Słowik i księżyc

Gratka dla miłośników ptaków 🙂 Wybraliśmy się na wieczorny spacer do parku. I zostaliśmy sowicie nagrodzeni – zaczął się sezon słowiczych treli! Cudowne dźwięki, urzekające śpiewy..! Słowik usadowił się w kępie drzew na samym skraju parku, tuż za ścieżką rowerową, właściwie już przy trasie W-Z. Nie przeszkadzały mu jadące samochody, ani rowerzyści, słowik śpiewał i już. Podeszliśmy najbliżej, jak się dało i zasłuchaliśmy się w wiosenną muzykę łódzkiego słowika.. A księżyc pęczniał na niebie i rozświetlał park, niczym srebrzysty reflektor.
Zapraszam do posłuchania fragmentu koncertu 🙂

Biała ćma

Na lustrze przysiadła ogromna biała ćma. Udało się ją upolować obiektywem, gdy pięknie się zaprezentowała na tafli lustra. Próbowałam zgadnąć, co to za ćma, ale w Polsce żyje ponad 3000 gatunków motyli, dlatego zrezygnowałam z poszukiwań, bo odmian w obrębie jednego gatunku może być aż kilkaset.

Przypomniał mi się bardzo stary dowcip:
„- Zabiłem siedem ćmów.
– Ciem!
– Kapciem.”

Łódź roz…kopana

Tyle piasku, szkoda, że to nie plaża.. 😉 Piękny plac budowy i to w samym sercu miasta! A to tylko maleńki wycinek..
Nocą zyskuje inny wymiar.. Kiedyś będzie pięknie i wszystkie problemy komunikacyjne staną się śmieszne, ale teraz jest niełatwo, oj, niełatwo..
I jak Wam się podoba centrum Łodzi? 🙂