Na krawędzi

Nie zawsze w życiu jest kolorowo i sielankowo. Czasem o losie człowieka stanowi jedna nierozważna decyzja, albo ciąg nieszczęśliwych zdarzeń, czy zbiegów okoliczności.
I gdy przyjdzie bieda, wtedy poznaje się prawdziwych przyjaciół…
Ale nie zawsze przyjacielem człowieka jest drugi człowiek. 

 

Reklamy

Most Rędziński

Jadąc A8 przez Wrocław przejeżdża się przez most Rędziński na Odrze. Nie wiedziałam, że jest to największy most żelbetowy na świecie! Na swoim koncie ma 5 rekordów:
– najwyższy pylon w Polsce (122 m),
– najdłuższy betonowy most podwieszony w Polsce,
– najdłuższy most podwieszony na jednym pylonie w Polsce,
– najdłuższe przęsło betonowe w Polsce — 256 m,
– największy (powierzchniowo) most betonowy na świecie (powierzchnia to 70 tys. mkw).
Gdybyśmy jechali nocą, most byłby pięknie podświetlony, ale moim zdaniem i tak jest piękny o każdej porze dnia i nocy 🙂

Na „trójlinii”

Zawsze zachwyca mnie ten widok – ptaki siedzące na przewodach trakcji elektrycznej niczym nutki na pięciolinii.
W tym wypadku na „trójlinii” 😉
Zastanawialiśmy się w gronie rodzinnym, co to za ptaszki i po różnych rozważaniach ustaliliśmy, że najbardziej prawdopodobne wydają się szpaki. Ptaki te lubią fruwać gromadnie, widziane z daleka wyglądają, jak wielki rój owadów, który przemieszcza się niczym plama nad polami. Sfotografowałam taki „rój”, ale zdjęcie jest niezbyt udane, bo zrobione na szybko z pędzącego samochodu.
A patrząc na te „nutki” zastanawiam się, „jaka to melodia?”… 😉