszkałej przez 40 osób, a jest już błyszczącą gwiazdą na islandzkim muzycznym niebie; i od czasów Bjoerk to zdecydowanie największe odkrycie. Ma dopiero 22 lata, a jego debiutancka płyta „Dýrð í dauðaþögn” ma status kilkakrotnie platynowej! Ogromna wrażliwość, piękny głos, ciepłe tony, liryczne nuty, świetna gra na gitarze to podstawowe atuty tego chłopaka. Ma to coś, co chwyta za duszę, takie brzmienie, które jest, jak wytrych i którym włamuje się do serca.

W marcu przyszłego roku będzie koncertował w Polsce w 3 miastach, występując w małych salach, w klubach. I znakomicie! Bo muzyka Asgeira jest właśnie taka – otulająca, klubowa, nostalgiczna. Mnie kojarzy sie z Antony & the Johnsons, ale to tak na marginesie;)
Jego piosenki brzmią cudownie, niezależnie, w jakim języku je wykonuje. Ciekawostką jest to, że teksty pisze jego 72-letni ojciec.
Posłuchajmy..:

Królowa

Niekwestionowaną królową wśród wielu aut, które pojawiły się kilka dni temu w Manufakturze była Złota Warszawa M20. Nie zdradzę jej wieku, bo kobieta ma tyle lat, na ile wygląda, a w tym wypadku wygląd jest olśniewający!

Z podobną Warszawą mam dobre wspomnienia z dzieciństwa, jeździłam z moim Dziadkiem na wakacje, na krótsze lub dłuższe wypady i zawsze było to niesamowite przeżycie. Podobnie, jak przeżyciem było niedzielne uruchamianie samochodu, gdy Dziadkowie jechali np. do kościoła. Zapali, czy nie zapali..? 😉 Nie chce zapalić?? To od czego korba? 😀
To był bardzo pojemny samochód. W porywach jechało nim kilkanascie osób. Pamiętam, że Dziadek zawoził kiedyś rodzinę i znajomych na jakieś wesele i wsiadło do samochodu chyba 17 osób!!
Auto służyło moim Dziadkom długie lata.. Kupili ją w 1958 roku, dziadek jeździł do swojej śmierci w 1979 r., a potem przez kilka ładnych lat służyła innemu członkowi rodziny. Można powiedzieć, że to były auta nie do zdarcia.
stara_warszawa_m20 stara_warszawa_m20_1 stara_warszawa_m20_2 stara_warszawa_m20_3

Latinoamérica

Jeden z przedświątecznych maili z życzeniami zawierał – oprócz życzeń – kilka ciekawych informacji, które mocno wpłynęły na mój świąteczny nastrój. W myslach wciąż krąży mi to, o czym napisał mój kolega.
„Przy okazji wysyłam link do strony z audiobookiem, przy którym pracowałem przez ostatni rok https://soundcloud.com/kuba-fedorowicz Pliki można odsłuchiwać ze strony internetowej, można sobie ściągnąć na telefon albo na pendrive’a. To tylko fragment całości, która trwa 6 godzin. Są to wspomnienia mojego sąsiada i kolegi – bardzo młodego człowieka, który samotnie przez prawie 2 lata przemierzał autostopem Amerykę Środkową i Południową. Dotarł nawet na Antarktydę! Niestety, pół roku po powrocie do domu tragicznie zginął. Jego rodzice (a moi przyjaciele) postanowili wydać w formie książkowej bloga, którego pisał w trakcie podróży.”

Słuchałam tego audiobooka i przeniosłam się myślami wraz z Kubą w Jego świat..
Okazuje się, że blog Kuby: grand tour  wciąż jest w sieci. Jeśli macie ochotę, zerknijcie tam, a szczególnie polecam film Antarctica – i koniecznie w pełnym formacie!

A już całkiem na deser – piosenka, która siedzi mi teraz w głowie i która absolutnie doskonale współgra z blogiem Kuby, bo tak, jak i on, tak ten utwór Calle 13 opowiada o życiu, o wędrówce, o marzeniach, o tym, ze nie kupi się słońca, deszczu, miłości, życia… Warto sobie przetłumaczyć ten utwór, albo poszukać tłumaczenia w sieci.